Sport.pl

WTA San Diego. Finał Radwańska kontra Kuźniecowa

W niedzielę Agnieszka Radwańska zmierzy się ze Swietłaną Kuźniecową w finale turnieju WTA w San Diego. Relacja Z Czuba i na żywo w Sport.pl od godz. 22:50
W półfinale Daniela Hantuchova nie stawiła Polce zbyt dużego oporu, przegrywając 4:6, 2:6. Obroniła jednak siedem piłek meczowych.

Radwańska, zajmująca obecnie dziesiąte miejsce w rankingu WTA Tour, po raz pierwszy w tym roku osiągnęła finał - po dwóch porażkach w półfinałach w Indian Wells i przed tygodniem w Stanford. Podobnie Kuźniecowa, która jest obecnie 21. na świecie. W tym sezonie Rosjanka po raz pierwszy od lutego 2004 roku znalazła się poza czołową dziesiątką (najwyżej była sklasyfikowana na drugiej pozycji).

W pierwszym z sobotnich półfinałów Kuzniecowa wyeliminowała rozstawioną z piątką Włoszkę Flavię Pennettę 6:4, 6:0 i tym samym poprawiła bilans meczów z zawodniczką pochodząca z Brindisi na 4-0.

Ostatni tytuł, swój dwunasty w karierze, Rosjanka zdobyła w październiku w Pekinie, gdzie w finale pokonała krakowiankę 6:4, 6:2. Jednak ma za sobą fatalne siedem miesięcy, w których przed przyjazdem do San Diego osiągnęła tylko jeden ćwierćfinał. Wygrana z Pennettą pozwoli jej awansować na 19. miejsce w rankingu, a ewentualne zwycięstwo w finale - na 17.

Natomiast 21-letnia Radwańska nie wygrała turnieju od ponad dwóch lat. Ostatnio triumfowała w lipcu 2008 roku na trawie w Eastbourne, a w tamtym sezonie zwyciężała także w Stambule i Pattai oraz w 2007 roku w Sztokholmie. W sumie ma cztery triumfy w cyklu WTA Tour.

W niedzielę Polka po raz dziesiąty zmierzy się z Kuzniecową, a bilans dotychczasowych pojedynków jest dla niej niekorzystny 3-6, w tym na twardej nawierzchni 2-4. Biorąc pod uwagę nierówną formę Rosjanki w tym roku, trudno przewidzieć jak potoczy się finał. W notowaniach bukmacherów szanse obydwu tenisistek oceniane są mniej więcej po równo. - Cieszę się, ze znów gram w finale dużego turnieju. Jestem pozytywnie nastawiona przed kolejnym meczem, choć nie będzie łatwy. Swieta jest bardzo waleczna, często zmienia rytm wymian i gra dużo dropszotów. Kiedy się gra przeciwko niej, trzeba dać z siebie 100 procent, ale też zachować spokój, biegać do każdej piłki i wszystkie przebijać na drugą stronę. Trzeba ją prowokować do ryzyka, bo gdy się denerwuje i spieszy, zaczyna popełniać błędy - powiedziała Radwańska.

Po drodze do finału Radwańska pokonała kwalifikantkę Chanelle Scheepers (7:5, 6:3), Dinarę Safinę (6:1, 6:3), Shahar Peer (6:2, 6:0) i Danielę Hantuchovą (6:4, 6:2).



Więcej o: