Sport.pl

Niemcy - Włochy. Gianluigi Buffon i Manuel Neuer - giganci bramki

- Który jest lepszy? A która kobieta jest piękniejsza - brunetka czy blondynka? - pytaniem na pytanie Sport.pl odpowiedział Andrzej Dawidziuk, były trener reprezentacyjnych bramkarzy. Buffon i Neuer uważani są za najlepszych specjalistów na świecie. Relacja Z Czuba i na żywo z meczu Niemcy - Włochy w czwartek od 20.45 w Sport.pl.
1 : 2
Informacje
Euro 2012 - Półfinały
Czwartek 28.06.2012 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
Wynik
Niemcy
1
Włochy
2
Rutyna i młodość

Buffon jest wychowankiem Parmy, od 11 lat jest zawodnikiem Juventusu, w reprezentacji rozegrał 118 spotkań, debiutował w niej w 1997 roku. Ma 34 lata, trenuje regularnie od 25 lat. - Nawet jeśli twoja praca polega na codziennych lotach na Księżyc, potrzebujesz motywacji. Ja ją zawsze mam - powiedział ostatnio w "L'Equipe".

Sięgnął po złoty medal młodzieżowych ME, po mistrzostwo świata, pięciokrotnie wygrywał w Serie A, grał w finale Ligi Mistrzów. Ma niekwestionowaną pozycję w reprezentacji. - Chciałoby się mieć zawsze kogoś takiego w szatni. To niezwykle charyzmatyczna postać, szczególnie potrzebna w krytycznych momentach - mówi były bramkarz reprezentacji Polski, uczestnik mistrzostw świata w 2002 roku Radosław Majdan. - Zapewnia drużynie spokój, doskonale organizuje grę obronną i całej drużyny. Słuchają go wszyscy, jest ostoją reprezentacji - opowiada Dawidziuk.

Neuer jak na bramkarza i przy Buffonie to nieokrzesany młokos. W marcu skończył 26 lat. Dwa lata temu zajął z nimi trzecie miejsce na mundialu w RPA. Grał w Schalke, od dwóch lat jest zawodnikiem Bayernu. Kibice obu klubów nie mogli mu tego wybaczyć. Był wygwizdywany na obu stadionach, dostał zakaz całowania herbu Bayernu. On miał to w nosie. - Oparł się kibicom i udowodnił psychiczną siłę. Szczególnie w Monachium liczba jego wrogów maleje, zwłaszcza że był najlepszym piłkarzem Bayernu w finale Ligi Mistrzów - twierdzi Dawidziuk. - W reprezentacji to godny następca Seppa Maiera, Haralda Schumachera, Oliviera Kahna. Löw będzie szukał najwyżej jego zmienników, ale na pewno nie zastępców.

Warunki i styl gry

- Natura obdarzyła ich słusznym wzrostem - opisuje zawodników były bramkarz kadry Polski, uczestnik mistrzostw świata w 2002 roku Radosław Majdan. Neuer jest nieco wyższy, ma 193 cm, o dwa więcej niż jego włoskie vis-á-vis. Warunki fizyczne nie przeszkadzają żadnemu z nich w tym, jak zachowują się na boisku. - Zwłaszcza Neuer wygląda na człowieka o wybitnej sprawności ogólnej, może nawet na pierwszy rzut oka nieco lepszej niż Buffon, ale może dlatego, że jest po prostu młodszy - twierdzi Dawidziuk.

Różnica w grze polega na tym, że Włoch raczej zostaje w polu karnym, jest znakomity w sytuacjach sam na sam. - Neuer czasami gra jak ostatni obrońca, jest nienagannie wyszkolony technicznie i skuteczny w grze nogami - opisuje jego umiejętności były szkoleniowiec reprezentacji.

Obaj potrafią doskonale zachować się przy rzutach karnych. Niemiecki bramkarz w półfinale LM z Realem Madryt obronił "jedenastki" wykonywane przez Cristiano Ronaldo i Kakę. W finale pokazał, że ma stalowe nerwy, z karnego zdobył gola, ale też zatrzymał strzał Juana Maty. Buffon pokazał kunszt w ćwierćfinale z Anglikami. Wygrał pojedynek z Ashleyem Cole'em. - Obaj w karnych wykazują się niezbędną intuicją, są szybcy i przy ich zasięgu ramion, jeśli rzucą się we właściwy róg, trudno ich pokonać. Moim zdaniem Buffon ma większą siłę oddziaływania na przeciwnika, a to przy karnych ma przecież ogromne znaczenie, bo to wojna nerwów - ocenia Dawidziuk.

Kto lepszy?

- Jeżeli miałbym wybrać kogoś do swojej drużyny, to dziś wziąłbym Buffona. Neuera za kilka lat - twierdzi Majdan.

- To jest jak z oceną ładnych kobiet przez facetów - jednemu podobają się brunetki, innemu blondynki. Obaj bramkarze mają porównywalne umiejętności i talent. Wybór między nimi to rzecz gustu. Z cech obu tych zawodników stworzyłbym wirtualnie najlepszego bramkarza na świecie, dorzuciłbym refleks i stabilną formę Ikera Casillasa. Każdy może uznać Buffona, Neuera albo Casillasa za najlepszego bramkarza i nikt by się nie pomylił - ocenia Dawidziuk.



Więcej o: