Sport.pl

Lothar Matthaeus przed meczem: Klose i Podolski to nasi kochani Polacy

- Polscy piłkarze mają coraz większy wpływ również na zespoły Bundesligi, co powinno być dla was powodem do dumy. Przecież Juergen Klopp nie zdobyłby z Borussią Dortmund mistrzostwa Niemiec bez pomocy trzech Polaków - mówi przed meczem Polski z Niemcami legenda niemieckiej piłki Lothar Matthaeus.
W wywiadzie pytany o polską piłkę Matthaeus przypomina, że największe sukcesy futbol nad Wisłą odnosił w latach '70.

- Gdy pomyślę o polskich piłkarzach, pierwsze nazwiska, jakie przychodzą mi na myśl to Grzegorz Lato i Zbigniew Boniek. Wiem, że mieliście w latach siedemdziesiątych wielu wybitnych zawodników, ale ci dwaj są dla niemieckich kibiców jak Beckenbauer, Mueller lub Klinsmann dla polskich. Po prostu ikony. Lato i Boniek kojarzą się w Europie z sukcesami waszej piłki. Polscy kibice marzą, żeby tacy zawodnicy znowu się pojawili. To pewnie nierealne, żeby w jednym czasie w reprezentacji znalazło się tylu wybitnych graczy, żebyście znowu zdobywali medale mistrzostw świata. Ale polscy piłkarze mają coraz większy wpływ również na zespoły Bundesligi, co powinno być dla was powodem do dumy. Przecież Juergen Klopp nie zdobyłby z Borussią Dortmund mistrzostwa Niemiec bez pomocy trzech Polaków - podkreśla Matthaeus.

Na pytanie, który niemiecki piłkarz jest teraz najlepszy Matthaeus mówi: - Mesut Özil jest naszą największą gwiazdą. Bardzo dużo dał mu transfer do Realu Madryt. Ale mamy też Manuela Neuera, Philippa Lahma, Bastiana Schweinsteigera - wymienia.

Legendarny niemiecki obrońca opowiada Przeglądowi Sportowemu o pozycji, jaką w Niemczech cieszą się Miroslav Klose i Lukas Podolski. - Poldi i Klose to nasi kochani Polacy. W klubach mają problemy, jednak w reprezentacji są zawsze w dobrej dyspozycji. Obaj wiedzą, że jeśli w reprezentacji zaczną zawodzić, to na ich miejsce Joachim Loew ma znakomitych zmienników. Póki jednak strzelają gole, są rozstawieni, nawet jeśli w klubach przegrywają rywalizację z kolegami z reprezentacji - zakończył Matthaeus.

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »


Więcej o: