Sport.pl

Najlepsza jedenastka pierwszej kolejki Euro 2016 - jest jeden Polak. Który?

Pierwsza kolejka Euro 2016 przyniosła przede wszystkim wysyp znakomitych występów środkowych pomocników. Znacznie słabiej radzili sobie napastnicy, często osamotnieni. Były też wspaniałe występy środkowych pomocników.
Euro 2016. Portugalia - Islandia. Hannes Halldorsson i Cristiano Ronaldo Euro 2016. Portugalia - Islandia. Hannes Halldorsson i Cristiano Ronaldo MAX ROSSI/REUTERS

Hannes Thor Halldorsson (Islandia)

Zanotował najwięcej obron w pierwszej kolejce. Najważniejszą w 21. minucie, gdy instynktownie odbił nogami strzał głową Naniego. Być może utrzymał dla Islandii korzystny wynik, dając zespołowi nadzieję na remis. I to się udało. Poza tym Halldorsson ma ciekawą historię. Jeszcze niedawno był przede wszystkim reżyserem filmowym, który bronił tylko rekreacyjnie. Ale z czasem okazało się, że droga od amatora do zawodowca może być jednak krótka.

Jerome Boateng (Niemcy)

Większość kibiców na hasło: 'Boateng' przypomina sobie jak rok temu Lionel Messi jednym zwodem położył Niemca na ziemi. Choć piłkarzy, którym Argentyńczykom odbierał chęć gry w piłkę nożną było wielu, do nielicznych przykleiła się ta łatka. Boateng wymazał ją w pierwszej połowie meczu z Ukrainą, gdy fenomenalnie wybił piłkę z linii bramkowej. Był też istotnym elementem gry w ataku pozycyjnym. Wielokrotnie to jego podania napędzały ataki Niemców.

Mecz Włochy-Belgia Mecz Włochy-Belgia KAI PFAFFENBACH/REUTERS

Leonardo Bonucci (Włochy)

Kto potrzebuje Pirlo, gdy ma się Bonucciego? Włoski obrońca zaskoczył całą belgijską drużynę, gdy posłał precyzyjne długie podanie wprost na nogę Emanuele Giaccheriniego, a ten dał Włochom prowadzenie. - Ten schemat powtarzaliśmy do znudzenia w Juventusie - powiedział obrońca po meczu. Poza tym defensor Juventusu był istotnym elementem włoskiej maszyny, która wypunktowała faworyzowanych Belgów i wygrała 2:0. Lepszego pokazu zespołowej gry w defensywie na tych mistrzostwach nie było.

Polska - Irlandia Północna 1:0. Kamil Glik Polska - Irlandia Północna 1:0. Kamil Glik FOT. KUBA ATYS

Kamil Glik (Polska)

W porównaniu z partnerem ze środka obrony Michałem Pazdanem był wręcz opoką. Twardy, bezkompromisowy, wygrywał większość pojedynków. Również dzięki niemu Irlandczycy z północy niemal w ogóle nie zagrozili polskiej bramce. Dziesięciokrotnie wybijał piłkę z pola karnego. A mówiło się przed mistrzostwami, choć cicho, że Glik nie ma formy, że brakuje mu pewności siebie. Jednym meczem te wątpliwości rozwiał, choć z Niemcami czeka go jeszcze trudniejsze zadanie.

Andre Gomes w meczu Portugalia - Islandia na Euro 2016 Andre Gomes w meczu Portugalia - Islandia na Euro 2016 Robert Pratta / REUTERS

Andre Gomes (Portugalia)

Jedno z objawień pierwszej kolejki mistrzostw. Środkowy pomocnik asystował przy golu Naniego, do tego wciąż ciągnął grę Portugalczyków, bardziej niż największe gwiazdy zespołu. Od razu coraz głośniej zaczęło mówić się o tym, że zainteresowane są nim najbogatsze angielskie kluby. Valencia na razie odrzuciła ofertę Chelsea, ale następny w kolejce jest Manchester United. - Nie martwię się tym, co stanie się po Euro. Mogę tylko powiedzieć, że Mourinho to świetny trener - powiedział po meczu z Islandią (1:1) pomocnik.

Mecz Francja-Rumunia Mecz Francja-Rumunia Lee Smith / REUTERS / REUTERS

N'Golo Kante (Francja)

Cichy, niewidoczny bohater meczu z Rumunią. Miał najwięcej podań, największą ich skuteczność, najwięcej przechwytów, odbiorów i przebiegniętych kilometrów. Pomocnik kompletny. Po meczu jego kolega z klubu Christian Fuchs śmiał się, że widział go w Avignonie (600 kilometrów od Paryża) na porannym rozbieganiu. Arsene Wenger mówił, że w takich zawodnikach trenerzy się zakochują.

Toni Kroos (Niemcy)

W meczu z Ukrainą miał 129 kontaktów z piłką, a większość z nich pchała akcje Niemców do przodu. Utrzymał formę z finału Ligi Mistrzów, gdzie pełnił dokładnie tę samą rolę w Realu Madryt. Zanotował asystę przy bramce Shkodrana Mustafiego. Jeśli Polacy chcą coś osiągnąć w meczu przeciwko drużynie Joachima Loewa, muszą zneutralizować Kroosa. To Ukraińcom się nie udało.

Luka Modrić (Chorwacja)

Chorwaci w całej kolejce oddali najwięcej strzałów z pola karnego rywali. Duża w tym rola pomocnika Realu Madryt, przez którego przechodziły niemal wszystkie akcje zespołu. Drużyna Modricia gra piłkę techniczną, swobodną. Zebrali sporo pochwał za mecz przeciwko Turcji, awansowali z pozycji 'czarny koń' półkę wyżej. Nie są może faworytami, ale liczyć z nimi musi się już każdy. A zwycięstwo przyszło po fenomenalnej bramce Modricia z dystansu.

Andres Iniesta (Hiszpania)

- Piłkarz do wrzucenia w ramę - napisała o nim w środę "Marca". Znowu to na nim opierała się ofensywa reprezentacji Hiszpanii, choć przecież w zespole Vicente del Bosque aż roi się od kreatywności. Iniesta zanotował przede wszystkim asystę przy golu Gerarda Pique, ale zachwycił wieloma prostopadłymi podaniami w pole karne Czechów, które zaskakiwały nawet będących w nim Hiszpanów. Dlatego musieli męczyć się aż do 87. minuty, by zdobyć zwycięską bramkę.

Dimitri Payet Dimitri Payet MICHAEL SOHN/AP

Dimitri Payet (Francja)

Bohater Francji. Asysta, osiem kluczowych podań, ale przede wszystkim bramka pod sam koniec meczu, która dała gospodarzom mistrzostw zwycięstwo nad Rumunią. Skrzydłowy West Hamu United jako jeden z nielicznych ofensywnych piłkarzy francuskich nie zawiódł. Schodził z boiska tuż po strzeleniu gola. Dostał owację na stojąco, miał łzy w oczach. A do niedawna jego miejsce w kadrze na Euro było niepewne. Teraz jest kluczowym zawodnikiem.

Euro 2016. Mecz Belgia-Włochy Euro 2016. Mecz Belgia-Włochy Michael Sohn / AP (AP Photo/Michael Sohn)

Graziano Pelle (Włochy)

Trudno było o dobrych napastników w pierwszej kolejce mistrzostw. Robert Lewandowski był świetny w zbieraniu na siebie obrońców rywali, ale gola nie zdobył. Zlatan Ibrahimović i Ronaldo niezbyt pomogli swoim drużynom. Nani co prawda zdobył bramkę, ale zmarnował co najmniej jedną inną sytuację, podobnie jak Oliver Giroud. Został Graziano Pelle, który poza golem wykonał tytaniczną pracę dla zespołu. Wygrywał pojedynki główkowe i zgrywał podania do skrzydłowych. Antonio Conte być może stworzył znakomitego turniejowego zawodnika.

Więcej o: