Sport.pl

"Czy Capello popełnił błąd wybierając Kraków?" Powraca dyskusja w angielskiej prasie

Po zwolnieniu Fabio Capello z funkcji selekcjonera reprezentacji Anglii na Wyspach wraca temat wyboru Krakowa na miejsce pobytu podczas Euro 2012.
Reprezentacja Anglii podczas finałów Euro 2012 zamieszka w Hotelu Starym w Krakowie. Jej bazą treningową ma być stadion Hutnika Nowa Huta. Musieli zdecydować się na stadion czwartoligowca, bo obiekty Wisły i Cracovii już wcześniej zarezerwowali przedstawiciele Holandii i Włoch.

Gazeta "Independent" cytuje głosy rozgoryczenia ukraińskich działaczy, którzy uznali decyzję Anglików za nielogiczną i rozważa jeszcze raz minusy wyboru Krakowa. Dziennik zauważa, że nawet jeśli nowy selekcjoner reprezentacji Anglii uzna decyzję Capello za nietrafioną, nie będzie mógł jej zmienić. Mógłby to zrobić jedynie przed 31 stycznia.

"Podróż z Krakowa do Doniecka to prawie jak z Londynu do Krakowa" - zauważa gazeta. Anglicy, którzy dwa mecze fazy grupowej grupowe zagrają w Doniecku, a jeden w Kijowie, będą musieli pokonać w sumie ponad siedem tys. kilometrów. Gazeta przypomina także, że Anglia jako jedyna z grupy D zdecydowała się zamieszkać poza Ukrainą. Jej rywale (Szwecja, Francja i Ukraina) będą zdecydowanie mniej wyczerpani podróżami. Jeśli Anglicy wyjdą z grupy, to ćwierćfinał rozegrają... w Doniecku lub Kijowie. Czeka ich więc kolejna wyprawa.

Najwięcej kontrowersji wywołuje baza treningowa Anglików. "Independent" przywołuje słowa reporterów, którzy odwiedzili stadion w Nowej Hucie: "Brakuje zaplecza medycznego, a boisko nie nadaje się do gry". Mimo zapewnień Angielskiej Federacji o gruntownym remoncie obiektu czwartoligowca, dziennik sugeruje, że prościej byłoby wybrać choćby bazę Szachtara Donieck, która, jak twierdzi Eduardo da Silva, były zawodnik Arsenalu Londyn (obecnie gra w Doniecku), dorównuje tej w londyńskim klubie.

Według doniesień gazety Anglicy mają przylatywać na Ukrainę dzień przed meczem. W Doniecku zatrzymają się w hotelu Ramada, wybudowanym jeszcze za czasów ZSRR, ale odremontowanym "na zachodnią modłę" (jedyny pięciogwiazdkowy obiekt Donbass Palace jest zarezerwowany przez działaczy UEFA).

Tu pojawia się kolejny problem dla Anglików, bo obiekt - zdaniem dziennika - ma wiele wad. "Papierosy pali się prawie wszędzie, a na ciepłą wodę trzeba czekać trzy minuty" - takie opinie o nim pojawiły się podobno w serwisie tripadvisor.com.

Więcej o: