Sport.pl

Vancouver 2010. Kowalczyk i gospodyni kontra biegaczki ze Skandynawii w sprincie.

Według serwisu kanadyjskiej telewizji CTV, w środowym sprincie kobiet czeka nas wojna. "Miecze skrzyżuje koalicja biegaczek ze Skandynawii, a z drugiej strony Kanadyjka i Justyna Kowalczyk". Relacja na żywo na Z czuba.pl z igrzysk trwa.
Relacja z igrzysk Z Czuba i na żywo »

Polka była piąta w biegu na 10 km, ale w sprincie, który jest rozgrywany technika klasyczną ma dużo większe szanse. Choć od lat w biegach narciarskich dominują narciarki ze Skandynawii, to serwis przewiduje, że tym razem będzie inaczej.

"Cztery lata temu na tym dystansie wygrała Chandra Crawford i to ona zaśpiewała hymn na podium, z kolei Kowalczyk wygrała ostatni sprint przed igrzyskami, w Canmore" - przypomina serwis, dodając że cztery lata temu podium w sprincie w ogóle było pozbawione narciarek ze Skandynawii, choć Szwedki wygrał sprint w drużynie.

Wśród największych faworytek tego dystansu serwis wymienia Petrę Majdić, która przewodzi w klasyfikacji sprintu Pucharu Świata i specjalnie przygotowując się do tej konkurencji nie pobiegła na 10 km. tuż za nią wskazuje na liderkę Pucharu Świata Justynę Kowalczyk, a także Szwedkę Hannę Falk i Finkę Aino Kaisę Saarinen.

Wśród faworytek jest też obrończyni złotego medalu. "To będzie wspaniałe przeżycie pobiec z kołąmi olimpijskimi na piersiach i słysząc doping twoich kibiców" - napisała na blogu.

Ok. 19.15 zacznie się prolog, w którym uczestniczki będą startowały pojedynczo. Najlepsza trzydziestka pojedzie w 1/4 finału (5 biegów po 6 uczestniczek). dwie najlepsze z każdego biegu i dwie z najlepszymi czasami awansują do półfinałów. W sześcioosobowym finale pobiegną dwie najlepsze z obydwu półfinałów, i dwie z najlepszymi czasami.

Najciekawsze informacje z igrzysk - Super-blog Vancouver »


Więcej o: