Sport.pl

Czy sławny piłkarz to dobry turysta

Zwiedzanie dawnego niemieckiego obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, zjazd do Kopalni Soli w Wieliczce i wędrówka śladami papieża - to nie program wycieczki szkolnej, tylko plan reprezentacji Włoch na Euro 2012. Co gwiazdy piłki nożnej będą robić w Krakowie i okolicach?
Do Krakowa przyjadą trzy reprezentacje. Wszystkie spróbują zburzyć stereotyp piłkarza, który rzadko zagląda do książek i nie widzi świata poza drogimi samochodami czy zakupami w butikach. - Dawniej zdarzało się, że podczas wyjazdów na duże turnieje nudziliśmy się dość często. Dzień wolny najczęściej oznaczał wyjście na "shopping". Były też karty, ping-pong, a dużą atrakcję stanowiło oglądanie koncertów na wideo. Zwiedzanie? Zdarzało się, ale niezbyt często. Na przykład w Hiszpanii ze względów bezpieczeństwa rzadko wychodziliśmy z hotelu, bo były obawy o ataki terrorystyczne ze strony ETA - opowiada Andrzej Iwan, były piłkarz Wisły, uczestnik mistrzostw świata w 1978 i 1982 roku.

Teraz piłkarskie federacje chcą walczyć z nudą, a pomóc im mają małopolskie zabytki. Tyle że angielscy dziennikarze boją się, że będą musieli się wstydzić za zawodników ze swojego kraju. I przypominają kompromitujące historie z poprzednich turniejów. Tabloid "Daily Mail" opisuje wizytę jednej z drużyn w Chinach. - To ściana jak każda inna - miał rzucić jeden z zawodników podczas zwiedzania... Wielkiego Muru Chińskiego.

Inne gazety też wypominają piłkarzom wpadki. Podczas mistrzostw świata w 2002 roku reprezentanci Anglii mieli odwiedzić muzeum w Hiroszimie. "Co to jest ta Hiroszima?" - zapytał ze zdziwieniem jeden z zawodników. Podczas mistrzostw świata w RPA ośmiu piłkarzy odmówiło spotkania z byłym prezydentem Nelsonem Mandelą, bo woleli odpoczywać. "Dlatego podczas wizyty w Krakowie nasi piłkarze zamierzają zostać odebrani jako »dobrzy turyści «, którzy potrafią dotrzeć do serc mieszkańców" - pisze "The Telegraph". By zmazać plamy z poprzednich wyjazdów, Anglicy zapowiedzieli, że będą uczestniczyć na przykład w akcjach charytatywnych (w grę wchodzą na przykład wizyty w domach dziecka) i odwiedzą między innymi Muzeum Auschwitz-Birkenau.

Niedawno piłkarze z Wysp uczestniczyli w lekcji historii na temat okropności II wojny światowej. W podobnym wykładzie wzięli też udział Holendrzy, którzy również planują wizytę w muzeum. Jeden z tamtejszych portali informował, że podczas wykładu o obozach koncentracyjnych "panowała głucha cisza", a najbardziej przejęty był napastnik Jan-Klaas Huntelaar, który "zaciskał usta".

Włosi zapewniają, że dla nich moralnym obowiązkiem jest wędrówka śladami Jana Pawła II. Do Auschwitz też pojadą. - Reprezentujemy kraj również pod względem wartości. Wizyta w Auschwitz ma być symbolicznym gestem, którym chcemy przypomnieć rodakom o okropnościach II wojny światowej - mówił we włoskich mediach Giancarlo Abete, szef federacji. Gianluigi Buffon i koledzy odwiedzą też muzeum w Wadowicach i mają zorganizowany zjazd do Kopalni Soli w Wieliczce.

Więcej o: