Sport.pl

Euro 2012. Fabio Capello nie spotka się w Krakowie z Joanną Krupą

Reprezentacja Anglii jest jedyną, która jako bazę treningową na Mistrzostwa Europy wybrała obiekt nie rekomendowany przez UEFA. "Stało się tak przez opieszałość związku piłkarskiego (Football Association)" - uważa "Daily Mail".
Więcej o Euro 2012 w Krakowie na krakow.sport.pl

Przed każdym turniejem europejska federacja przygotowuje katalog centrów pobytowych. Finaliści ćwiczą na nich w trakcie turnieju. "Działacze koniecznie chcieli mieszkać w Krakowie, ale w chwili, gdy podjęli decyzję, zarezerwowane były, mające wysoki standard, stadiony Wisły i Cracovii. Federacja mogła zdecydować się tylko na obiekt na Suchych Stawach, na którym na co dzień grają piłkarze czwartoligowego Hutnika Nowa Huta" - pisze tabloid.

W tekście zamieszczonym na jego oficjalnej stronie można przeczytać, że miejsce, w którym będą trenować piłkarze, jest w opłakanym stanie. "Płyta jest nierówna, pełna kretowisk, a w polu bramkowym nie ma trawy" - relacjonuje gazeta.

Selekcjoner Fabio Capello zapowiedział, że boisko musi przejść renowację. Ma do niej dojść na początku roku. "Daily Mail" podaje, że na mocy umowy, jaką federacja podpisała z miastem (właścicielem kompleksu), obiekty przy Suchych Stawach mają być do wyłącznej dyspozycji Anglików od 1 lutego do 7 lipca.

Na treningi drużyna Capello będzie dojeżdżać ponad 30 minut z Hotelu Starego. "Apartament, w którym zamieszka selekcjoner jest wystarczająco duży, by rozgrywać w nim mecze futsalu. Neogotycka sypialnia ma pozłacane malowidła na ścianach i suficie" - opisuje gazeta. Dziennikarzy najbardziej dziwi znajdująca się tuż przy łóżku wanna, która tylko częściowo jest osłonięta ścianką.

"Daily Mail" pisze, że podczas Euro Anglicy będą mieć hotel na wyłączność nie spotkają w nim ani aktorki Alicji Bachledy-Curuś, ani modelki Joanny Krupy, które często wynajmują tu pokoje. Po wyjściu na ulice Wayne Rooney i spółka nie będą jednak mogli liczyć na spokój. Przylot do Krakowa zapowiedziało już 15 tys. angielskich kibiców. "Działacze wybrali stolicę Małopolski, bo uważali, że skoro w mieście nie będą rozgrywane mecze Euro, to nie przyjedzie do niego wielu kibiców. Pomylili się. Odprężenia nie zapewni im także lokalizacja hotelu, który znajduje się w samym centrum, pełnym klubów i restauracji. Ulica ma być wprawdzie zamknięta, ale miasto nie poinformowało o tym jeszcze właścicieli sklepów i lokali, które znajdują się przy niej" - donosi tabloid.

Luksusowo? Zobacz gdzie Anglicy zamieszkają w Krakowie na Euro


Więcej o: