Sport.pl

Wiktorowski o współpracy z Navratilovą: Nie mam problemu, że w ekipie pojawia się postać legenda

- Choć staram się jak najlepiej robić to, co umiem, mam pełną świadomość, że jak się uda osiągnąć wielki sukces, to wszyscy powiedzą: no tak, przyszła Martina i pokazała, jak się to robi - mówi ?Rzeczpospolitej? Tomasz Wiktorowski, trener Agnieszki Radwańskiej, o współpracy z Martiną Navratilovą.
Martina Navratilova dołączyła do sztabu Agnieszki Radwańskiej. 26 grudnia Polka poleci do Miami na pierwsze konsultacje przed rozpoczęciem sezonu. Potrwają one pięć dni. Wiktorowski zdradził, że podczas pobytu na Florydzie Radwańska zagra sparing z Karoliną Woźniacką.

- Choć staram się jak najlepiej robić to, co umiem, mam pełną świadomość, że jak się uda osiągnąć wielki sukces, to wszyscy powiedzą: no tak, przyszła Martina i pokazała, jak się to robi - dodał Wiktorowski.

Trener Radwańskiej nie widzi niebezpieczeństwa, że współpraca z legendą tenisa nie wypali. - Nawet jeśli coś nie wyjdzie, to będziecie mieli dobry temat do opisania, do krytyki, analizy i gdybania. Sama radość z dziennikarskiego punktu widzenia. Jak wyjdzie, też dobrze - powiedział "Rzeczpospolitej" i dodał: - Z naszej stron jest podobnie - jeśli będzie sukces - będziemy szczęśliwi, jeśli odpukać nie - to świat się nie kończy. Trzeba będzie dawać sobie radę w inny sposób. Nikt z nas nie zakłada, że może się nie udać.

To nie był bezpieczny weekend dla sportowców. Skrtel nie miał najgorzej [ZDJĘCIA]


Zdjęcie Allright Rakieta tenisowa TITANIUM PRO Zdjęcie PACIFIC Rakieta tenisowa Speed Zdjęcie Rakieta tenisowa WISH 500
Allright Rakieta tenisowa T... PACIFIC Rakieta tenisowa Speed Rakieta tenisowa WISH 500
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Czy z pomocą Navratilovej Radwańska wygra w przyszłym roku swój pierwszy wielkoszlemowy turniej?
Więcej o:
Komentarze (30)
Wiktorowski o współpracy z Navratilovą: Nie mam problemu, że w ekipie pojawia się postać legenda
Zaloguj się
  • marek.zak1

    Oceniono 105 razy 93

    Agnieszka odniosła 10 razy większe sukcesy, aniżeli ktokolwiek mógł przewidzieć, mając choćby na uwadze jej fizyczne mozliwości. Życzę sukcesów przyszłości.

  • winter_solstice

    Oceniono 36 razy 20

    Jeśli Agnieszka utrzyma miejsce 4-6 w rankingu, to będzie wielki sukces. Wygrana w wielkim szlemie? Mało realne, choć w kobiecym tenisie wszystko jest możliwe.

    ''Choć staram się jak najlepiej robić to, co umiem, mam pełną świadomość, że jak się uda osiągnąć wielki sukces, to wszyscy powiedzą: no tak, przyszła Martina...''

    Sztab trenerski, zespół powinien patrzeć optymistycznie, oczywiście. Są jednak 3 rzeczy, które Martina musiałaby w Agnieszce zmienić, co jest trudne.
    1. Aga nie ma dobrej kontroli piłki. Próba zagrania pod linię kończy się metrowym autem, co..
    2. ...powoduje, że się zniechęca i boi w ten sposób uderzyć po raz kolejny (zupełnie inaczej niż w przypadku Janowicza, który tego lęku nie ma).
    3. Trochę więcej masy i siły by się przydało, a Aga chyba nie lubi siłowni.

    Powodzenia w następnym sezonie, zaś kibice powinni się cieszyć z poziomu sukcesów jak Aga ma (wygrane w małych turniejach, półfinały (przegrane) w szlemach, pozycja w top 10. Kto w polskim tenisie w ostatnich 50 latach osiągał aż tyle?

