Williams nie dała szans Radwańskiej

Agnieszka Radwańska

Agnieszka Radwańska (Fot. Daniel Maurer AP)

Agnieszka Radwańska przegrała w ćwierćfinale turnieju WTA w Rzymie z Venus Williams 1:6, 2:6. Polka nie miała nic do powiedzenia w starciu z utytułowaną rywalką. - Zdeklasowała Agnieszkę, ale tak grającej Venus nie zatrzymałby nikt - mówi Sport.pl Victor Archutowski, menedżer Radwańskiej
Przeczytaj relację z meczu Radwańskiej "Zczuba i na żywo"

Rozstawiona z czwórką Amerykanka potrzebowała zaledwie 69 minut, by rozprawić się z 20-letnią Polką na korcie centralnym Foro Italico (pula nagród turnieju 2 mln dol.). Potężnie uderzająca Williams dominowała od początku do końca - pewnie serwowała, popełniała mało błędów, była konsekwentna i dokładna w długich wymianach. Radwańska, która w poprzedniej rundzie rozprawiła się z byłą liderką światowego rankingu Aną Ivanović, sprawiała natomiast wrażenie zmęczonej, zniechęconej, zupełnie nie mogła odnaleźć rytmu gry. Polka wygrała pod koniec pierwszego seta najpiękniejszą wymianę meczu, gdy zaskoczyła Williams kombinacją loba i dropszota, ale na tym jej fajerwerki się skończyły.

Wydawało się, że walki ze strony Radwańskiej będzie jednak dużo więcej, bo od kilku tygodni dobrze spisywała się na nawierzchni ziemnej. Przed Rzymem wygrała dwa spotkania w meczu Pucharu Federacji z Japonią, a w poprzednim tygodniu przegrała w ćwierćfinale w Stuttgarcie dopiero z liderką rankingu WTA Dinarą Safiną. Williams nigdy nie czuła się specjalnie dobrze na czerwonej mączce, dlatego m.in. Wojciech Fibak uważał, że Agnieszka może sprawić niespodziankę. Okazało się jednak, że Venus tym razem nie rozdawała prezentów. - Nie spodziewałem się aż tak dobrej gry Venus. W poprzednim meczu z Anną Czakwetadze popełniła 18 niewymuszonych błędów, teraz raptem cztery. Agnieszka nie miała szans - przyznał Archutowski.

Williams po spotkaniu w wywiadzie dla włoskiej telewizji Radwańską określiła jako "great player" [wielką tenisistkę]. - Musiałam zagrać perfekcyjny mecz, by tak łatwo ją pokonać - zakończyła Amerykanka, która w półfinale zagra z Safiną. W drugiej parze Swietłana Kuzniecowa zmierzy się z Białorusinką Wiktorią Azarenką.

Radwańska przenosi się do Madrytu, gdzie od poniedziałku gra w kolejnym turnieju. - W rankingu WTA nic się nie zmieni. Agnieszka powiększy o 100 pkt. przewagę nad Wozniacki, ale nie awansuje i nadal będzie 12. - stwierdził Archutowski.

Wyniki meczów 1/4 finału:

Dinara Safina (Rosja,1) - Maria Jose Martinez (Hiszpania) 4:6, 6:3, 6:0

Wiktoria Azarenka (Białoruś,6) - Kaia Kanepi (Estonia,16) 7:6 (7-5), 6:3

Swietłana Kuzniecowa (Rosja,7) - Jelena Jankovic (Serbia,3) 6:1, 7:6 (7-3)

Venus Williams (USA, 4) - Agnieszka Radwańska (Polska, 10) 6:1, 6:2

Zobacz fragmenty na Zczuba.tv »


Zobacz także
  • Agnieszka Radwańska Agnieszka Radwańska pokonała największą gwiazdę kobiecego tenisa

Najnowsze informacje