Sport.pl

Prezydent Dutkiewicz o stadionie: Nie wszystko idealne

Zakończyła się nadzwyczajna sesja rady miasta dotycząca sytuacji na stadionie zwołana na wniosek klubu radnych PO. Rafał Dutkiewicz mówił: - Czy wszystko jest idealnie? Nie, nie wszystko idzie idealnie. Czy napotykamy na trudności? Tak, napotykamy na ogromne trudności. Czy je rozwiązujemy? Tak, rozwiązujemy je i dotrzymujemy słowa: na koniec kwietnia stadion będzie gotowy.
Radni Platformy domagali się wyjaśnień w sprawie czasowego zamknięcia Stadionu Miejskiego oraz informacji o przebiegu prac i ostatecznym terminie ich zakończenia.

W czwartek rano firma Imtech, zatrudniona przez głównego wykonawcę robót Max Boegl, zerwała umowę. Jak przyznała rzeczniczka spółki Wrocław 2012 Magdalena Malara, istnieje ryzyko, że iluminacja stadionu nie będzie gotowa na Euro. Imtech zajmował się na stadionie układaniem instalacji elektrycznych. Rano przed stadionem pikietowali także pracownicy małych firm, które wynajmował Imtech. Domagali się wypłaty zaległych wynagrodzeń.

Oto jaki przebieg miała nadzwyczajna sesja:

19.25. Nie będzie speckomisji w sprawie stadionu

Na zakończenie nadzwyczajnej sesji rady miasta radni odrzucili wniosek Platformy o powołanie specjalnej komisji, która miałby zająć się badaniem przebiegu budowy stadionu na Euro oraz działalnością miejskiej spółki Wrocław 2012. Przeciwko jej powołaniu był klub prezydenta Dutkiewicza.

To już drugi wniosek PO w tej sprawie w tym roku, który odrzucili radni.

Sesja się zakończyła.

19.15 "O faktach informujemy po ich zaistnieniu"

Prezydent Wrocławia Rafał swoje wystąpienie rozpoczął od wykładu o logice. - Pani radna Granowska zarzuciła nam, że informujemy po faktach. Jako logik musze stwierdzić, że taka jest natura rzeczy, że o faktach informować można po ich wystąpieniu. Wcześniej można je jedynie zapowiadać - tłumaczył. Prezydent przedstawił zestawienie frekwencji na stadionach, z której wynikało, że ten wrocławski odwiedziło dotychczas najwięcej widzów. A nawiązując do pytań radnych, nieco rozeźlony, odpowiadał: - Czy wszystko jest idealnie? Nie, nie wszystko idzie idealnie. Czy napotykamy na trudności? Tak, napotykamy na ogromne trudności. Czy je rozwiązujemy? Tak, rozwiązujemy je i dotrzymujemy słowa: na koniec kwietnia stadion będzie gotowy, 11 maja przekażemy go UEFA, w czerwcu odbędzie się Euro, a potem będzie koncert Princea i międzynarodowy turniej piłkarski - zapowiedział.

- Wesołych Świąt - powiedział do radnych i chwilę potem opuścił salę sesyjną.

19.05. "Możliwe kary umowne dla wykonawcy robót"

Odpowiadając na pytanie Rafała Czepila z PiS, którego interesowała sprawa poślizgu w zakończeniu prac na stadionie, Janicki tłumaczył: - Wykonawca przedstawiał nam powody, dla których budowa może się wydłużać. Były to głównie zdarzenia losowe lub pogodowe. Jeśli okaże się, że powody opóźnień były inne to będziemy naliczać kary umowne - zapowiedział.

Na mównicę wszedł prezydent Rafał Dutkiewicz.