  • anjski

    Oceniono 3 razy 1

    Tomek, zrobiles bardzo duzo I nikt normalny tego nie zapomni. Badz ponad tym, ze beda durne komentarze obojetnie, co sie wydarzy. Agnieszka robi co moze, co umie, na co ma sily I tyle. Bardzo duzo osiagnela I spowodowala, ze nazwa naszego kraju, Polska czy Poland, jest znana na calym swiecie z dobrej strony.
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku, dla Ciebie, Agnieszki I calego zespolu. Pozdrowcie Martine.

  • jaspudden

    Oceniono 1 raz 1

    ,,
    "2015: atak młodych czy dominacja gwiazd"

    Zaczynamy – za kilka dni wozy cyrku tenisowego ruszają na wschód. Brisbane, Shenzhen, Auckland, Sydney, Hobart posłużą zawodnikom na rozgrzewkę przed Australian Open, który startuje 19. stycznia. Tuż po Nowym roku kibice i miłośnicy tenisa dostaną pierwsze informacje o formie, postępach, może zmianach w stylu i skuteczności gry naszych faworytów i faworytek po kilkutygodniowej przerwie. Zaraz potem wielkie emocje wielkiego szlema w Melbourne. Wtedy padną pierwsze odpowiedzi na tytułowe pytanie. Zobaczymy jak nasze młode głodne (propozycja listy poniżej) przygotowały się do nowego sezonu oraz czy wielkie gwiazdy, ciągle dominujące czołówkę, sprostają spodziewanemu atakowi młodych....

    czytaj dalej na: odyseja1948.wordpress.com/

  • roosvelt1984

    Oceniono 3 razy 1

    Nadchodzi dobry czas na wygrywanie bo wkrótce karierę skończy Serena. Moim zdaniem triumfy wielkoszlemowe przyjdą, chociaż akurat teraz presja wzrosła.

  • sylwester51

    Oceniono 9 razy 1

    Agnieszka nie chce utracić sylwetki delikatnej dziewczyny i tu jest problem. Potrzeba jej siły przydałby się dobry trener przygotowania fizycznego i fizjolog oraz najważniejsze chęci Agi do wzmocnienia siły mięśni. Korzystna jest co jakiś czas zmiana trenera za długo trenuje z Tomusiem.

  • tomnatak

    Oceniono 6 razy 0

    Jacy wszyscy? Mniej magalomanii by się przydało.

  • leliva1330

    Oceniono 5 razy -3

    "Wiktorowski o współpracy z Navratilovą: Nie mam problemu, że w ekipie pojawia się postać legenda"
    Czytaj: Nie mam problemu jeżeli moja wypłata będzie się zgadzała.

  • zzz-32

    Oceniono 8 razy -4

    Każdy sukces ma wielu ojców. Jakoś nie wspomina się o osobistościach, które doprowadziły słynną Czeszkę do sukcesów, bo że miała talent do gry w tenisa to nie ulega kwestii. Konia z rzędem temu kto wymieni jednym tchem trenerów słynnej tenisistki, a drugiego konia temu, kto wymieni tenisistki, które wykreowała Navratilova jako tzw. trenerka. Samo nazwisko nie wystarcza. Wielu wybitnym sportowcom nie wychodziło trenowanie innych. (klasyczny przykład nasz Boniek). Po co zatem Radwańskiej Navratilova? Mam nadzieję, że nie z powodu orientacji, którą reprezentuje., bo że poprzewracało się na stare lata kobiecie w głowie, to każdy widzi. Może Navratilovej bardziej potrzebna Radwańska, a nie odwrotnie. Jakby na sprawę nie spojrzeć, szyta jest ona grubymi nićmi. Dziwię się Radwańskiej, że zaczyna szukać bardziej u obcych, a mniej u siebie samej. W czasach Czeszki grało się inny tenis, dziś, niestety, trzeba być silnym wołem roboczym, a przy tym szybkim i dokładnym oraz mocno kalkulować w swojej grze. Nie wymienię tu Williams (każdy widzi jak wygląda i jak gra), ale choćby Justine Henin, czy aktualnie Simona Halep. Belgijkę prowadził słynny trener Rodriguez (ostatnie przed zakończeniem kariery sukcesy Na Li). Rumunka - niesamowity talent, poparty ciężką pracą ( czy Hogstedt jej pomoże wywindować się wyżej, to już inne zagadnienie). Może te ciężkie pieniądze przeznaczone dla "czeskiej amerykanki" winna Isia skierować w inną stronę, ale to już jej sprawa, byle nie za późno.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX