Sport.pl

Euro 2012 w Krakowie. "Kibice chcą tylko dotknąć piłkarzy i zdobyć autograf"

Magdalena Sroka, wiceprezydent Krakowa, przyznała, że w Krakowie angielskich zawodników mogą niepokoić tylko... fanki. - Jestem pewna, że piłkarze nie spotkają się z agresywnym zachowaniem - przekonuje Sroka.
Sroka zapewnia, że w Krakowie angielskich piłkarzy nie czekają żadne problemy, chyba, że... ze strony zadurzonych fanek. - Nie ma co ukrywać, piłkarze są przystojni. Na pewno wiele dziewcząt będzie czatowało na zawodników w okolicach Rynku Głównego - przyznaje wiceprezydent Krakowa w wywiadzie dla "Associated Press". - Kibice na pewno nie będą agresywni. Będą chcieli jedynie dotknąć piłkarzy i wziąć od nich autograf - dodaje.

Joe Hart, bramkarz Anglików, zapowiada, że piłkarze nie przestraszą kibiców i postarają się jak najbardziej skorzystać z atrakcji, które oferuje miasto. - Mam nadzieję, że uda nam się pójść na kawę i do sklepu, choć wcześniej nigdy tak nie robiliśmy. Cieszymy się, że mieszkamy w centrum - mówił piłkarz po przylocie do Krakowa.

Więcej o: