Sport.pl

WTA w Pekinie. Radwańska w 1/8 finału

0 : 2
Informacje
WTA Pekin - II runda singla
Wtorek 02.10.2012 godzina 09:00
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
Wynik
S.Zhang
2
3
0
A.Radwańska
6
6
2
Agnieszka Radwańska pokonała Shuai Zhang (WTA 143) 6:2 6:3 w meczu II rundy turnieju WTA w Pekinie (z pulą nagród 4 828 050 mln dol.). Mecz trwał godzinę i 21 minut, a widzowie oglądali wiele efektownych wymian.
Zhang, jak na Azjatkę, gra nietypowo. Jest wysoka (177 cm) i nie trzyma się kurczowo linii końcowej. W meczu z Radwańską zaprezentowała się nieźle, zanotowała aż 29 wygrywających uderzeń. Niestety dla miejscowych kibiców, popełniła prawie trzy razy więcej niewymuszonych błędów od Polki (31 przy 11 Radwańskiej).

Zhang grała o wiele lepiej niż wskazuje na to jej 143 pozycja w rankingu. Największym sukcesem 23-letniej Chinki wciąż pozostaje pokonanie w 2009 roku na kortach w Pekinie ówczesnej rosyjskiej rakiety numer jeden, Dinary Safiny. Wielu sukcesów w turniejach WTA Zhang jednak nie odnotowała, w tym roku wygrała zaledwie dwa mecze w turniejach głównych.

Radwańska w Pekinie broni tytułu zdobytego przed rokiem. W meczu 1/8 finału jej rywalką będzie Hiszpanka Lourdes Dominguez-Lino (WTA 64), która po raz trzeci w sezonie wzbiła się ponad poziom drugiej rundy. Ewentualną ćwierćfinałową rywalką Radwańskiej może być Chinka Na Li lub jej rodaczka Shuai Peng.

Więcej o:
Komentarze (3)
WTA w Pekinie. Radwańska w 1/8 finału
Zaloguj się
  • wyb0r

    Oceniono 3 razy 3

    w1ktorchmia.blox.pl/html
    Generalnie mecz mi się podobał. Drugi set był bardzo dobry. Chinka grała znacznie lepiej niż na to wskazywało jej dalekie miejsce w rankingu. Zwłaszcza świetnie grała na początku i końca drugiego seta. Radwańska w drugim secie została zmuszona wyjść (1-3) poza ramy swojej zwykłej mądrej gry. W chwilach zagrożenia w 2 secie Agnieszka popisała się wieloma świetnymi akcjami, zwłaszcza z tzw. odwrotnego forhendu + firmowe skróty, woleje i loby. Pod koniec 2 seta szła walka na noże o tzw mini pilkę meczową w 8 gemie, gem trwał prawie 15 minut, miał wiele równowag, piłek gemowych i break pointów. Chinka grała na swoich absolutnych wyżynach. Komentator mówił. że gra swój najlepszy tenis życia. W końcu grała przed swoją publiką, miała nawet sporo piłek kończących, ale była zbyt mało regularna, aby Agnieszce poważnie zagrozić. Ostatni gem serwisowy Agnieszki na mecz, był juz ulgowy do jednej bramki. Mnie zmartwił wielki nowy bandaż na nodze Polki.

  • lia.13

    Oceniono 1 raz 1

    Demmyt, znowu ta Na LI na horyzoncie :(

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX