Sport.pl

Euro 2016. Portugalia - Francja. Pierwsze szczegóły kontuzji Ronaldo

1 : 0
Informacje
Euro 2016 - Finał
Niedziela 10.07.2016 godzina 21:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Portugalia
0
0
1
Francja
0
0
0
Składy i szczegóły
Portugalia
Bramki: Eder (109.) Kartki: Cedric, Mario, Guerreiro, W.Carvalho, Fonte, Patricio - żółta Skład: Patricio - Cedric, Pepe, Fonte, Guerreiro - W.Carvalho - Sanches (79. Eder), Silva (66. Moutinho), Mario - Nani, Ronaldo (25. Quaresma)
Francja
Kartki: Umtiti, Matuidi, Koscielny, Pogba - żółta Skład: Lloris - Sagna, Koscielny, Umtiti, Evra - Matuidi, Pogba - Sissoko (110. Martial), Griezmann, Payet (58. Coman) - Giroud (78. Gignac)
Cristiano Ronaldo zszedł zapłakany z boiska już w 25. minucie finału Euro 2016 Portugalia - Francja (1-0 po dogrywce) ze względu na kontuzję. Teraz poznaliśmy jej pierwsze szczegóły.
"Marca" informuje o naderwaniu więzadła pobocznego piszczelowego w lewym kolanie. Dokładne badania sztab reprezentacji Portugalii ma przeprowadzić w poniedziałek, wtedy będziemy wiedzieć, jak poważny jest to uraz.

Niewykluczone jednak, że Ronaldo będzie pauzował nawet przez miesiąc. To stawiałoby pod znakiem zapytania jego występ w meczu o Superpuchar Europy. Jego Real Madryt zmierzy się 9 sierpnia z Sevillą w norweskim Trondheim.

Ronaldo doznał kontuzji po ostrym wejściu Dimitriego Payeta już w 9. minucie. Po paru chwilach wrócił na boisko i starał się nadal grać, lecz przegrał walkę z bólem i został zmieniony przez Ricardo Quaresmę. Na ławkę rezerwowych wrócił w dogrywce, gdzie momentami wręcz wyręczał trenera zachęcając swoich kolegów do walki.

Czytaj także:

Bardzo wzruszająca scena po finale Euro. To wideo podbija internet >>>

Wzruszające słowa matki Cristiano Ronaldo po finale Euro 2016 >>>

Niesamowity przykład poświęcenia Pepe. Co zrobił tuż po finale? >>>

Zamieszki w Paryżu podczas finału Euro. Gaz, ogień, walki kiboli z policją >>>

Bohater finału zdradza, co usłyszał od Cristiano Ronaldo. Wszystko przewidział! >>>



Jak Cristiano Ronaldo został drugim trenerem. A może pierwszym? [ZDJĘCIA]


Więcej o: