Sport.pl

Euro 2016. Włochy - Szwecja 1:0. Przebłysk Edera dał zwycięstwo Włochom

1 : 0
Informacje
Euro 2016 - Grupa E
Piątek 17.06.2016 godzina 15:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Włochy
0
1
1
Szwecja
0
0
0
Składy i szczegóły
Włochy
Bramki: Eder (88.) Kartki: De Rossi, Buffon - żółta Skład: Buffon - Chiellini, Barzagli, Bonucci - Candreva, Parolo, De Rossi (74. Motta), Giaccherini, Florenzi (85. Sturaro) - Eder, Pelle (60. Zaza)
Szwecja
Kartki: Olsson - żółta Skład: Isaksson - Johansson, Granqvist, Lindelof, Olsson - Forsberg (79. Durmaz), Kallmstrom, Ekdal (79. Lewicki), Larsson - Guidetti (85. Berg), Ibrahimović
Reprezentacja Włoch wygrała ze Szwecją 1:0. Piłkarze Antonio Conte podczas francuskiego turnieju nie stracili jeszcze bramki i zgarnęli drugi komplet punktów. Szwedom nie pomógł nawet Zlatan Ibrahimović, który rozegrał kolejne słabe spotkanie na francuskim turnieju.
Włosi osiągnęli swój cel. Wygrali z reprezentacją Szwecji i umocnili się na pierwszym miejscu grupy E. Piłkarze Antonio Conte w dwóch meczach zdobyli sześć punktów i nie stracili żadnej bramki. W zdecydowanie gorszej sytuacji są Szwedzi, którzy na inaugurację nie potrafili pokonać Irlandczyków, a w piątek nie złamali włoskiej defensywy.

Imponująca defensywa

W spotkaniu rozegranym w Tuluzie brakowało przede wszystkim ciekawych akcji ofensywnych, strzałów na bramkę, czyli tego co w piłce nożnej jest najpiękniejsze. Włosi i Szwedzi dali za to pokaz gry defensywnej.

Przez większość spotkania grę prowadzili Szwedzi. Piłkarze Erika Hamrena dłużej utrzymywali się przy piłce, ale nie potrafili poważnie zagrozić bramce Gianluigiego Buffona. Ciekawe ataki kibice zobaczyli dopiero w końcówce spotkania.

Sędzia uratował Zlatana

W 72. minucie Szwecja mogła wyprowadzić decydujący cios. Ibrahimović dostał świetne podanie z lewego skrzydła, piłka po drodze minęła Buffona i Zlatan miał przed sobą pustą bramkę. Szwed jednak fatalnie przestrzelił, ale na jego szczęście był na spalonym, co świetnie wychwycił sędzia asystent.

Przebłysk Edera

Włosi do ataku ruszyli jeszcze później. Najpierw świetną sytuację zmarnował Marco Parolo. Zawodnik Lazio w idealnym momencie wbiegł w pole karne, uderzył piłkę głową, ale trafił w poprzeczkę. Co nie udało się Parolo, wykończył Eder. Piłkarz Interu Mediolan zdecydował się na indywidualną akcję, minął kilku Szwedów i pięknym strzałem pokonał Andreasa Isakssona i Włosi mogli zacząć świętować.

Niemcy - Polska. Po meczu Loew pogratulował Nawałce. Smutni Niemcy, zły Neuer [ZDJĘCIA]




Czy Włosi awansują do wielkiego finału?
Więcej o: