Zaznaczmy jednak, że holenderski trener reprezentacji Polski powtarza: dam Rogerowi szansę gry w kadrze, ale nie gwarancję występów w niej.
Leo Beenhakker dla Sport.pl o powołaniu RogeraWszystkie wtopy podczas przyznawania Rogerowi obywatelstwa - Witamy nowego obywatela Rzeczpospolitej Polskiej. Witamy z nadzieją na sukcesy naszej reprezentacji. Roger jest bardzo popularnym piłkarzem, gwiazdą warszawskiej Legii. Chciałbym życzyć mu sukcesów na mistrzostwach Europy 2008 i w kolejnych turniejach - mówił prezydent Lech Kaczyński na uroczystości wręczenia Rogerowi obywatelstwa.
Piłkarz zaraz po ceremonii powiedział, że to dla nie go bardzo szczęśliwy dzień, którego wyczekiwał ze zdenerwowaniem. Dodał, że jeżeli dostanie powołanie do reprezentacji, to w każdym meczu da z siebie wszystko. Zakończył po polsku: "Dziękuję bardzo".
Roger przyznał, że przed podjęciem decyzji konsultował się ze swoją rodziną, a najważniejsza dla niego była opinia matki, która w pełni go poparła: - Nawet jeszcze w środę z nią rozmawiałem. Mówiłem, że się denerwuję, a ona dodawała mi odwagi i utwierdziła w przekonaniu, że dobrze robię. Poparcie rodziny ma dla mnie bardzo duże znaczenie - podkreślał pochodzący z Brazylii piłkarz i przekonywał: - Sam fakt, że mam szansę wystąpić w Euro 2008 w barwach Polski jest dla mnie dostatecznie motywujący. Wiele osób chciałoby być na moim miejscu. Nadal będę grał dla Legii i będę się starał jak najlepiej prezentować na boisku. Robię to, co kocham, a to jest najważniejsze.
Na świętowanie zabrakło czasu: - Jadę na trening, być może ktoś mi przygotował jakąś niespodziankę - rzucił miłośnik polskiego żurku.
Największe brawa podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim rozległy się kiedy Guerreiro stwierdził: - Gdybym teraz dostał powołanie do reprezentacji Brazylii, odmówiłbym.
Kariera Rogera w Warszawie26-letni Roger Guerreiro trafił do Polski w 2005 r. z brazylijskiego EC Juventude. Został wypożyczony przez Legię i miał spory udział w zdobyciu tytułu mistrza Polski w sezonie 2005-2006. Zaraz potem klub kupił piłkarza. Fachowcy okrzyknęli Rogera odkryciem ligi doceniając jego wyszkolenie techniczne, którym przewyższał niemal wszystkich piłkarzy w ekstraklasie. W 2007 r. tygodnik "Piłka Nożna" uznał Rogera najlepszym obcokrajowcem Orange Ekstraklasy. - To jeden z niewielu piłkarzy w naszej lidze, który potrafi niekonwencjonalnie zagrać z pożytkiem dla drużyny - ocenia zawodnika trener Legii Jan Urban.
Wtóruje mu sam Leo Beenhakker: - To jeden z najlepszych piłkarzy polskiej ligi. Świetna lewa noga, znakomicie wyszkolony technicznie. Do tego niezwykle kreatywny. I co bardzo ważne, to prawdziwy team player - gra dla drużyny, nie dla siebie. W dodatku jest w wieku, który pozwoli mu występować w kadrze przez długie lata, a nie tylko na Euro 2008. Ma dopiero 26 lat. Odbyłem z nim długą rozmowę także po to, żeby przekonać się, czy pasowałby do kadry także od strony mentalnej. I jestem przekonany, że tak. Bez problemu zgrałby się ze świetną atmosferą w zespole. To prawdziwy profesjonalista.
Beenhakker czeka tylko na formalność jaką jest potwierdzenie FIFA, że Roger może zagrać w reprezentacji Polski.
Niektórzy w kadrze przyjmą go chłodno?Zdania co do przydatności brazylijskiego pomocnika w kadrze są jednak podzielone. Część kadrowiczów nie widzi problemu w tym, że Roger pojedzie na Euro. Ich zdaniem kryterium oceny piłkarza powinna stanowić jego aktualna forma. Nie brak też głosów na nie. Jacek Bąk niedawno apelował, by nie robić z kadry klubu dla obcokrajowców. Z kolei Dariusz Dudka mówił, że powołanie zagranicznych piłkarzy jest niepoważne.
Bąk: Nie róbmy z kadry klubu cudzoziemców Dudka: Roger na Euro? Bądźmy poważni