Sport.pl

Euro 2012. Holendrzy głusi na argumenty Ukraińców. Zostają w Krakowie

Władze Charkowa miały nadzieję, że wicemistrzowie świata zmienią bazę pobytową na mistrzostwa Europy. Ci jednak odmówili.
Co Kraków zyska na Euro 2012? Sprawdź na krakow.sport.pl »

Holenderska federacja jeszcze przed losowaniem ustaliła, iż bez względu na jego wynik, podczas turnieju będzie mieszkać w Krakowie. Ukraińcy mieli nadzieję, że działacze rozmyślą się, bo 2 grudnia okazało się, że reprezentacja wszystkie mecze fazy grupowej rozegra w Charkowie. - Holendrzy już wcześniej podjęli decyzję. Teraz jednak powinni ponownie zastanowić się i wziąć pod uwagę, że w naszym mieście rozegrają aż trzy spotkania. Sprawa powinna rozstrzygnąć się w ciągu tygodnia - mówił w rozmowie z gazetą "Veczernij Charkow" Aleksandr Popow, wicemer miasta.

Jego zdaniem na wybór Holendrów powinien wpłynąć fakt, że w Charkowie zamieszka większość ich kibiców. Szacuje się, że podczas Euro 2012 przyjedzie tam aż 26 tys. fanów drużyny Berta van Marwijka.

Według ukraińskich mediów, przedstawiciele federacji odwiedzili miasto dzień po losowaniu, by obejrzeć miejsce przeznaczone pod budowę fan-zony. Podobno oglądali także usytuowany niedaleko hotel.

Wygląda jednak na to, że życzenie władz nie spełni się. Spekulacje prasy uciął selekcjoner kadry. - Przed losowaniem było wiadomo, że trafimy do jednej z dwóch grup. Pierwsza mecze będzie rozgrywać w Gdańsku, druga w Charkowie. Lot z Krakowa na Ukrainę jest tylko 15 minut dłuższy, niż na Pomorze - przekonuje van Marwijk.

To nie pierwszy przypadek, gdy Ukraińcy kwestionują decyzję reprezentacji, co do wyboru miejsca zamieszkania. W środę BBC zacytowało słowa wicepremiera Ukrainy, który stwierdził, że nie rozumie Anglików. Drużyna Fabio Capello mecze będzie rozgrywała na Ukrainie, ale chce przygotowywać się do nich na wymagającym modernizacji stadionie Hutnika.

Luksusy dla Holendrów w Krakowie [GALERIA]


Więcej o: