Sport.pl

Agnieszka Radwańska przegrała finał w Stanford

Po 2,5-godzinnej walce Agnieszka Radwańska przegrała w finale w Stanford z Dominiką Cibulkovą 6:3, 4:6, 4:6. Dla Słowaczki jest to trzeci wygrany turniej w karierze.
1 : 2
Informacje
WTA Stanford - Finał singla
Niedziela 28.07.2013 godzina 23:10
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
3 S
Wynik
A.Radwańska
6
4
4
1
D.Cibulkova
3
6
6
2
Składy i szczegóły
A.Radwańska
Polska, 4. w rankingu WTA
D.Cibulkova
Słowacja, 25. w rankingu WTA
Radwańska była faworytką finału i całego turnieju. Polka jest czwarta w rankingu WTA i była najwyżej notowaną zawodniczką w Stanford. Cibulkova (WTA 25) była rozstawiona z trójką.

Dotychczas obie zawodniczki spotkały się pięciokrotnie i zawsze górą była Polka. Tylko dwa razy oddała Słowaczce seta, w ćwierćfinale w Dausze i w meczu ligi czeskiej w 2008 roku. W styczniu w Sydney Radwańska pokonała Cibulkovą w finale 6:0, 6:0, teraz przyszła pora na rewanż.

Początek meczu nie zapowiadał, że będzie on tak udany. Radwańska dobrze czytała grę rywalki, a ta grała nerwowo i nierówno. Polka przełamała ją na 3:2 i kontrolowała przewagę, wygrywając seta 6:3.

W drugiej partii Cibulkova zaczęła dominować. Jej atutem jest atak, więc zalewała Radwańską seriami mocnych i precyzyjnych forhendów. Polka momentami dokonywała cudów w defensywie, ale dała się przełamać na 3:4 i nie zdołała odwrócić losów seta.

Decydujący set był bardzo zacięty i miał dramatyczny przebieg. Radwańska przełamywała na 3:1 i 4:2, ale rywalka odrabiała straty. Bolesna była zwłaszcza druga sytuacja, gdy Polka nie wykorzystała dwóch piłek na 5:2. Zamiast tego na 5:4 wyszła Cibulkova i zakończyła mecz po dwóch godzinach i 30 minutach, wykorzystując piątego meczbola.

Radwańska wyjeżdża ze Stanford z 320 punktami do rankingu WTA i zarobioną sumą 68 200 dolarów, ale bez trzeciego tytułu w tym roku.

Cibulkova, wygrywając w Stanford, objęła prowadzenie w US Open Series, czyli cyklu turniejów zwieńczonych ostatnim w tym roku Wielkim Szlemem. Dla Słowaczki to trzeci wygrany turniej w karierze, wcześniej była najlepsza w Moskwie w 2011 i Carlsbad w 2012 roku

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS, na Androida i Windows Phone&

Więcej o:
Komentarze (53)
Agnieszka Radwańska przegrała finał w Stanford
Zaloguj się
  • atp-pl

    Oceniono 106 razy 76

    Wygrala lepsza, sympatyczna, malutka ale mocno, ofensywnie grajaca Cibulkowa. Wyrazy uznania dla jej klasy i walecznosci.

  • hulajnoga123

    Oceniono 44 razy 36

    Chyba mi nie przyjelo wiec przepraszam ale wysylam raz jeszcze:
    Ogladalem ten mecz online, relacja TV2, najwiekszymi przegranymi sa komentatorzy- nie znam tych panow bo w Polsce bywam rzadko ale jeden tak jakos dukal jakby mial potezne zaparcia lub skret kiszek, zwlaszcza gdy mowil o Cibulkovej w ciagu pierwszego seta, bil z jego slow krytycyzm i wyzszosc. Nieprzyjemni sa ci faceci komentatorzy sportowi w PL-u, malo kultury, obijanie przeciwnika slowami, a jak na koniec nie wygra swojak, to zale przechodza w syczenie biadolenie na temat Radwanskiej.

  • smooch

    Oceniono 64 razy 36

    Agnieszka przegrała na własne życzenie. Cibulková była lepsza, waleczniejsza, to fakt. Ale to Agnieszka łomotała piłką w siatkę (ile niewymuszonych błędów), a jej serwis to porażka, a drugi, to zgoła żenada.

  • pies_na_czerwony_i_czarny

    Oceniono 40 razy 22

    wytłumaczcie mi jedno. jak to możliwe ze aga w meczu ma 5 winerow i wygrywa spotkanie! /nie tym razem/. to ze z takim uderzeniem jest 4 na świecie od długiego czasu a była nawet druga zakrawa na cud.
    znacie jeszcze taki przypadek w historii?

  • jerzymoneta

    Oceniono 27 razy 19

    jestem fanem Radwańskiej, ale wkur.wiła mnie niesamowicie. Gdybym wiedział nie oglądałbym tego. Jak można było to przegrać? Taż ona wyciagała rękę do tej Cibulkovej. Przy 4 do 2 w trzecim secie oddać gema bez sensu? Agnieszczce momentami jakby brakowało woli walki, a tamta motywowała się cały czas, łaziła denerwowała
    Radwanska przegrała na własne rzyczenie wygrany mecz

  • robi9

    Oceniono 28 razy 18

    Wiele osób widziało już Agnieszkę z trofeum jeszcze przed rozpoczęciem finału. To są jednak rozgrywki WTA i tutaj niespodzianki i drama są na porządku dziennym. Cibulkova od połowy drugiego seta grała bardzo dobrze, a Polka jakby trochę zrezygnowana, bez żadnego pomysłu. Nie zawsze się jednak wygrywa. Brawa dla Słowaczki, ale również dla Polki za emocjonujący finał jaki zagwarantowały obie Panie. Teraz przenosimy się do Carlsbad

    www.wtatenis.pl/

  • polskieeuro2012.blogspot.com

    Oceniono 12 razy 8

    No żesz qźwa - zostawiłem ją po pierwszym secie i poszedłem spać... W pierwszym dominowała na korcie i nic nie wskazywało że przegra dwa następne !

    Jak ona to zrobiła?
    Oj Isia, Isia - nie można cię na chwilę spuścić z oka... ;-) szczególnie jak pływasz w basenie ;-)

  • matitalolo

    Oceniono 25 razy 7

    Do czytania najlepsza jest dobra książka. Tenis to nie czytanie - to gra (technika + motoryka + determinacja).Cibulkowa na razie jest 25 a będzie w czołówce.Radwańska to zblazowana gwiazda (równia pochyła).Więcej nie przeskoczy, na tyle ją stać. I tak wysoko zaszła.

  • raskolnikov74

    Oceniono 55 razy 7

    Uległa cibulkowej. hłe hłe. Na siłę kreujecie sportowca, a radwańska to taki sam as jak grzesiu filipowski, wiecznie siódma.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX