Sport.pl

Tam zadbają o zęby piłkarzy podczas Euro 2012: elegancja, dyskrecja i podziemny garaż [ZDJĘCIA]

Gdzie trafi Iker Casillas z bolącym zębem, albo - nie daj Boże - urazem po uderzeniu piłką? Do kliniki przy Monciaku. Tam z usług stomatologa korzystać będą nie tylko piłkarze, ale także ViP-y z UEFA Family.
- Wybrała ją z kilku naszych propozycji komisja UEFA - mówi Jacek Gwoździewicz, koordynator medyczny Euro 2012 w Gdańsku. - Zdecydowało m.in. bardzo dobre położenie: klinika mieści się w Krzywym Domku niedaleko Grand Hotelu, a tam właśnie będzie kwatera główna UEFA. Oczywiście też elegancja tego miejsca, zespół doświadczonych stomatologów i chirurgów stomatologicznych - to było bardzo istotne. No i cały zespół mówi świetnie po angielsku.

- Liczyły się wymogi estetyczne - zdradza doktor Maciej Dijakiewicz, współwłaściciel sopockiej Kliniki CEOC. - Krótko mówiąc, miało być ładnie. Ludzie z UEFA sprawdzali też dostępność komunikacyjną do naszej kliniki. No i liczyła się dyskrecja, warunkiem komisji był np. podziemny garaż, żeby piłkarz mógł nie nękany przez paparazzich wjechać spokojnie do kliniki i żeby miał w niej gabinet tylko dla siebie.

Klinika CEOC (Central European Osseointegration Centre) musi zapewnić całodobową gotowość zespołu stomatologów, chirurga i anestezjologa od 1 czerwca do 1 lipca. Stomatolodzy przygotowują się na leczenie pacjentów z bólem, biorą też pod uwagę urazy zębów, twarzoczaszki.

Klinika zapewni opiekę medyczną piłkarzom drużyn Niemiec, Hiszpanii, Danii i Irlandii (te zespoły wybrały bazy pobytowe na Pomorzu), sędziom wyznaczonym na mecze na stadionie PGE Arena w Gdańsku, gościom VIP, członkom Rodziny UEFA.

- Bycie wybranym centrum medycznym EURO 2012 w praktyce oznacza dla nas 24-godzinną gotowość - dodaje Violetta Szycik, współwłaścicielka Kliniki CEOC. - No i rezerwację przynajmniej jednego fotela zabiegowego z zespołem medycznym na czas treningów i samych mistrzostw.

Za ewentualne usługi klinika będzie rozliczać się z ubezpieczycielami pacjentów, nie zamierza jednak zarabiać na piłkarzach i VIP-ach. - Nie podniesiemy z tej okazji cen, nie ma takiej opcji - zapewnia doktor Dijakiewicz. - Fakt, że zostaliśmy wybrani do zapewnienia opieki medycznej podczas tak prestiżowego wydarzenia jest dla nas wystarczającym bonusem.

Podczas mistrzostw klinika nie zostanie "wyłączona z ruchu", pacjenci będą przyjmowani normalnie.

Więcej o: