Piłkarze jadą do Wiednia, kibice podążają za Bońkiem Młynarczyk: Rewolucji nie będzie - Na pewno zagramy ustawieniem 4-3-2-1. Wydaje mi się, że będzie zmiana na lewej obronie, ale decyzja należy do trenera Leo Beenhakkera. Nie wiem, kto wystąpi na bokach pomocy - z prawej Łobodziński czy Piszczek, a z lewej - Smolarek czy Krzynówek. Na środku Roger, za nim Dudka i Lewandowski. Na
szpicy dobrze byłoby zaryzykować Saganowskim albo Zahorskim - zawyrokował Boniek.
- Często odnosimy się do wygranego spotkania z Portugalią w eliminacjach ME. Ale pamiętajmy, że na środku ataku był wysoki Rasiak. Absorbował dwóch obrońców i dzięki temu Smolarek, zdobywca dwóch bramek, wchodził w drugie tempo i miał trochę wolnej przestrzeni - dodał 80-krotny reprezentant Polski.
Zdaniem Bońka, Ebi Smolarek źle czuje się jako środkowy napastnik. - Nie ma centymetrów, kilogramów i to nie jego pozycja. Jest dużo lepszy, jeśli może podłączyć się do akcji. Do walki wręcz z dwoma stoperami nie pasuje i wręcz tego unika. Dlatego w inauguracyjnym spotkaniu Euro z Niemcami nie było żadnych fauli dla nas w okolicach 18-20 metra - stwierdził słynny przed laty napastnik, który w kadrze uzyskał 24 gole.
Boniek stara się tonować niektóre bardzo optymistyczne wypowiedzi przed spotkaniem ze współgospodarzem ME. - Austriacy wcale nie są przeciętni, tylko my, Polacy, lubimy klasyfikować rywali w różnych szufladkach. Uwaga na stałe fragmenty
gry, bo o ile gospodarze nie przeprowadzają finezyjnych akcji, o tyle ci silni i zdrowi gracze potrafią wykorzystać rzut wolny czy rożny. I nie jest ważne ich odległe miejsce w rankingu FIFA. Wszystko zależeć będzie od tego, czy polscy piłkarze są w formie i jaki mają pomysł na grę - uważa Boniek.
A jaki pomysł na Austriaków ma napastnik m.in. Widzewa
Łódź, Juventusu Turyn i Romy? - Powinniśmy liczyć na fantazję naszych ofensywnych zawodników, strzały z daleka. W spotkaniu z Niemcami brakowało tworzenia przewagi liczebnej. Liczę też na częstszą wymianę piłek, lecz nie między Żewłakowem i Bąkiem, bo z tego bramki nie strzelimy, a pomocnikami i napastnikiem - zakończył Boniek.
W czwartek o 20:45 28. w rankingu FIFA
Polska zmierzy się z 92. Austrią.
Ivanschitz: Roger lepszy od Żurawskiego Trener Austriaków boi się Krzynówka