Sport.pl

Euro 2012. Kraków się broni - szatnie jak na Arsenalu, izba jak hotel

Angielskie tabloidy zaatakowały Kraków. Zaczęło się od alarmu: stadion Hutnika, na którym reprezentacja Anglii ma trenować podczas Euro 2012, to ruina - napisał 'The Sun'. 'Mirror' dodał, że wizyta w Izbie Wytrzeźwień w Polsce to trauma. Jak jest naprawdę? Zupełnie inaczej

"Stadion Hutnika jak wysypisko"

5 grudnia bulwarówka "The Sun" opublikowała artykuł "England team's Euro 2012 camp is a DUMP" (w wolnym tłumaczeniu: "obóz Anglików jest jak wysypisko?), w którym publikuje zdjęcia m.in. odrapanych ścian w szatniach na stadionie Hutnika. Właśnie tam podopieczni Fabio Capello będą mieli bazę treningową podczas przyszłorocznych mistrzostw.

Jak jest naprawdę?

"Fotografie deformują rzeczywistość" - napisała Magdalena Sroka, wiceprezydent Krakowa ds. kultury i promocji, w sprostowaniu wysłanym do redakcji tabloidu.

Remontowane szatnie stadionu przy ul. Ptaszyckiego odwiedził nasz fotograf.

Opóźnień nie będzie

"To nieprawda, że prace na stadionie Hutnika są prowadzone opieszale. W rzeczywistości rozpoczęliśmy prace wcześniej niż planowaliśmy i nie ma niebezpieczeństwa, że pojawią się opóźnienia. Renowacja szatni oraz boiska zostanie ukończona w maju 2012 r. " napisała wiceprezydent Sroka.

Co obiecał prezydent?

Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa, zapowiadał, że prace rozpoczną się w lutym przyszłego roku, ale robotnicy zaczęli kuć ściany trzy miesiące wcześniej. - Za bazą pobytową rozglądaliśmy się od września ubiegłego roku. A Kraków to najpiękniejsze miasto, do jakiego mogliśmy przyjechać - mówił Adrian Bevington, dyrektor Klubu Anglia zrzeszającego wszystkie reprezentacje tego kraju.

Jak będzie naprawdę?

Jako pierwsi dotarliśmy do wizualizacji obiektów przy ul. Ptyszyckiego. Tak stadion Hutnika ma wyglądać po remoncie, czyli w maju przyszłego roku.

Jak na Emirates Stadium

Szatnie podobno są wzorowane na tych, w których na co dzień przebierają się piłkarze Arsenalu Londyn na słynnym Emirates Stadium.

Teraz na tapecie izby wytrzeźwień

Tymczasem angielskie tabloidy nie śpią i dalej szukają sensacji. "Daily Mirror" opublikował artykuł o... fatalnym stanie izb wytrzeźwień w Polsce i na Ukrainie. Opowiedział w nim traumatyczne przeżycia Anglika, na którego m.in. wylano kubeł zimnej wody. Wszystko w trosce o angielskich kibiców, którzy zostaną przyłapani na picu alkoholu w miejscu publicznym. Co jeszcze wymyślą angielskie bulwarówki?

Izba jak hotel

W Krakowie budynek Izby Wytrzeźwień przy ul. Rozrywki wyremontowano za 11 mln zł i zamieniono w Centum Profilaktyki Uzależnień. Pokoje są przestrzenne i schludne, łóżka wygodne, jest nawet nowoczesny podnośnik do kąpieli. Są też m.in. sale do terapii grupowej i indywidualnej, sala usprawnienia ruchowego czy pracownia malarska.

Więcej o: