Sport.pl

Smuda tłumaczy dlaczego zrezygnował z Jodłowca i Kucharczyka

- Ta decyzja była dla sztabu szkoleniowego bardzo trudna. To chyba najgorszy moment dla trenera - powiadomić trzech zawodników, że nie będą dalej przygotowywać się razem z drużyną - powiedział selekcjoner reprezentacji Polski Franciszek Smuda tłumacząc na antenie TVP dlaczego nie powołał na Euro Tomasza Jodłowca z Polonii i Michała Kucharczyka z Legii.
W 23-osobowej kadrze z warszawskich klubów znaleźli się Rafał Wolski i Jakub Wawrzyniak z Legii. Trzecim skreślonym z szerokiej kadry - poza Jodłowcem i Kucharczykiem - był obrońca Kamil Glik.

- Nie chcę analizować dokładnie jego umiejętności - powiedział Smuda zapytany o Jodłowca. - Po prostu uznaliśmy, że i tak mało by grał. Byłby rezerwowym i uznałem, że lepiej zabrać do takiej roli młodego Marcina Kamińskiego. To, że on przeżyje z nami Euro, może mu pomóc w dalszej karierze - dodał selekcjoner. Kamiński, obrońca Lecha, ma 20 lat. Jodłowiec jest o sześć lat starszy, w reprezentacji rozegrał 25 meczów.

Co z 21-letnim Kucharczykiem, który w kadrze zagrał pięć spotkań? - Michał zachował się wyśmienicie - podziękował za powołanie, za to, że mógł z nami trenować - powiedział Smuda.

- Ja też chciałbym podziękować całej trójce za pracę na dwóch zgrupowaniach - dodał selekcjoner. - Dali z siebie wszystko i życzę im, żeby znaleźli się w kadrze podczas następnych powołań - powiedział Franciszek Smuda.

Euro rozpocznie się 8 czerwca od meczu Polski z Grecją na Stadionie Narodowym w Warszawie. W sumie w stolicy odbędzie się pięć spotkań: także Polska - Rosja (12 czerwca), Rosja - Grecja (16 czerwca), ćwierćfinał ze zwycięzcą "polskiej" grupy (21 czerwca) oraz jeden z półfinałów (28 czerwca). Finał mistrzostw odbędzie się 1 lipca w Kijowie.



Więcej o: