Sport.pl

Euro 2016. Seksafera w reprezentacji Hiszpanii. Podejrzane tweety. "Przyjdźcie do mnie do domu, pokażę dziewczynom, kto tu rządzi"

Przygotowania Hiszpanii do Euro 2016 zostały zaburzone przez ujawnienie seksafery. O udział w niej oskarża się m.in. bramkarza Davida De Geę.
- David De Gea zaaranżował spotkanie, na którym zostałam zmuszona do seksu z Ikerem Muniainem oraz innym piłkarzem - tak miało brzmieć zeznanie chronionego świadka, które pojawiło się w mediach i wywołało w piątek lawinę. Wypowiedź poszkodowanej kobiety wypłynęła podczas badania sprawy Torbe, czyli Ignacio Allende Fernandeza - hiszpańskiego reżysera filmów porno, oskarżonego o produkcje filmów z nieletnimi i pranie brudnych pieniędzy. Został zatrzymany w maju.

Hiszpańskie media dokopały się do archiwalnych tweetów Torbe z 2011 oraz 2012 roku. Pisał na tym portalu społecznościowym zarówno do Muniaina, jak i de Gei. W maju 2011 oraz w październiku napisał do De Gei, by "zaczął go obserwować, by mogli pogadać". W listopadzie napisał do bramkarza oraz Muniaina, by "przyszli do jego domu, gdzie pokazuje dziewczynom, kto tu rządzi". W 2012 roku napisał do Muniaina "BUUKAAKEEEEEEEE". Torbe tylko raz otrzymał odpowiedź na swojego tweeta.

Podejrzanie wyglądające wpisy wymienili również piłkarze między soboą. - Naucz mnie pluć na siebie, hahahaha - napisał De Gea do Muniaina 28 marca 2011 roku. Kilka miesięcy później bramkarz Manchesteru United napisał do kolegi "mam wszystko pod kontrolą Mune!".

Początkowo media spekulowały, że De Gea zostanie wyrzucony z reprezentacji Hiszpanii. Jednak nic takiego się nie stało, a bramkarz zapewnił o swojej niewinności. Nie wiadomo jeszcze, czy zagra w poniedziałek z Czechami o godz. 15.00.



Policja w akcji. Starcie kibiców z Anglii i Rosji [ZDJĘCIA]


Więcej o:
Skomentuj:
Euro 2016. Seksafera w reprezentacji Hiszpanii. Podejrzane tweety. "Przyjdźcie do mnie do domu, pokażę dziewczynom, kto tu rządzi"
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX