Sport.pl

WTA Eastbourne. Agnieszka Radwańska w formie, jest już w ćwierćfinale

Agnieszka Radwańska (WTA 3) w dobrym stylu awansowała do ćwierćfinału turnieju WTA w Eastbourne. Pokonała 48. w rankingu Eugenie Bouchard 6:3, 6:3. W poniedziałek zaczyna się Wimbledon.
2 : 0
Informacje
WTA Eastbourne - III runda
Środa 22.06.2016 godzina 16:10
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
Wynik
A.Radwańska
6
6
2
E.Bouchard
3
3
0
Składy i szczegóły
A.Radwańska
Polska, 27 lat, 3. w rankingu WTA
E.Bouchard
Kanada, 22 lata, 48. w rankingu WTA
Tak relacjonowaliśmy gem po gemie

Radwańska pokonała 6:3, 6:3 Eugenie Bouchard w meczu reklamowanym jako starcie dwóch finalistek Wimbledonu. Polka zagrała w nim w 2012 roku, a Kanadyjka dwa lata później, mając zaledwie 20 lat. Zachwyciła cały świat, wróżono jej karierę na miarę Marii Szarapowej, ale Bouchard już drugi sezon nie może wrócić do światowej czołówki. W rankingu WTA zajmuje 48. miejsce. W Eastbourne szybko odprawiła dwie rywalki, ale z Radwańską nie miała nic do powiedzenia.

Polka grała spokojniej i skuteczniej. - Serwowałam lepiej niż w ostatnich meczach - cieszyła się po spotkaniu. Faktycznie, w pierwszym secie ani razu nie dała rywalce szansy na przełamanie. Trafiała 69 proc. pierwszego serwisu i w 81 proc. kończyło się to punktem dla niej. Dwukrotnie przełamała popełniającą liczne błędy Bouchard i wygrała seta 6:3 w 35 minut. W drugim gra była wyrównana do stanu 4:3, ale wówczas Polka pokazała kilka znakomitych zagrań i ponownie przełamała rywalkę i chwilę później skończyła mecz.

- To było bardzo dobre spotkanie. Zachowałam skupienie do końca - mówiła Radwańska. Wyglądała znacznie lepiej niż w dwóch pierwszych w tym sezonie meczach na trawie.

Sezon na mączce Radwańska skończyła w kiepskim humorze. W czwartej rundzie Rolanda Garrosa przegrała z Cwetaną Pironkową w meczu przerywanym przez deszcz, krytykowała organizatorów, że kazali jej grać w takich warunkach. Po dwóch tygodniach treningów w Warszawie wyleciała do Anglii, by lepiej przygotować się do Wimbledonu. W Polsce korty trawiaste można policzyć na palcach, zgłosiła się więc do turnieju w Birmingham. Tam przegrała w pierwszej rundzie z będącą w życiowej formie Amerykanką Coco Vandeweghe, w meczu znów zakłócanym przez deszcz. - Mam nadzieję, że w Eastbourne pójdzie mi lepiej - mówiła.

Dla Polki to już stały element kalendarza. Tydzień przed Szlemem wiele zawodniczek woli poświęcić na spokojne treningi, ale Radwańska gra w Eastbourne już dziesiąty raz. W 2008 roku wygrała turniej, przed rokiem była w finale.

I tu wreszcie zaświeciło dla niej słońce. Dosłownie - w trakcie meczu z Bouchard nad zawodniczkami stawały dziewczynki z parasolkami chroniącymi przed promieniami słońca, a nie strugami wody. Ale też w przenośni - bo gra Radwańskiej wygląda coraz lepiej. W spotkaniu z Bouchard Polka zmuszała rywalkę do biegania i z chirurgiczną precyzją posyłała wygrywające uderzenia albo ośmieszała przeciwniczkę lobami pod końcową linię, do których ta nawet nie próbowała się cofać. Po spotkaniu Radwańska nie mówiła, jak w Birmingham, o braku ogrania na trawie.

W meczu o ćwierćfinał Polka zmierzy się ze Słowaczką Dominiką Cibulkovą (WTA 21). Nasza zawodniczka przegrała z nią cztery z dziesięciu meczów, ale nigdy nie zmierzyły się na trawie. A to wciąż czynnik, który daje Radwańskiej przewagę. - Pokochałam grę na trawie od pierwszego treningu, kiedy w 2005 roku, jeszcze jako juniorka, przyjechałam na Wimbledon. I to uczucie wciąż trwa.

Tenisowy ślub roku! Przyjechał nawet Boris Becker [ZDJĘCIA]




Więcej o:
Komentarze (12)
WTA Eastbourne. Agnieszka Radwańska w formie, jest już w ćwierćfinale
Zaloguj się
  • as.pik

    Oceniono 14 razy 4

    GW się postarała i na tę okazję wyciągnęła najgorsze zdjęcie Radwańskiej, jakie dało się znaleźć w archiwum. Gratulacje.

  • ja.chmielewski65

    Oceniono 5 razy 1

    Po prostu nie da się już czytać tych bredni... Pokonała byłą finalistkę Wimbledonu, która od wielu miesięcy jest cieniem samej siebie i raczej trudno powiedzieć, że w ogóle gra w tenisa...

  • jasuweren

    Oceniono 3 razy 1

    w tytule jest już w ćwiercfinale, w ostatnim akapicie jednak nie!!!!

  • janadamf

    0

    I ta wielka forma jest tylko na zawodniczki z polowy ierwszej setki i dla Tadzia Kadzieli.

  • lomas50

    Oceniono 10 razy -2

    Radwanska jak zwykle gromi słabeuszy ale gdy tylko ktos sie jej postawi topnieje jak wiosenny bałwanek Z Chbulkowa juz nie bedzi etich wspaniałych zagrań Przeciez ta kanadyjka to księżniczka jednego turnieju W finale brała tęgie lanie od Czeszki.Po tym "występie " juz jechała w dol na kazdym turnieju az nagle walnęła łbem o podłogę .Tymczasem GW przedstawia ja jako finalistkę Wimbledonu .Finalistka była ale cóż to był za finał .Czeszka waliła w nia jak w kaczy kuper .Chyba nigdy w historii Wimbedonu nie było takego finału zeby miedzy zawodniczkach była az tak duża przepaść .

  • onduma

    Oceniono 22 razy -14

    Znowu zaloba na forum GW. Natomoiast o tym, ze policja francuska , ktora nie mogla sobie poradzic z kibicami angielskimi i rosyjskimi, nie moze sobie poradzic z protestami i arabskimi rozrabiakami , strzela do spokojnych polskich kibicow ani slowa. Mozna za to znalezc o jakims Polaku z AK co pacyfikowal ukrainskie wsie. Oczywiscie wg GW zle robil bo jak mozna bylo banderowco przeszkadza rznac polskie dzieci. Co za redakcja ale co gorsze co za forum. Jakis sabat mniejszosci, antypolakow, degeneratow , kosmopolitow i zakompleksionych malych ludzi

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX