Sport.pl

Euro 2016. "Z Lewandowskim to byśmy wygrali Ligę Mistrzów, z Ibrahimoviciem nie"

Kurtuazja, niepoprawny optymizm, a może przepowiednia? - Stać Polskę nawet na zwycięstwo. Macie mocną drużynę i wspaniałego Lewandowskiego. To gracz najwyższej światowej klasy - mówi Pascal Guerineau, restaurator i kibic Paris Saint Germain.
La Baule to niewielkie miasteczko nad Atlantykiem. Kiedyś było tylko luksusowym kurortem, teraz jest bardziej przystępne nawet dla średniej klasy. Mieszka tu 15 tys. osób, ale w sezonie jest ich nawet trzy, cztery razy więcej. Słynie z jednej z najdłuższych plaż - ma 12 km. W centrum miasta niewiele przypomina nie tylko o tym, że Polacy wybrali La Baule na bazę pobytowo-treningową, ale, że w ogóle we Francji właśnie trwa Euro.

Oczywiście na stadionie, na którym Polacy trenują i w hotelu wiadomo, że są mistrzostwa Europy. A w mieście? Tylko gdzieniegdzie są plakaty "Witamy reprezentację Polski", a bary zapraszają na transmisję. W końcu na jednej z ulic prowadzących do centrum spotykam transparent, może nie do końca po polsku, ale jednak. Głosi: "Zapraszamy do naszych polskich rodaków".

Gdy podchodzę słyszę "Dzień dobry". Na taras zaprasza Anne Podbielski, córka polskiego emigranta, który ożenił się z Francuzką. Anne nie zna polskiego, bo - "tata zmarł, gdy miałam cztery lata, a mama nie mówiła w tym języku".

Skąd pomysł na transparent? - Chcieliśmy powitać reprezentację Polski i wszystkich, którzy jej kibicują. Zapraszamy na oglądanie meczów. Komu kibicuję? Polsce, bo to moja pierwsza ojczyzna, a na drugim miejscu Francji - zaskakuje Anne. - Na lunchu była u nas techniczna ekipa reprezentacji Polski.

Przyznaje, że rzeczywiście w La Baule nie za bardzo widać, że trwa Euro, a w mieście jest baza Polaków. - Trudno mi wyjaśnić dlaczego tak jest - mówi. - Może zawiodło coś z komunikacją. Tuż obok bazę mają też Szwedzi [w oddalonym o 6 km Pornichet - przyp. red.]. Tam jest więcej reklam, ale to pewnie dlatego, że Zlatan Ibrahimović był kochany przez kibiców Paris Saint Germain.

Do rozmowy wtrąca się Pascal Guerineau. Żywo gestykuluje i pokazuje, że Szwed przy Robercie Lewandowskim jest malutki. - Jak Lewandowski przyjdzie do PSG, to wygramy Ligę Mistrzów - zapewnia. - Z Ibrahimoviciem to by się nie udało.

Pytam o to jak daleko Polska zajdzie w Euro 2016. - Mam nadzieję, że Polacy zostaną do końca - odpowiada Anne.

Pascal: - Gościliśmy pięciu francuskich dziennikarzy i trzech z nich uważało, że Polska stoi przed ogromną szansą. Nawet zwycięstwo. Nie chodzi tylko o Lewandowskiego, ale macie bardzo dobrą drużynę. Niech na niego pracuje, a on będzie "Bach, bach" - pokazuje Pascal i uderza zaciśniętą pięścią w otwartą dłoń.



Kankan, tancerki i David Guetta. Ceremonia otwarcia Euro! [ZDJĘCIA]


Więcej o: