Marit Bjoergen, największa rywalka Polki w Pucharze ¦wiata w Moskwie nie wystartowała. Kowalczyk znakomicie to wykorzystała. Choć styl dowolny nie jest jej ulubionym, a w Moskwie temperatura przekraczała minus 15 stopni, radziła sobie bardzo dobrze. "W ogóle odważna jest. Żeby w takim mrozie biegać trzeba mieć jaja" - komentował nasz czytelnik bukaj22.
Wszystko szło gładko aż do decyduj±cego biegu. Finał Polka zaczęła wolniej, spadła na ostatni± pozycję... "W pewnym momencie rywali sie od niej nawet oddalaly" pisał - czytelnik
Sport.pl o nicku augenthaler. "A potem Justyna jakby sie ocknela, wrzucila szosty bieg az w koncu wyszla na prowadzenie, ktorego juz nie oddala. Przebieg tego dziwnego finalu pokazal jej wielka sile i mozliwosci. Moze taki mial byc scenariusz, by w tak spektakularny sposob pokazac kto tu teraz rzadzi" - zastanawiał się. "Ale Justynka wywołuje emocje, wci±ż mam puls ponad 170 uderzeń/min. :) Ufff" napisał z kolei
pod relacj± Z Czuba mirmurek.
Po triumfie Kowalczyk internauci pospieszyli z gratulacjami. "Justyna jest fantastyczna dzięki niej zaczynam kochać zime bo tylko wtedy s± jej fenomenalne starty!!!" napisała na
Facebooku Sport.pl Beata Wenta. " Mam nadzieję, że tak będzie do końca P¦ :)" - wtórował jej Filip Wijatkowski.
Nie zabrakło też reakcji jeszcze bardziej emocjonalnych. "Pani Justyno, nawet Moja Własna Żona nie ma nic przeciw temu, żebym nawet na kolanach (ale bez nart) dał Pani kwiaty. Za te wszystkie chwile rado¶ci. I Pani u¶miech. I moj± dumę"
napisał użytkownik podpisuj±cy się "wierny_nie_poddany".
"Mam wieki szacunek dla Biergen, ale z Justyn± w takiej formie może się ¶cigać ..... tylko w konkurencji biceps." -
podsumował ¶rodowy występ Polki "55_latek".