Sport.pl

Biegi narciarskie. Bicepsy spotęgowały astmę Marit Bjoergen? Trener Justyny Kowalczyk ma swoją teorię

Rozmawiał Robert Błoński
30.01.2012 , aktualizacja: 30.01.2012 12:01
A A A Drukuj
Aleksander Wierietielny w rozmowie z dziennikarzem Sport.pl, Robertem Błońskim przedstawił swoją teorię na temat potężnych mięśni Marit Bjoergen. - Po igrzyskach w 2006 roku, kiedy wypadła ze światowej czołówki, zaczęła mocno pracować nad siłą. Wtedy urosły.
Justyna Kowalczyk i Marit Bjoergen
Justyna Kowalczyk i Marit Bjoergen
SONDAŻ
Czy teoria trener Kowalczyk przekonuje Cię?

Tak, to brzmi logiczne
Nie, mięśnie nie mają związku z astmą
Trudno powiedzieć

O mięśniach liderki klasyfikacji generalnej w biegach narciarskich zrobiło się głośno, gdy Norweżka dała się sfotografować w wieczorowej sukni bez rękawów specjalnie na galę, podczas której została ogłoszona najlepszą sportsmenką w Norwegii. »

Potem utytułowana zawodniczka tłumaczyła, że to tylko fotograficzny efekt. »

W rozmowie z Robertem Błońskim w Otepeaeae, trener Justyny Kowalczyk Aleksander Wierietielny tak powiedział o przyczynach wzrostu muskulatury u Bjoergen:

- Wydaje mi się, że po igrzyskach w 2006 roku, kiedy wypadła ze światowej czołówki, zaczęła mocno pracować nad siłą. Wtedy urosły. Ale żeby z taką muskulaturą szybko biegać na nartach, trzeba dostarczyć do nich sporo tlenu. Właśnie wtedy stwierdzono u niej silną astmę i pozwolono zażywać mocniejsze dawki leku. Dzięki niemu do mięśni dociera więcej tlenu. Dziewczyna zaczęła wygrywać. O tym wszystkim opowiedziała sama. Niecały rok przed igrzyskami w Vancouver na konferencji prasowej po jednym z biegów PŚ Justyna siedziała obok Bjoergen i słyszała, jak Norweżka mówi, że dostała pozwolenie na przyjmowanie nowych leków na astmę, które wreszcie pozwolą jej szybciej biegać, i że skończą się problemy z treningami na wysokości, bo wreszcie jej nie zatyka. Justyna była tym zdumiona. Mnie się wydaje, że Bjoergen nie jest tak inteligentna jak Justyna. I czasem za dużo mówi. Teraz jej zaczynają podpowiadać, co mówić na konferencjach. Żartu o bicepsie i sukience z rękawami też chyba sama nie wymyśliła.

Ale czytałem artykuł, że tak mocnych leków nie można przyjmować non stop. Trzeba robić przerwy. W poprzednich sezonach Bjoergen opuszczała Tour de Ski i wybrane starty w PŚ, a potem na igrzyskach i mistrzostwach świata zdobyła złote medale. W tym roku bardzo chciała wygrać Tour de Ski, ale okazało się, że - choć muskuły ma wielkie - z żelaza nie jest. Justyna potrafiła z nią walczyć.

Trener mówi także kategorycznie, że Polka nigdy takich mięśni mieć nie będzie: - Jest umięśniona, ale nie tak jak Norweżka. Justyna jest chuda, nie ma tłuszczu. Sama skóra i mięśnie.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 6
  • 15

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (107)

  • acid.jazz

    Oceniono 13 razy -11

    Według sondażu Wierietielny, to kobieta!

  • janusz_58_1

    Oceniono 8 razy 2

    Jak się patrzę na jej umięśnione ciało ,to też chciałbym mieć astmę.Może jeszcze renta by wpadła.

  • on691

    Oceniono 11 razy -7

    rozbawił mnie ten tytuł pseudoznawcy sportowego w redakcji "gazety" - bicepsy spotęgowały.....
    Panie dziennikarzu, bicepsy może są efektowne, ale akurat w przpadku wielu dyscyplin sportu, w tym biegach narciarskich, nie są tak ważne. Chodzi głównie o obręcz barkową. A duże bicepsy to przeszkoda w sportach szybkościowych i wytrzymałościowych.
    Słowo "bicepsy" na człowieka umięśnionego używają laicy sportowi:((((

  • devote

    Oceniono 9 razy 7

    to samo Pudzin.kupa mięsni ale po 30 sekunadach walki juz sapie jak parowóz.kupa miesni potrzebuje dużo tlenu.

  • bnch

    Oceniono 18 razy -10

    Obrzydliwe insynuacje, a sądząc po wynikach sondy, wielu na tym forum jest palantów, którzy gotowi są takie gó... łyknąć przez większych wątpliwości. Tak samo, jak kiedyś hołota rzucała śnieżkami w Hannawalda, tak samo dzisiaj tej samej maści pozerzy sportów zimowych, którzy łyknęliby również curling i bojery (z cały szacunkiem dla obu sportów), a są fanami biegów, bo się podniecili wynikami obywatela RP, lżą laskę, nie mając żadnego sensownego wytłumaczenia na to, co robią.

    A prawda jest wyjątkowo okrutna: Bjorgen nie była karana za doping, Kowalczyk była. Astmę mieli również Korzeniowski i Jędrzejczak, gdy wygrywali złoto na olimpiadzie. Gdzie wtedy byliście gnoje? Gdzie wasze protesty?

    • rico43

      Oceniono 3 razy 3

      @bnch
      Powtarzam, bo nie wiem czy doszedł. Dyskwalifikacja Justyny była już i na forum i w innych miejscach wyjaśniana. Nie pamiętam co to było, ale Justyna zachorowała. Lekarz (chyba nawet związkowy) przepisał jej jakiś niedozwolony lek, ale zgodnie z procedurą należało to zgłosić w FIS. I odpowiedni dokument w tej sprawie złożono w naszym Związku Narciarskim. Tam byli ponoć zajęci skokami, a Justyna dopiero zaczęła odnosić sukcesy, tak że papier wrzucili do szuflady. Po najbliższym starcie przyszła dyskwalifikacja. Sprawa była jednak dość oczywista bo FIS skrócił jej dyskwalifikacje do 1 roku. Że to było oczywiste świadczy i to, że MKOL aby umożliwić jej jakieś starty skrócił jej o dalsze potrzebne ( chyba 2) miesiące. Nie mielmy więc powietrza. Prawda jest okrutna ale nie dla dzielnej, uczciwej, niesłychanie pracowitej etc, etc , dziewczyny.

  • albi555

    Oceniono 11 razy 9

    Już sama nie wiem, co o tej całej astmie myśleć. Do tej pory raczej broniłam Bjoergen, uważając, że Justyna przesadza, że nie potrafi do końca poradzić sobie z porażką. Tylko dzisiaj zadaje sobie pytanie, a jeżeli Justyna ma rację. Jeżeli forma Marit przez ostatnie dwa lata, to jedno wielkie oszustwo. Z drugiej strony słowa, cytowane przez Wierietielnego, które rzekomo usłyszała Justyna moża zrozumieć też inaczej, w taki sposób, że Marit cieszy się, że wróci do rywalizacji, bo astma nie pozwala jej trenować. Przecież Justyna połowę treningu latem spędza wysoko w górach. Sama nie wiem. Za dużo wątpliowości, by nazwać Marit oszustką, choć też dużo "ale", żeby nazwać ją mistrzynią "fair play". W każdym bądź razie kibicuje Justynie, bo jeżeli zacznie na dobre wygrywać z Bjoergen, to już i ta astma i te mięśnie stracą na znaczeniu.

    • kibic_rudego

      Oceniono 10 razy 6

      @albi555

      nie zastanowiło Ciebie ze w biegach cała kadra Norwegi to astmatyczki ?

    • Gość: ...

      Oceniono 3 razy -1

      @kibic_rudego
      Masz na to jakieś dowody?

    • anders76

      0

      @albi555
      Marit nie jest oszustka tylko ofiara. Niektore leki p-astmatyczne jako efekt uboczny daja m. innymi przerost miesniowy przy duzym obciazeniu treningowym. Tak przerosnietym miesniom juz nawet w pelni rozwarta tchawica tlenu nie da rady dostarczyc. O tej pulapce leczniczej powinni ja uprzedzic jej medyczni opiekunowie, ale milczeli bo na razie jakos szlo. Nie sposob ich posadzac o niewiedze o to by bylo tez dyskwalifikujace zawodowo. Ta wlasnie zawodniczka wiedzy medycznej ani fizjologicznej nie ma, polrgala na swoich opiekunach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

PŚ biegi narciarskie kobiet

lpzawodniczkapkt.
1Marit Bjoergen (Norwegia)2689
2Justyna Kowalczyk (Polska)2419
3Therese Johaug (Norwegia)1787
4Charlotte Kalla (Szwecja)1376
5Kikkan Randall (USA)1273
6Marthe Kristoffersen (Norwegia)1069
7Krista Lahteenmaki (Finlandia)940
8Aino-Kaisa Saarinen (Finalndia)852
9Astrid Uhrenholdt Jacobsen (Norwegia)787
10Heidi Weng (Norwegia)785

Newsletter

  • Najnowsze informacje sportowe - wprost na Twoja skrzynkę!

Przykładowy newsletter