Sport.pl

Liga niemiecka. Polacy wygrali Bundesligę

2 : 0
Informacje
Bundesliga 2010/11 - 32 kolejka
Sobota 30.04.2011 godzina 15:30
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Borussia Dortmund
2
0
2
Nürnberg
0
0
0
Składy i szczegóły
Borussia Dortmund
Bramki:
Barrios (32.), Lewandowski (43.)
Kartki:
Barrios - żółta
Skład:
Weidenfeller - Piszczek, Subotic, Hummels, Schmelzer - Bender, Da Silva (83. Santana) - Goetze, Lewandowski (78. Błaszczykowski), Grosskreutz (89. Dede) - Barrios
Nürnberg
Kartki:
Judt - żółta
Skład:
Schafer - Judt, Wollscheid, Wolf, Pinola (70. Plattenhardt) - Cohen, Simons, Ekici - Mak (46. Gundogan), Eigler - Schieber (71. Hegeler)
Borussia Dortmund już oficjalnie najlepszym klubem Bundesligi. Jeszcze nigdy tytułu nie zdobyła drużyna tak młoda. Dlatego szefowie klubu robią, co mogą, by zatrzymać wszystkich piłkarzy na sezon z Ligą Mistrzów.
Lider pokonał Norymbergę, wicelider z Leverkusen przegrał w Kolonii, a potem wybuchła radość. Mistrzowska i w iście bawarskim stylu, choć w charakterystycznych żółtych koszulkach. Borussia - jakby chciała utrzeć nosa monachijczykom z Bayernu - bawiła się jak na Oktoberfest. Piwo lało się strumieniami: Kevin Grosskreutz opróżniał potężny kufel niczym drwal z reklamy browaru, inni piłkarze też parli po złocisty napój. Żadna ze zdobytych w tym sezonie bramek - również ta z sobotniego meczu - nie wywołała na twarzy Roberta Lewandowskiego tak wielkiej radości jak sytuacja już po meczu. Polak wraz z grupą kolegów wylał na głowę trenera Jürgena Kloppa kubeł piwa.

- Czuję się jak pijany! - krzyczał dziennikarzom Nuri Sahin. Neven Subotić pytany o to, jak będzie świętował, przyznał: - Z butelką wódki i piwem.

Najbardziej przeżywał Grosskreutz. W przeciwieństwie do wielu piłkarzy zatrudnionych przez Borussię pochodzi z Dortmundu. Tuż po meczu wspominał, że jeszcze kilka lat wcześniej sam był kibicem, który wszystkie spotkania oglądał z trybun. W sobotę uczcił mistrzostwo publicznym zgoleniem długich włosów. Zapuszczał je specjalnie z myślą o tym dniu.

Poprzednie mistrzostwo Borussii - zdobyte dziewięć lat temu - było efektem wielkich wydatków. Kiedy pieniądze się skończyły, Borussia stanęła na krawędzi bankructwa. Klub przetrwał, zaczął oszczędzać, na czym tylko mógł. I stopniowo wychodził z kryzysu. Wciąż ma niespełna 60 mln euro długu, ale dzięki tytułowi zyski będą na tyle duże, że można go zredukować o połowę. Nie wiadomo też, jak na triumf zareagują nieco zaskoczeni sponsorzy. Główny - potężna górnicza korporacja Evonik - ostatnio przeznaczała na klub kilka milionów euro rocznie. Teraz oczekiwania są większe. Coraz głośniej mówi się o tym, że Borussia może zadziwić również w Lidze Mistrzów, o ile nie dopuści do rozpadu drużyny. Najwięcej chętnych jest na znakomitego 18-latka Mario Götzego i Nuri Sahina.

- Mamy ciekawą grupę, mamy też czas, by tworzyć jeszcze większy zespół - mówi "Gazecie" prezes Hans Joachim Watzke. - Wyniki przyszły przede wszystkim dlatego, że Klopp dał szansę piłkarzom, w których zapewne mało kto by uwierzył. Poczuli się pewnie. Zrozumieli, że w Dortmundzie - nawet będąc bardzo młodzi - mogą być istotni. Nie było drogich transferów, lecz spokojna budowa drużyny od podstaw - dodaje dziennikarz Dirk Krampe.

Ważną częścią Borussii w LM będą Polacy. Dortmund rozkochany jest w Łukaszu Piszczku traktowanym jako jeden z najlepszych transferów klubu w dekadzie. Spokojny o swoją rolę jest Jakub Błaszczykowski. Lewandowski - wraz z Błaszczykowskim świętował na stadionie z biało-czerwoną flagą - coraz częściej gra jako ofensywny pomocnik. W tym sezonie zdobył już osiem bramek, ale pozycja Lucasa Barriosa pozostaje niepodważalna. Klopp nie chce innego podstawowego napastnika. W bramkach Lewandowskiego widzi dowód na to, że Polak może dawać wiele Borussii, również biegając dalej od bramki.

Dla niego i jego kolegów mistrzostwo nie jest pierwszym zdobytym przez Polaków w historii Bundesligi. Sławomir Wojciechowski w Bayernie i Jacek Krzynówek Wolfsburgu zdobywają je jednak jako głębocy rezerwowi na boisku zaglądający tylko epizodycznie.

30

mln euro było w tym sezonie w budżecie Borussii. Mistrzostwo powinno dać jej około 25 mln

Borussii został jeszcze rekord

- Jestem dumny z chłopaków - mówi Jouergen Klopp  >


Więcej o: