Sport.pl

Bundesliga. Polski tercet rozstrzelał Hannover

Jeszcze nigdy gra mistrzów Niemiec nie była zdominowana przez biało-czerwonych tak jak w tym sezonie. Niemal 70 proc. udanych akcji Borussii to efekt współpracy kadrowiczów Franciszka Smudy. W niedzielę lider pokonał Hannover 3:1, a wszystkie gole padły po zagraniach Polaków.
3 : 1
Informacje
Bundesliga 2011/12 - 23 kolejka
Niedziela 26.02.2012 godzina 17:30
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Borussia Dortmund
1
2
3
Hannover 96
0
1
1
Składy i szczegóły
Borussia Dortmund
Bramki:Lewandowski (28., 54.), Perisić (90.)
Kartki:Schmelzer, Kehl, Gundogan - żółta
Skład:Weidenfeller - Piszczek, Subotić, Hummels, Schmelzer - Bender (8. Gundogan), Kehl - Błaszczykowski, Kagawa (86. Perisić), Grosskreutz - Lewandowski (77. Barrios)
Hannover 96
Bramki:Ya Konan (60.)
Kartki:Diouf, Schmiedebach, Stindl, Ya Konan - żółta
Skład:Zieler - Cherundolo, Eggimann, Pogatetz, Schulz - Stindl, Pinto (76. Stoppelkamp), Schmiedebach - Schlaudraff (59. Ya Konan) - Abdellaoue (59. Rausch), Diouf
Najpierw Jakub Błaszczykowski podawał do Łukasza Piszczka, później Piszczek do Błaszczykowskiego. W obu przypadkach na końcu piłka trafiała do Roberta Lewandowskiego. Napastnik Borussii bez problemów wkopywał ją do bramki. Trzeciego gola strzelił Ivan Peršić - dzięki podaniu Błaszczykowskiego.

Wszyscy Polacy grali na wysokim poziomie, ale gole są ważne szczególnie dla Lewandowskiego, który w ostatnich tygodniach miał problemy ze skutecznością. Był aktywny, media nie podważały jego pozycji, ale sam przyznawał: - Czas coś strzelić.

W niedzielę zdobył dwie bramki, a mógł więcej. Trzecia była prawidłowa, ale sędzia ogłosił spalonego.

Gole Lewandowskiego zbiegły się z początkiem negocjacji z Borussią. Ma kontrakt, który obowiązuje do 2014 r., jednak klub z Dortmundu już teraz chciałaby go przedłużyć - do 2016 r.

Borussia się spieszy, bo w Niemczech nadal plotkuje się o zainteresowaniu Polakiem Bayernu Monachium. Szef klubu Hans-Joachim Watzke zdecydowanie wykluczał możliwość rozstania z Lewandowskim. Był przekonany, że nic nie jest w stanie spowodować, by Polak zmienił pracodawcę.

Kilka dni temu Watzke w "Sport Bildzie" (jako pierwszy kilka tygodni temu napisał o zainteresowaniu bawarskiego klubu) był już tak pewny siebie. Stwierdził, że transfer do Bayernu "nie miałby sensu, bo oznaczałby dla Lewandowskiego siedzenie na ławce rezerwowych". - Nasi piłkarze charakteryzują się inteligencją. Zwątpiłbym w niego - mówi Watzke.

Pytany o przyszłość Polak unika jednoznacznych deklaracji - nawet wtedy, gdy Borussia potwierdziła, że zaczyna z nim rozmowy na temat podwyżki i przedłużenia kontraktu. We wszystkich wywiadach mówi to samo - że teraz liczy się dla niego jedynie Borussia i reprezentacja kraju.

A co będzie liczyło się w przyszłości, już po mistrzostwach Europy i kolejnym sezonie w Borussii? - Możliwe jest wszystko - wymijająco mówi 24-letni napastnik.

Więcej o: