Sport.pl

WTA Finals. Poznajcie Radwańską w wersji 3.0

2 : 1
Informacje
WTA Finals 2015 - Finał
Niedziela 01.11.2015 godzina 11:30
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
3 S
Wynik
A.Radwańska
6
4
6
2
P.Kvitova
2
6
3
1
Pewność siebie i wiara w to, że może sięgać po największe trofea - to główna zmiana, jaką zobaczyliśmy u Agnieszki Radwańskiej w Singapurze. Polka w cztery dni pokonała po kolei trzy zawodniczki z czołowej piątki światowego rankingu. Dokonała czegoś, co nie udało jej się nigdy przedtem. I nie ma już chyba żadnych wątpliwości, że może powtórzyć to samo w turnieju Wielkiego Szlema.
W czwartek wygrała z wiceliderką rankingu WTA Simoną Halep, w sobotę w półfinale kończącej sezon imprezy w Singapurze po bajecznym meczu zwyciężyła Hiszpankę Garbinę Muguruzę (nr 3), finalistkę Wimbledonu, a w niedzielę w nerwowym i emocjonującym finale - Petrę Kvitovą, byłą dwukrotną mistrzynię Wimbledonu, do wczoraj piątą rakietę świata.

To był idealne cztery dni terapii dla wszystkich tych, którzy z różnych powodów w Agnieszkę nie wierzyli. Radwańska w Singapurze obaliła chyba wszystkie stereotypy na swój temat.

Czy jest słaba psychicznie? Raczej nikt nie ma prawa tak powiedzieć, po tym, co zrobiła w starciu z Muguruzą, gdy wygrała mecz po przegranym pechowo tie-breaku. I po tym, jak rywalka odrobiła w trzecim secie straty na 5:5 od 1:4, 15:30. Albo po tym niesamowitym tie-breaku z Halep, gdy przegrywała już 1-5, ale nie poddała się i wyszarpała zwycięstwo. Albo po niedzieli, gdy w trzeciej partii było już 0:2. Wtedy znów zobaczyliśmy w oczach Agnieszki błysk i wolę walki. Do końca.

Czy gra pasywnie, defensywnie, nie ma "czym przyłożyć"?

Czasami gra defensywnie, to fakt. Tak naprawdę jest nawet królową defensywy, bo jeśli ktoś popełnia w finale turnieju Masters pięć niewymuszonych błędów (!), to jest to wynik kosmiczny. Ale Radwańska przestała okopywać się wyłącznie na linii końcowej, przestała się cofać, gdy wynik jest bezpieczny. W meczach z Halep i Muguruzą pokazała, że gdy trzeba, potrafi zagrać inaczej - odważnie, z wykorzystaniem długich piłek, z ostrymi, ryzykownymi returnami. Zapewne wiedziała, że grając "normalnie", przegrałaby te mecze 2:6, 2:6. Więc zastosowała lepszą taktykę. I ta taktyka zadziałała.

Czy gra tenis mało atrakcyjny? To akurat największa bzdura, bo jak się niemal miesiąc w miesiąc wygrywa plebiscyt "Shot of the month" na stronie WTA, to o czym my mówimy? W te kilka dni "shots of the month" Aga zagrała chyba wystarczająco na cały przyszły rok.

Czy wygrywa tylko, jak rywalki pomagają? Stawką w półfinale było 590 tys. dol., w finale - 1,75 mln dol! W oczach trenera Muguruzy Sama Sumyka, ani w oczach trenera Kvitovej Davida Kotyzy widziałem, że przed nami walka na całego, na serio, na 100 procent. Być może Hiszpanka i Czeszka były nieco zmęczone, obolałe i zdenerwowane, ale wierzcie mi, Agnieszka też była już bardzo zmęczona (na korcie spędziła więcej czasu niż Kvitova) i musiała opanować stres. Przygotowanie fizyczne i mentalne to element tego sportu, po prostu.

Po Wimbledonie 2012, gdy Agnieszka przegrała finał z Sereną Williams, pisałem o tym, że oto zobaczyliśmy Radwańską w wersji 2.0. Nieco agresywniejszą, nieco waleczniejszą i odważniejszą.

Ale potem nastała stagnacja, tej agresji było jednak za mało, determinacji i woli walki też. Dopiero jesienią tego roku, gdzieś między triumfami w Tokio i w Tiencinie, w Radwańską wstąpiła nowa energia. I jak to często bywa, sportowca wewnętrznie silniejszego stworzyły dość przewrotne okoliczności - ten sezon zaczął się bowiem dla Agnieszki fatalnie, od serii porażek, wpadek, zakończonej przedwcześnie współpracy z Martiną Navratilovą. Ale to wszystko na koniec roku Radwańską wzmocniło wewnętrznie. Na tyle, że zobaczyliśmy Agnieszkę w wersji 3.0.

I bardzo mi się podoba ta wersja Agnieszki. Myślę, że zaszła w niej zmiana mentalna, że w głowie w końcu otworzyła się szufladka z napisem: "Przecież ja potrafię wygrać z każdą z tych dziewczyn! Nawet w półfinałach, nawet w finałach, nawet z Sereną, mogę wszystko!".

Agnieszko, nie zamykaj już nigdy tej szufladki!

Radwańska seksowna i roześmiana podczas WTA Finals [ZDJĘCIA]




Czy Agnieszka Radwańska wygra kiedyś turniej wielkoszlemowy?
Więcej o:
Komentarze (36)
WTA Finals. Poznajcie Radwańską w wersji 3.0
Zaloguj się
  • hen-live

    0

    Tylko że szlemy wygrać jest o wiele trudniej.Tam trzeba wygrać 7 meczów i każda porażka eliminuje.Czyli koncentracja potrzebna jest cały czas i jak zawsze odrobina lub więcej szczęścia.

  • ml2403

    0

    To ogromny sukces Polki, ale nie popadajcie już totalną euforię. Radwańska miała o wiele więcej niewymuszonych błędów, ale nie liczono jej błędów z returnów, a było tam tego trochę. Jednak nawet jak to zliczyć to wynik ok. 10 błędów przy ponad 50 rywalki budzi respekt, gdy po drugiej stronie staje tak silnie uderzająca rywalka.

  • ryszardbed

    Oceniono 3 razy 3

    Tak trzymaj!

  • robert3917

    Oceniono 13 razy -11

    he, he he. podnieta siega zenitu. zalosne. australian druga, gora trzecia runda i do domu. jak zwykle z reszta. tam jej jedna porazka wystarczy

  • Romuald Kasprzyk

    Oceniono 4 razy 4

    Nie da się ukryć że właśnie

    Agnieszka bardziej agresywna to jest szansa na wygrywanie z czołówką to wiadome było od zawsze.Brawo za walkę i nieustępliwość.

  • felicjan.dulski

    Oceniono 33 razy -19

    Sprawa może być polityczna. Zwyciężyło ugrupowanie ojca Agnieszki, zwycięża i ona. Przypadek?

  • pc

    Oceniono 26 razy -18

    " I nie ma już chyba żadnych wątpliwości, że może powtórzyć to samo w turnieju Wielkiego Szlema." ma takie wahania formy, że praktycznie nie ma szans na wygraną w żadnym turnieju gdzie porażka oznacza odpadnięcie. Czyli - może coś osiągnąć jedynie w Masters.To, że może grać świetnie jak i pokonać zawodniczki z elity (nawet Serenę) w jednym meczu to fakt, ale turniej to 7 meczów i najsłabsza chyba w tourze zawodniczka nigdy żadnego sensownego turnieju nie wygra.

  • nr05978

    Oceniono 27 razy 25

    Nie wierzyłem, że jej się uda, ale jak widać finezja może zwyciężyć nawet rozpędzonego nosorożca. Gratulacje

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX