Sport.pl

Euro 2012. Afera Nasriego? Szef francuskiej federacji: Zabrakło mu refleksji

We Francji sporo dyskutuje się o geście, jaki podczas meczu z Anglią wykonał pomocnik Samir Nasri.
Po strzelonym golu piłkarz położył na ustach palec wskazujący i krzyczał po francusku: "Ferme ta gueule!" ("Zamknij się!"). Jak potem wyjaśnił, słowa były skierowane do dziennikarza krytykującego go przed mistrzostwami w "L'Equipe".

Co na to Francuska Federacja Futbolu (FFF)? - Po strzelonym golu piłkarze mają różne reakcje. Niektórzy robią salta, a inni - choć grozi im kartka - ściągają koszulki. Nasri miał w sercu artykuł, który mu się nie spodobał. Trochę szkoda jego zachowania, bo powinien być ponad takimi rzeczami. Radość po golu była jednak tak duża, że pewnie zabrakło mu refleksji - mówi szef federacji Noel Le Graet, cytowany przez RTL.

Działacz zapewnia jednocześnie, że nie ma żadnej "afery Nasriego". - Ten chłopak zachowuje się bardzo dobrze, doskonale współpracuje z całą grupą. Wykonał ten gest, ale szczerze mówiąc, nie jest to zbyt poważne. Nie potępiam go za to. Mimo wszystko piłkarze nie powinni się tak zachowywać po wysłuchaniu opinii na swój temat. Ale to przecież mężczyźni, którzy mają swoje charaktery i czasem mogą poczuć się dotknięci - twierdzi Le Graet.

Więcej o: