Sport.pl

Strefa Trzeźwości: polowe łóżka już czekają na kibiców

Piłeś, przeholowałeś z alkoholem, urwał ci się film?! W Poznaniu, Wrocławiu, Gdańsku i Warszawie na kibiców czekają już łóżka, gdzie będzie można wytrzeźwieć
W Poznaniu w strefie kibica na placu Wolności bawić się będzie 30 tys. ludzi.

- Polowa izba wytrzeźwień mieści się w kamienicy kilkadziesiąt metrów dalej. Na początek rozstawiliśmy pięć łóżek, a potem sukcesywnie będzie dostawiać kolejne ... - opowiada Tomasz Baldowski, lekarz koordynator ds. medycznych strefy kibica w Poznaniu.

Do polowych izb wytrzeźwień trafią kibice, którzy przedawkują alkohol - nie będą w stanie o własnych nogach wrócić do domu czy hotelu, zasną na trybunach, źle się poczują. Ale nie na tyle, by wieźć ich do szpitala na oddział toksykologii. Wyszukiwać w tłumie będą ich ochroniarze.

Poznań policzył, że wystarczy mu 20 łóżek. Do opieki nad trzeźwiejącymi odeśle co najmniej jedną pielęgniarkę i dwóch ratowników. I co najmniej jednego ochroniarza, by pilnował porządku.

Polowa izba wytrzeźwień - oficjalnie zwana "krótkoterminowym punktem opieki medycznej" - stanie też w Gdańsku (w namiocie dwa metry za płotem strefy kibica na placu Zebrań Ludowych). Liczba łóżek: 30.

Polowe łóżka szykuje też Wrocław - 20 sztuk (gdzie, nie podaje) i Warszawa - 45 (stołeczna "wytrzeźwiałka" będzie mieścić się w kontenerze przy ul. Jasnej).

- Liczba łóżek nie jest przypadkowa, obliczając ją korzystaliśmy z doświadczeń Austriaków i Szwajcarów z mistrzostw w 2008 roku - opowiada Marta Brzegowa, rzecznik warszawskiego ratusza ds. projektu Euro 2012.

Polowe izby wytrzeźwień będą działać tak, jak strefy kibica, czyli do pierwszej w nocy.

Co, jeśli pacjent do tego czasu nie wytrzeźwieje? Trafi do miejskiej izby wytrzeźwień.

Osoby w ciężkim stanie, czyli upitych do nieprzytomności karetki odwiozą na oddział toksykologii.

- Jesteśmy w pełnej mobilizacji - gotowe są respiratory, łóżka, a nawet dostawki na korytarzach, dodatkowy personel - opowiada dr Dorota Klimaszyk w poznańskim szpitalu im. Raszei.

Poznańscy lekarze obawiają się, że nietrzeźwych kibiców - na dodatek często pobitych, z urazami - mogą być setki.

Po sylwestrze na pl. Wolności na szpitalny oddział ratunkowy w centrum HCP trafiło w tym roku blisko 200 osób.