19.00. "Rozmawiam z UEFA codziennie"

Janicki: - Rozmawiam z UEFA codziennie i nie ma tematu przenosin Euro z Wrocławia do innego miasta. Jeśli chodzi o koszt stadionu, to 160 mln. zł, o których mówili radni, kosztować miała przebudowa Stadionu Olimpijskiego i był to szacunki jeszcze z 1996 roku. Potem plany się zmieniły i okazało się, że wybudujemy zupełnie nowy obiekt.

18.50 Janicki zaczyna odpowiadać na pytania radnych

Najpierw na zadane przez radną Granowską z PO. - Po pierwsze Euro we Wrocławiu się odbędzie. Po drugie stadion będzie kosztował tyle, ile pokazaliśmy podczas prezentacji, czyli ok. 700 mln. zł. netto. Do tego dojść mogą pewne roszczenia ze strony wykonawców, ale nie znamy ich wysokości, czy będzie to 1 mln czy 10 mln. zł. Po to rozmawiamy z generalnym wykonawcą i jego kontrahentami, by wszyscy podwykonawcy otrzymali należne im wynagrodzenia. Jeśli zaś chodzi o dziurę po galerii, to nie jest to sprawa spółki Wrocław 2012, ale spółki Śląsk Wrocław. Scenariusz jest taki, żeby wycenić wartość prac poniesionych już na tym terenie i zwiększyć o nią cenę, za jaką tę działkę później sprzedamy - tłumaczy wiceprezydent. Janicki pozwolił sobie na kolejną refleksję dotyczącą mediów. - Wszyscy jesteśmy ofiarami medialności tego projektu. Podwykonawcy wykorzystują na przykład media do tego, by naciskać na wykonawcę w sprawie płatności.

18.40. Dutkiewicz wraca na obrady

A na sali sesyjnej kończy się dyskusja. Radny Wojciech Błoński z klubu prezydenta odpowiada radnej Stachowiak-Różeckiej: - Pragnę uspokoić radną Stachowiak-Różecką, że Śląsk był i będzie. Z panem Solorzem, czy bez niego. A w maju będziemy świętować zdobycie tytułu mistrzów Polski - zapowiada.

18.30. Prezydent Dutkiewicz wyszedł z sali obrad

Chwilę po tym, gdy Dutkiewicz opuścił salę sesyjną, na mównicę wszedł szef klubu PiS Piotr Babiarz. Pytał o to, kiedy stadion wraz z całą przylegającą infrastrukturą zostanie oddany do użytku? Kiedy zostanie wydane pozwolenie na jego użytkowanie? Jaki będzie ostateczny koszt jego budowy?

Pytał też o przyszłość działki, na której miała powstać galeria handlowa obok stadionu. Babiarz podkreślał: - My jako PiS byliśmy przeciwni aliansowi miasta z panem Solorzem.

18.25. „Martwi mnie przyszłość Śląska Wrocław”

Stachowiak-Różecka mówi także o sytuacji w Śląsku Wrocław, który ma poważne kłopoty finansowe. - Nie wierzę w to, że Euro we Wrocławiu się nie odbędzie. Martwi mnie jednak przyszłość Śląska Wrocław. Ostatnie doniesienia o możliwym upadku klubu to historie mrożące krew w żyłach. Przecież m.in. po to budowaliśmy ten stadion, by swoje mecze rozgrywała na nim wrocławska drużyna! - mówi radna PiS.

18.20. "Obawiam się o wizerunek miasta"

Mirosława Stachowiak-Różecka, radna PiS, w swoim wystąpieniu nawiązała do sprawy nieuregulowanych rozliczeń pomiędzy firmami pracującymi na stadionie, z których część nie dostaje pieniędzy.: - Jako radna, ale i mieszkanka Wrocławia najbardziej obawiam się o wizerunek naszego miasta, który może zostać nadwyrężony. Ktoś może uznać, że nie jesteśmy w stanie wywiązywać się z zawartych umów. Wówczas zamiast wielkiego święta, będziemy mieli wielki skandal. Bo nikt nie będzie zwracał uwagi na umowy, którymi będzie wymachiwał pan prezydent. Liczyć będzie się, że tej i tej firmie nie zapłacono za jej prace. A przecież pracują w nich wrocławianie.

18.10. "Gdzieś jest granica kosztów budowy"

Bramorski pyta o wzrastające kilkukrotnie koszty stadionu. - Pamiętam konferencję kilka lat temu, na której planowano, że inwestycja kosztować będzie 150-160 mln zł. Potem pamiętam szok po rozstrzygnięciu przetargu, kiedy najniższa oferta znacznie przekroczyła zaplanowany budżet. To wszystko oczywiście może się zdarzyć, ale gdzieś jest granica, po przekroczeniu której, trzeba powiedzieć stop, albo zapytać, co się stało. W każdej prywatnej firmie menedżer, który nie doszacował kosztów i pomylił się o 100 proc., musiałby się z tego co najmniej wytłumaczyć - mówi Bramorski.

18.05. PO pyta o umowy z SMG i Mostostalem

Radny Krzysztof Bramorski z PO bardzo szczegółowo analizuje umowy, jakie spółka Wrocław 2012 zawarła, m.in. z firmą SMG, która miała być operatorem wrocławskiego stadionu i Mostostalem, z którym miasto rozstało się na skutek opóźnień w budowie. - Czy podpisujące je dołożono należytej staranności? Dlaczego po rozwiązaniu umowy z Mostostalem, zwolniono tę firmę z kar umownych? - pyta Bramorski.

18.00. "Kto odpowiedzialny za błędy"

Granowska dopytuje co z dziurą obok stadionu. - Ile nas to będzie kosztować? 15, 20, a może 30 milionów? - pyta. Poddaje w wątpliwość politykę informacyjną miasta w sprawie stadionu. - Zarzucanie mediom nierzetelność, ale sami informacje opinii publicznej przekazujecie po fakcie, wybiórczo i nierzetelnie. Choć muszę przyznać, że PR-owsko po mistrzowsku. Przekonywał nas pan, panie wiceprezydencie Janicki, że nadzór nad spółką Wrocław 2012 jest w porządku. Ja powiem inaczej - jest słaby. Błędy w budowie widać gołym okiem. Chcielibyśmy wiedzieć - kto jest za nie odpowiedzialny? - pyta Granowska.

17.55. "Czy Euro we Wrocławiu się odbędzie?"

Z takim pytaniem wystąpiła Renata Granowska, szefowa klubu PO. Część radnych zareagowała śmiechem. - Was to śmieszy? - dziwiła się Granowska. - Proszę się nie śmiać. Bo w kontekście ostatnich informacji z tych, jak mówi pani Obara "nierzetelnych" mediów, sprawa jest poważna i chcielibyśmy wiedzieć.

17.50. Radna Obara: "Chcę nazwisk tych dziennikarzy"

Na nadzwyczajnej sesji rady miasta rozpoczęła się dyskusja radnych. Wystąpiła radna z klubu prezydenta Katarzyna Obara. Nawiązując do wypowiedzi Michała Janickiego powiedziała: - Chciałam nawiązać do wiarygodności wrocławskich mediów. Żądam od pana i proszę pana: Niech pan wymieni z nazwiska tych dziennikarzy, których artykuły pan cytował. Niech wszyscy wiemy z kim mamy do czynienia!

17.45. Janicki krytykuje wrocławskie media

Janicki nie powstrzymał się przed krytyką mediów. Przywołał podczas swojej prezentacji kilka artykułów z "Gazety Wyborczej" i "Gazety Wrocławskiej", które - jego zdaniem - był nieprawdziwe.

Tym wiceprezydent zakończył swoją prezentację. Choć kolejnym punktem obrad miało być wystąpienie prezydenta Dutkiewicza, to przewodniczący rady Jacek Ossowski uznał, że nie ma potrzeby, by zabierał głos. - Swoim wystąpieniem wiceprezydent Janicki wyczerpał ten punkt porządku obrad - powiedział Ossowski.

17.40. Ile kosztują stadiony na Euro?

Wiceprezydent Janicki przedstawia podczas sesji koszty budowy stadionu we Wrocławiu. Kosztować on będzie 699.747.170,88 zł. Daje to koszt 15,9 tys. zł. za krzesełko. Czas budowy to 35 miesięcy. Dla porównania: Poznań 574 mln zł. 13 tys. zł. za krzesełko. Czas budowy 7 lat. Warszawa - 1,6 mld zł. 27 tys. zł. za krzesełko. Czas budowy 35 miesięcy. Gdańsk - 700 mln zł. 16 tys. zł. za krzesełko. Czas budowy 28 miesięcy.

17.35. "Stadion buduje generalny wykonawca, a nie spółka"

Janicki broni spółki Wrocław 2012. - Często słychać, że spółka nie zdąży z budową. Ale to nie spółka buduje stadion, a generalny wykonawca [Max Boegl-przyp.red.]. Spółka nie może go w tym zastępować. Jeśli więc ktoś nie zdąży z budową, to nie spółka, ale generalny wykonawca.

17.30. "UEFA jest już na stadionie"

Wiceprezydent Janicki mówi, że choć stadion rzeczywiście przekazany zostanie UEFA 11 maja, to 20 pracowników tej instytucji już jest obecnych w biurach obiektu. - I wbrew pojawiającym się doniesieniom nie myślą o zamknięciu obiektu - mówi.

17.25. "Kolejny mecz Śląska na nowym stadionie"

Janicki: - Wniosek o przedłużenie pozwolenia na użytkowanie, którego termin wygasał 28 marca, złożyliśmy już 8 marca. W międzyczasie jednak gościliśmy na stadionie przedstawiciela MSW, który stwierdził, że należałoby nie występować już o kolejne pozwolenie czasowe, ale starać się o pozwolenie ostateczne. Jako że i tak mieliśmy awarię systemu zraszaczy, uznaliśmy, że jeden mecz Śląska przeniesiemy na ul. Oporowską i w tym czasie zamkniemy kwestię ostatecznego zezwolenia na użytkowanie stadionu. Następny mecz Śląska odbędzie się już na nowym stadionie.

Teraz trwają na stadionie odbiory prowadzone przez straż pożarną. Powinny się zakończyć najpóźniej pod koniec przyszłego tygodnia, choć sądzimy, że nastąpi to wcześniej. Ostateczne pozwolenie na użytkowanie spodziewamy się otrzymać pod koniec kwietnia.

17.20. "Nie możemy ingerować w rozliczenia"

Janicki: - Jeśli chodzi o informacje dotyczące zejścia z budowy pracowników firmy Imtech, to my jako miasto i spółka mamy bardzo ograniczone możliwości ingerowania w rozliczenia między wykonawcami. Ale i tak staramy się prowadzić mediacje. Czy spółki Imtech i Max Bogl dojdą do porozumienia to już ich sprawa. Ta kwestia nie ma jednak żadnego wpływu na terminowość prac wykończeniowych na obiekcie

17.15. "Stadion praktycznie gotowy"

Jako pierwszy podczas sesji wystąpił wiceprezydent Janicki. Na ekranach w sali sesyjnej prezentowane są wizualizacje stadionu. - Stadion jest już praktycznie gotowy i po uzyskaniu wszelkich koniecznych pozwoleń już dziś można byłoby rozgrywać na nim turniej Euro. Trwają już ostateczne odbiory. Do skończenia pozostał nam fragment parkingu - będzie ukończony do końca kwietnia. W połowie kwietnia na stadionie zamontowane zostaną wszystkie kioski i ukończona zostanie tzw. mała architektura, a także zagospodarowany teren wokół. Wszystkie niezbędne systemy już działają - tłumaczy radnym Janicki.

Więcej o: