Sport.pl

Gdańsk już gotowy do Euro 2012. Kluczowe inwestycje na gdańskim lotnisku zakończone

Ostatni i kluczowy element gdańskich przygotowań do Euro 2012 na finiszu. Gotowe są już wszystkie inwestycje gdańskiego lotniska, oprócz wykańczanego terminalu.
W tym tygodniu do użytku oddani sześć kolejnych inwestycji. Są to:

- równoległa droga kołowania wraz z drogami szybkiego zejścia

- płyta postojowa przed nowym terminalem

- stanowisko do odladzania samolotów

- baza sprzętu zimowego

- droga patrolowa dookoła terenu lotniska

- system odprowadzenia deszczówki.

Dla pasażerów kluczowe są pierwsze dwa elementy układanki. Droga kołowania (częściowo działająca już od września) umożliwia podjechanie samolotem do początku pasa startowego bez zajmowania go. To bardzo ważne - jeszcze pół roku temu każdy startujący samolot wjeżdżał na pas z płyty postojowej mniej więcej w jego połowie i właśnie pasem kołował na miejsce startu, gdzie zawracał i czekał na zgodę wieży. Taka procedura wyraźnie obniżała przepustowość lotniska. Od września samoloty korzystają już z drogi kołowania - wyłączony był odcinek wzdłuż płyty postojowej wraz z dotychczasowymi zjazdami z pasa. Teraz gotowe jest już wszystko, a przepustowość wzrosła jeszcze bardziej. Warto wiedzieć, że lotniska o jednym pasie startowym i równoległej drodze kołowania obsługują rocznie ponad 20 mln pasażerów. W Gdańsku na razie jest ich nieco ponad 2 mln. Nowa płyta postojowa to więcej miejsca na parkujące samoloty. Reszta inwestycji także usprawni działanie portu i jego służb.

Kluczowy element rozbudowy - czyli nowy terminal - w zasadzie jest już gotowy. W środku trwają prace wykończeniowe, w środku już działa oświetlenie - wieczorami ogromny budynek wygląda rewelacyjnie.

- Będzie przyjmował pasażerów w kwietniu - mówi Tomasz Kloskowski, prezes Portu Lotniczego im. Lecha Wałęsy i dodaje, że to nie koniec prac budowlanych w Rębiechowie. - Przed nami kolejne dwie inwestycje. Pierwsza to podniesienie kategorii podejścia do poziomu drugiego, co wymaga montażu dodatkowych świateł w pasie startowym, druga to rozbudowa nowego terminalu o część mieszczącą przyloty i być może strefę przesiadkową.

Konkretne decyzje - jak mówi prezes portu - zapadną w maju, kiedy port podliczy obecnie finalizowany program inwestycyjny i zobaczy, jak bilansuje się działalność lotniska z nowym terminalem.

- Nie znaczy to, że teraz marnujemy czas - zastrzega Kloskowski. - Obecnie analizujemy potrzeby dotyczące powiększonego terminalu. Chodzi m.in. o potrzebę umożliwienia przesiadek, której domagają się przewoźnicy, czy montaż rękawów. W sprawie podwyższenia kategorii trwają prace nad określeniem optymalnego sposobu montażu świateł w nawierzchni pasa startowego.

Prezes zapewnia, że powiększanie nowego terminalu nie wpłynie na komfort pasażerów. Bo podczas budowy przewidziano realizację kolejnego etapu. W połowie przyszłego roku ruszą dodatkowo dwie lotniskowe budowy innych podmiotów - hotel oraz przystanek Kolei Metropolitalnej.

Więcej o: