Sport.pl

10.06.2016, godzina 21:00

Francja

2 1
  • na ?ywo
Ten mecz mi się...
podobał
nie podobał

Wi�cej o wydarzeniu

Relacja

  • KONIEC MECZU

    KONIEC

    Uffffffffff! Pierwszy za nami, jeszcze tylko pięćdziesiąt. Jak na stereotyp nudnego meczu otwarcia, jak na stereotyp nudnych meczów Francji z Rumunią to było więcej niż nieźle, były rajstopy i kankan, była ambitna postawa skazanych na pożarcie Rumunów, był ładny gol numer jeden, były iskry nadziei po karnym, były akcje, było trochę biegania i nieco więcej chodzenia, pachniało sensacją, pachniało remisem, a na koniec dostaliśmy przepięknego gola Payeta na wyszarpanie zwycięstwa gospodarzy.

    Dziękujemy za udział w relacji i zapraszamy na kolejne.

    Aha, no i wiecie, Mistrzostwa Europy w piłce nożnej uważamy za rozpoczęte!

  • 90. min. + 3

    KONIEC MECZU!!! W inauguracyjnym meczu mistrzostw Europy gospodarze, po ciężkim boju, pokonali Rumunów 2:1.

  • KONIEC MECZU

    90. min. + 2

    Coman szarżował, szarżował, bardzo chciał mieć swoją bramkę, aż w końcu niepysznie wycofał, teraz już zaczyna się zabawa w przetrzymywanie, drobne podania, maleńkie autu i koniec! KONIEC! Francja wygrywa mecz otwarcia!

  • 90. min. + 3

    Mogło być 3:1 Dla Francuzów, którzy nie odpuszczają i chcą więcej. Po samotnym rajdzie Sissoko ostatecznie strzela obok bramki.

  • 90. min. + 2

    Żegnany oklaskami i westchnieniami ulgi schodzi Payet, na końcóweczkę wchodzi Sissoko.

  • 90. min. + 2

    Opinia, jakże celna, naszego eksperta podczas Euro 2016.

  • 88. min.

    Whoaaaaaaaaaaa! Ależ to było! Jakie złożenie, jaki zamach nogą o trajektorii zmysłowej niczym... niczym wszystkie zmysłowe krągłości, które potraficie sobie wyobrazić, przepiękne huknięcie z dystansu i to wtedy, kiedy akurat nic specjalnego się nie działo. Ale Francuzi jakoś tak z cicha pękł przedarli się na skrzydło, a Payet wykorzystał dośrodkowanie w sposób najlepszym z możliwych.

  • GOOOOOOL

    88. min.

    2:1!!! Payet!

  • 87. min.

    Francuscy kibice mocno zaniepokojeni. Mecz otwarcia, wielki splendor, a tu się szykuje rozczarowanie. Tymczasem obrona Rumunii się gubi, a po chwili po profesorsku powstrzymuje Evrę. Czy tu jeszcze padnie gol!? Nie wiemy. Wiemy tylko, że w Instytucie Teatralnym, w którym gościmy wrze z każdą minutą.

  • 85. min.

    Nieeeeeeeemagooooooolaaaa! Świetny rajd Comana, potem Payet dośrodkowuje pomiędzy Girouda a Martiala, a sędzia podnosi chorągiewkę. Zostało pięć minut, Francja wciąż remisuje z Rumunią 1:1, a Rumunia rusza z kontrą...

  • 84. min.

    AJAJAJAJAJ! Rzut wolny dla Rumunów. Wprowadzony niedawno Torje dośrodkowuje w pole karne, ale w idealnej sytuacji z piłka mija się jeden z jego kolegów. Ale, ale... Spokojnie, był spalony i to taki tłusty. Gramy dalej!

  • 83. min.

    Rumuni przekuli stratę Martiala na szybki bieg w ogólnym kierunku bramki Llorisa czym zmusili Francuzów do biegu w tym samym kierunku, a że Francuzi mieli jednak trochę bliżej - wygrali ten wyścig. Wygrali też piłkę.

  • 82. min.

    Kolejna roszada w zespole Rumunii. Do dymisji podaje się Popa, a w jego miejsce pojawia się Torje.

  • 81. min.

    Martial poprowadził (samo)dzielną kontrę niczym prawie że sam Jan Leon Kozietulski, podał do Girouda, który oddał mu natychmiast wobec czego Martial strzelił, a Tatarusanu obronił.

  • 80. min.

    Ovidiu Hoban decyduje się wziąć sprawy w swoje nogi i potężnym strzałem próbuje zaskoczyć Hugo Llorisa. Futbolówka mija co prawda bramkę, ale na ławce trenerskiej Francji z pewnością zrobiło się ciepło.

  • 78. min.

    Popa się zmęczył, a że akurat po drodze był Payet to się na nim położył. Sędzia stwierdził, że na miłość się nie gwiżdże, ale na nagłe ataki drzemki owszem i ukarał Popę żółtą kartką.

  • 77. min.

    Zaskakująca zmiana. Z boiska schodzi Pogba, a w jego miejsce wielce utalentowany napastnik Manchesteru United, Martial. Trener Trójkolorowych za wszelką cenę chce wygrać w meczu otwarcia mistrzostw Europy.

  • 76. min.

    Kontra Rumunii, Chipciu szaleje na skrzydle i sam Sagna mu nie straszny, dopiero sukurs Pogby pozbawił piłki naszego nowego ulubieńca i już kontra Francuzów, Matuidi podaje na prawo, Francuzi zamykają Rumunów w ich polu karnym, ci ratują się wybiciem na aut.

  • 74. min.

    Francuzi przed kolejną szansą! Długo konstruowana akcja, dośrodkowanie w pole karne, ale Rumuni wyszli z tego zagrożenia obronną ręką. A właściwie nogą, bo przecież w innym wypadku mielibyśmy rzut karny.