Sport.pl

Euro w Ameryce Południowej: Futbol i Powstanie Warszawskie [WIDEO]

W Brazylii o Euro mówi się dużo, a przy okazji także o historii Polski. Tymczasem dla Argentyńczyków europejska piłka bez Messiego nie jest warta uwagi.
Trudno o większych miłośników futbolu niż mieszkańcy Ameryki Południowej. Postanowiliśmy sprawdzić co dwie największe futbolowe nacje - Brazylijczycy i Argentyńczycy wiedzą o naszych Mistrzostwach Europy.

Okazuje się, że w obu tych krajach odbiór jest zupełnie inny. - Brazylijczycy, jako wielcy miłośnicy piłki nożnej, z uwagą przyglądają się Euro. Wszystkie mecze transmitowane są na żywo przez stację BAND (kanał ogólnodostępny, bez konieczności płacenia abonamentu) oraz przez najważniejszy kanał sportowy należący do grupy Globo - SporTV (kanał komercyjny). Większość ważnych brazylijskich stacji telewizyjnych wysłała do Polski swoich dziennikarzy, którzy przy okazji relacji sportowych prezentują materiały poświęcone naszemu krajowi. Przykładem może być reportaż z Muzeum Powstania Warszawskiego, wyemitowany w dwugodzinnym bloku sportowym, w którym rozmowy komentatorów zgromadzonych w studio przerywane były około 5-minutowymi relacjami z Muzeum - opowiada Marceli Minc, I radca Ambasady RP w Brazylii.

Tu znajdziecie program o Powstaniu Warszawskim w TV Globo:

http://globotv.globo.com/sportv/redacao-sportv/v/andre-rizek-vai-ao-museu-do-levante-de-varsovia-e-conta-historia-de-bravura-dos-poloneses/2003091/

- Znany jest nam również przypadek wysłania do Polski swoich wysłanników przez pewien program rozrywkowy. Również zajścia między kibicami polskimi i rosyjskimi znalazły, niestety, szeroki oddźwięk w mediach. Ich gwałtowny charakter tłumaczono wynikiem nałożenia się wrogości o charakterze historycznym na animozje sportowe - wyjaśnia przedstawiciel Ambasady w stolicy Brazylii.

Tymczasem w Argentynie nasze europejskie mistrzostwa nie robią na nikim specjalnego wrażenia. - w Argentynie toczą się obecnie rozgrywki w Torneo de Clausura, Copa de Libertadores, ekstraklasie, pierwszej lidze, drugiej lidze, mają miejsce mecze towarzyskie (jak niedawny z Brazylią) i w związku z tym niewiele może zaoferować Eurocopa, zwłaszcza, że nie gra tam Messi - tłumaczy Edyta Kwiatkowska Faryś z Ambasady RP w Buenos Aires. - Ambasada przeszkoliła dziennikarzy z wymowy polskich nazw i nazwisk oraz zorganizowała konkurs z nagrodami, niemniej turniej ma niepomiernie śladową liczbę odbiorców w porównaniu z widzami miejscowego futbolu - dodaje przedstawicielka naszej argentyńskiej placówki.

Więcej o: