Agnieszka Radwańska poza Top20 rankingu WTA

US Open 2017. Agnieszka Radwańska

US Open 2017. Agnieszka Radwańska (JASON DECROW/AP)

Po raz pierwszy od lutego 2008 roku Agnieszka Radwańska jest poza czołową dwudziestką najlepszych tenisistek świata.

18 turniejów i tylko 25 zwycięstw to tegoroczny bilans Agnieszki Radwańskiej. Najlepsza polska tenisistka ma za sobą trudny sportowo rok i spadek w rankingu WTA nie dziwi. Polka w najnowszym zestawieniu zajmuje dopiero 28. lokatę. W porównaniu z poprzednim tygodniem spadła aż o dziewięć pozycji. Po raz pierwszy od 506 tygodni nie ma jej w czołowej 20 najlepszych tenisistek świata. Niżej niż 28. miejsce była ponad dekadę temu - 14 października 2007 roku była 31. rakietą świata.

Polka przez cały sezon walczyła z problemami zdrowotnymi. A to grypa żołądkowa, a to kontuzja stopy, czy infekcja na koniec sezonu. Do tego doszedł ślub z wieloletnim partnerem i drugim trenerem Dawidem Celtem. Formy w trakcie roku nie udało się odbudować.

Zbyt wielu turniejów w kalendarzu WTA już w tym roku nie ma, więc do stycznia pozycja Polki w rankingu znacząco nie powinna się zmienić.

Liderką światowego rankingu jest Rumunka Simona Halep, a za nią są Garbine Muguruza, Karolina Pliskova i Elina Svitolina.

Komentarze (2)
Agnieszka Radwańska poza Top20 rankingu WTA
Zaloguj się
  • gelati

    Oceniono 1 raz 1

    Co tu, qrva, komentować?

  • ml2403

    0

    Nasi wspaniali komentatorzy jak p. Romer mówią, że ranking nic nie znaczy, że to tylko cyferka przy nazwisku. Jakże inaczej było gdy Radwańska była 2 na liście. Wtedy nikt nie mówił, że ranking jest mało ważny a hasło druga rakieta świata odmieniano przez wszystkie przypadki. Może na sprawę trzeba spojrzeć inaczej. Radwańska przez ostatnią dekadę była niesprawiedliwie wysoko. Oczywiście nie zajmowała wysokich pozycji bo jej ktoś coś darował, ale na tle miłościwie panującego stylu bum-bum jej defensywny styl ze zmiennymi rotacjami, siłą gry i dobieganiem do wszystkiego był zaskakująco skuteczny. Wydaje się, że to się jednak skończyło. Widać to po nowych młodych tenisistkach, które nie grają jak Kvitowa czy Szarapowa dla których każda piłka to zaproszenie do skończenia. Ostapenko, Stevens czy nawet Cibulkova grają o wiele ostrożniej i czekają na okazję by wtedy zagrać agresywnie. Taka gra dla AR jest zabójcza i wręcz wpędza ją we frustrację. Jeżeli np. w przypadku Kvitowej przebiła 3-4 piłki to raczej wygrywała punkt, bo tamta psuła teraz rywalka nie chce zepsuć nawet po 20 uderzeniowej wymianie, a przeciwnie gdy AR nie zagra zbyt dokładnie wtedy atakuje taką piłkę i zdobywa punkt. Jednym słowem w takim stylu gry Radwańska jest jeszcze za wysoko i będzie jej trudno utrzymać pierwszą 50-kę. Nie ma co płakać, co zdobyła i zarobiła to jej i niech się cieszy, że akurat w takim okresie tenisa przyszło jej grać w swych najlepszych latach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje