Sport.pl

Euro 2016. Polska - Litwa, czyli mecz o mocniejsze wybicie

Piętnastu z dwudziestu trzech powołanych na Euro 2016 kadrowiczów było na zgrupowaniu przed meczem towarzyskim z Litwą (2:1) dwa lata temu. Wtedy w Gdańsku reprezentacja Polski zaczęła odzyskiwać zaufanie kibiców, w poniedziałek w Krakowie i z tym samym rywalem (początek spotkania o 18.00, relacja na żywo w Sport.pl) ma przypomnieć jakość, z jaką chce podbić Francję.
0 : 0
Informacje
Towarzyskie - Mecze reprezentacji Polski
Poniedziałek 06.06.2016 godzina 18:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Polska
0
0
0
Litwa
0
0
0
Składy i szczegóły
Polska
Skład: Fabiański (46' Boruc) - Kapustka, Glik (46' Salamon), Cionek, Wawrzyniak - Krychowiak (86' Zieliński), Błaszczykowski (74' Jędrzejczyk), Mączyński (46' Jodłowiec), Grosicki (77' Peszko), Starzyński - Milik
Litwa
Skład: Zubas - Vaitkunas, Girdvainis, Freidgeimas, Baravykas (60' Slavyckas) - Zulpa (90' Kazlauskas), Slivka, Kuklys (46' Paulius), Novikovas - Cernych (49' Valskis), Spalvis
Co często zapomina się w ostatnich miesiącach przygotowań do mistrzostw Europy we Francji, reprezentacja Adama Nawałki nie powstała od razu, nie dała radości od pierwszych minut. Najpierw odbyła się selekcja negatywna, po meczach ze Słowacją (0:2) i Irlandią (0:0) odpadło wielu piłkarzy z ekstraklasy, po porażce ze Szkocją (0:1) wykluczyli się kolejni. Ale już w bezbramkowo zremisowanym spotkaniu z Niemcami w Hamburgu niektórzy zauważyli, że nacisk Nawałki na organizację gry w obronie się przydaje. Po kilku tygodniach w Gdańsku dostrzeżono, że jego schematy w ofensywie także się przydają.

- To zgrupowanie było inne niż wszystkie, ale na pewno dobrze wykorzystaliśmy ten czas - mówił wtedy Robert Lewandowski. Kończący swoją przygodę z Borussią Dortmund napastnik pierwszy raz u Nawałki był kapitanem drużyny, z pomocą dyrektora reprezentacji Tomasza Iwana zorganizowali wyjście dla całej drużyny już po spotkaniu. Wcześniej były inne rozrywki - przeprawa pontonami na Hel, golf, kino, mecz piłkarzy ręcznych. A wcześniej konkretny i bezpośredni selekcjoner, który jednego z kandydatów odrzucił, bo ten nie przykładał się na rozgrzewce, w Gdańsku dostrzegł, że może już oddać drużynie trochę swobody. Może nawet z zyskiem na boisku.

Pomogło. - Czułem się lepiej, miałem więcej czasu, by przemyśleć, co zrobić, by moja gra w kadrze wyglądała lepiej. I w meczu było widać, że przez ataki pozycyjne stwarzaliśmy dobre sytuacje. Progres był zauważalny - mówił Lewandowski po zwycięstwie. Jednak jeszcze wtedy niewiele osób było przekonanych, że to zespół przygotowany na zaczynające się jesienią 2014 r. eliminacje do mistrzostw Europy. Wystarczy przejrzeć tytuły relacji z tamtego spotkania: "Wymęczone zwycięstwo" (Przegląd Sportowy), "Pachniało kompromitacją" (Eurosport), "Taka gra to za mało" (Fakt).

- W futbolu nie ma tak, że jest jeden moment w którym można stwierdzić, że wszystko jest super i będzie tylko lepiej. W piłce międzynarodowej jest wiele zmiennych, zgrupowania są co kilka miesięcy, ta kadra miała wiele różnych chwil. Ale już po meczu towarzyskim z Litwą w Gdańsku miałem dobre przeczucia. Wtedy po golu strzelili Robert Lewandowski i Arkadiusz Milik. Mimo że był to koniec sezonu, na zgrupowanie przyjechali niemal wszyscy, pokazali, że chcą zwyciężać choć mogli już być na wakacjach - wspomina Zbigniew Boniek, prezes PZPN.

Reprezentacja teraz a wtedy to dwie różne drużyny. Wtedy kadrze brakowało wyrazistych liderów, obecnie Adam Nawałka ma ich kilku do wyboru. Nie mówi się o frustracjach Lewandowskiego, ale tym, jak układa mu się współpraca z Milikiem. Kamil Grosicki nie tyle wierzy, że "może wiele dać drużynie", ile po prostu dużo jej daje. A do selekcjonera nikt nie ma pretensji, że na Euro bierze dziesięciu piłkarzy z polskiej ekstraklasy, bo każdy już wie, jak skuteczna i skomplikowana była selekcja. Wtedy w Gdańsku na mecz z Litwą przyszło siedem tysięcy mniej kibiców niż na ostatni test z Holandią (1:2). Zamiast podśmiewania się, że debiutujący na międzynarodowej scenie Gibraltar może sprawić biało-czerwonym problemy jest wiara w pierwsze od trzydziestu lat wyjście z grupy na wielkim turnieju.

Czasem warto przypomnieć dystans jaki pokonała reprezentacja, gdy po siedmiu meczach bez porażki zdarzyła się wpadka. Nie taka z serii poważnych - z trybun stadionu w Gdańsku łatwo było dostrzec po piłkarzach Nawałki każdy trudniejszy trening ze zgrupowania w Arłamowie. To dlatego brakowało dwóch metrów, by lepiej ustawić się w defensywie, nie było depnięcia przy atakach i mniej pokazywania się do podań. - Czasem trzeba głębiej przysiąść, żeby mocniej się wybić - mówił Nawałka dwa lata temu przed Litwą. Zaniepokojeni mogą sobie hasło selekcjonera zaktualizować.

Wtedy w Gdańsku braki były, ale nie zabrakło najważniejszego: zaangażowania. - Tworzy się grupa. Chodzi o to, żeby pewnego dnia jeden był w stanie wskoczyć za drugim w ogień - komentował Grzegorz Krychowiak. A Nawałka podkreślał, że każdy dał z siebie wszystko, choć powołani już dawno mogli być na plaży, z drinkiem w ręce czekając na start brazylijskiego mundialu w telewizji. Co ciekawe, piłkarzom było do tego bliżej kilka dni temu, gdy unikali ryzyka w starciach, bo nikt nie chciał wypaść z kadry na mistrzostwa Europy. Kilka dni wcześniej widzieli, że nieszczęście może zdarzyć się w każdej chwili. Paweł Wszołek po prostu poślizgnął się na lekkiej gierce w Jastarni i złamał rękę. A Maciejowi Rybusowi zabrakło dwóch, może trzech tygodni. Gdyby na Euro jechali także oni, z pierwszej za kadencji Nawałki wizyty w Gdańsku ostałoby się niemal trzy czwarte powołanych.

Jednak po porażce z Holandią i Adam Nawałka, i Robert Lewandowski zauważyli, że może tego odsuwania nieszczęścia było za dużo. Nie wskazali tego jako głównej przyczyny przegranej, nie szukali winnych, ale ostrzeżenie włożyli między schematyczne stwierdzenia o wnioskach i analizach. Sił może zabraknąć, zaangażowanie musi być zawsze. I z Litwą już wszystko powinno wrócić, a reprezentacja wybije się tak mocno, że do Francji poleci po swoje i bez żadnych wątpliwości.

Wyjątkowy prezent od Sport.pl na Euro 2016 - dwustronny plakat z Krychowiakiem i Lewandowskim




Oni walczą na Euro 2016 o transfer!




Więcej o: