Sport.pl

Tenis. Była tenisistka o Radwańskiej: To nie są wyniki drugiej rakiety świata

PRZEGLĄD PRASY: - Gdybym miała stworzyć swój prywatny ranking, w tej chwili nie zaklasyfikowałabym Radwańskiej nawet do pierwszej dziesiątki - mówi w rozmowie z ?Przeglądem Sportowym? Katarzyna Nowak, była tenisistka, obecnie komentująca mecze w Polsacie.
Katarzyna Nowak, która w 1995 roku dotarła do 47 miejsca w rankingu WTA, twierdzi, że Agnieszka Radwańska będzie miała problemy z utrzymaniem pozycji w ścisłej czołówce rankingu. Jej zdaniem najlepsza polska tenisistka nie osiąga wyników na miarę zajmowanego miejsca w rankingu. - Ja na jej tenis patrzę w dłuższym "okresie rozrachunkowym". Gdybym miała stworzyć swój prywatny ranking, w tej chwili nie zaklasyfikowałabym Radwańskiej nawet do pierwszej dziesiątki - twierdzi komentatorka Polsatu w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Zmęczenie sezonem, bóle i plastry nie są, zdaniem byłej tenisistki, przyczyną rezultatów poniżej oczekiwań osiąganych przez Radwańską (III runda w Paryżu, Ir. IO, IV r. US Open). - Doskonale wiem, kiedy w tej kwestii wypowie się wreszcie Roger Federer: gdy w listopadzie wystąpi w Mastersie. Zmęczenie pojawia się wtedy, gdy ktoś zostanie źle przygotowany do sezonu. Kobieto, jeśli jesteś pierwsza, druga, trzecia, piąta, bo nie dotyczy to tylko Radwańskiej, nie narzekaj, nie zwalaj na to, siamto czy owamto. Nie w sierpniu! - apeluje Nowak.

Po porażce w IV rundzie US Open z Robertą Vinci, Radwańska spadła na trzecie miejsce w rankingu WTA. Tuż za nią, ze stratą 395 punktów sklasyfikowana jest Serena Williams. Polka jest czwarta na liście najlepiej zarabiających tenisistek w tym sezonie. Do tej pory jej konto zasiliło 3 208 142 dolarów.

Więcej o:
Komentarze (251)
Tenis. Była tenisistka o Radwańskiej: To nie są wyniki drugiej rakiety świata
Zaloguj się
  • lisstom

    Oceniono 84 razy 54

    >>>Gdybym miała stworzyć swój prywatny ranking,
    >>>w tej chwili nie zaklasyfikowałabym Radwańskiej
    >>>nawet do pierwszej dziesiątki -
    >>>mówi w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Katarzyna Nowak, była tenisistka.

    E, tam, naciągane teorie "Marysi", której ktoś doradził, że przed mikrofonem ma być "zdecydowana i wyrazista".

    Przecież druga lokata Radwańskiej nie wynika z tego, że jej rodzina skrzyknęła znajomych, a ci wysyłali swoje głosy do jakiejś redakcji - tak wybiera się piosenki na liście przebojów.

    W sporcie są wyniki imprez, sposób wartościowania imprez i system punktacji ciągłej - ranking.
    Te zasady są znane od dawna, nie wymyślił ich tata Isi, nikt ich nie kwestionuje.
    Komu TAKIE ZASADY PUNKTACJI się nie podobają, nich pisze do światowych władz tenisowych petycję o ich zmianę.
    Nikt nie broni "Marysi" napisać taki list i czekać na rezultaty.
    To dobrze, że "Marysia" ma swój własny system rankingowy, niech ma, ja też swój mam, sołtys Kierdziołek w Krapkowicach też ma swój. Ale co z tego? Czy świat się tego przestraszy?

    Radwańska w jedynym istniejącym systemie rankingowym ma (dziś) trzecie miejsce.
    Te punkty zdobyła na korcie, nie pożyczyła ich w lombardzie.
    Nie ma laurów w Wielkim Szlemie?
    Nie ma, prawda.
    Żałujemy.
    Ale tenis to nie tylko Wielki Szlem.
    W tenisie kobiecym pierwsza dwudziestka gra na zbliżonym poziomie, wahania formy ma wiele zawodniczek. Serena Wiliams też potrafi odpaść w pierwszej rundzie.

    Mając do wyboru "Prywatny ranking pani Katarzyny Nowak, byłej tenisistki" oraz realnie istniejący ranking, którym posługuje się cały świat, wybieram ten drugi.

  • agap.e

    Oceniono 62 razy 46

    Kto oglądał tegoroczny wimbledon i słuchał popisów komentatorskich p. Nowak ten wie,że ona Radwańskiej po prostu nienawidzi.Takie komentarze o Radwańskiej to u niej normalka.

  • upandup

    Oceniono 53 razy 45

    No skoro p. Nowak jest taka mądra to może niech wyjaśni taki drobiazg.
    Miejsca Radwańskiej w rankingu WTA na koniec poszczególnych sezonów:
    2008 - 10
    2009 - 10
    2010 - 14
    2011 - 8
    obecnie - 3

    I co? Radwańska piąty rok z rzędu jest praktycznie cały czas w pierwszej 10-tce oficjalnego rankingu. A to nie jest przypadek, podarunek od kogoś, tylko ciężko wywalczone punkty.
    Prywatne rankingi p. Nowak mało kogo obchodzą.

  • misti8

    Oceniono 39 razy 37

    Jak widzę nastała moda na tworzenie własnych rankingów tenisowych dotyczących Agnieszki Radwańskiej... Czytałem już że jest pod koniec pierwszej dziesiątki ( Tomaszewski) , szósta ( jakiś pajac nie pomnę nazwiska ) teraz czytam , że nie ma jej nawet w pierwszej dziesiątce... Ale was coś uwiera , ale boli , ale przeszkadza... To , że rankingi tenisowe są nienadzwyczajnie miarodajne wiadomo nie od dziś... ale rankingi nie służą do oceny umiejętności i klasy zawodnika ale po prostu do rozstawienia go w danym turnieju... Resztę trzeba wygrać na korcie... A że Radwańska nie grała na poziomie 2 miejsca... to już jest trzecia... za chwile 2 duże turnieje w Azji , które wygrała w ubiegłym roku a można zakładać , że w tym będzie dużo gorzej, to i za chwilę będzie 5 może 6... panta rhei... w tenisie szczególnie... 2 miejsca Radwańskiej nikt nie podarował... w pewnym momencie była gorsza tylko od Azarenki i tyle... Dużo gorsza? Może i tak , ale lepsza od innych... Gra obecnie gorzej spadnie w rankingu? Spadnie... Do drugiej dziesiątki? Nie! Po co więc wypisywać pierdoły... Swoją drogą chciałbym poznać nazwiska tej dziesiątki która jest od niej lepsza, czekam...

  • lina555

    Oceniono 42 razy 34

    Osobiście wolę narzekającą Radwańską niż natchnione komentarze tej "wybitnej tenisistki" typu: och co za piłeczka, cudownie itp, te ochy i achy są niestrawne, a fachowego komentarza ZERO. Wiele razy rezygnowałam z oglądania tenisa w Polsacie, bo te komentarze K.N. T. Lorka i wiadomego Seniora są niestrawne. PS a jaki był najwyższy ranking tej Pani- o ile pamiętam to w porywach koniec 1. setki.

  • tennisowy

    Oceniono 41 razy 33

    Uważam, że wypowiedz pani Nowak jest chybiona i nic nie mam do tego, że jako tenisitka nie ma szczególnie spektakularnych sukcesów. Teraz nie jest tenisitką, ale komentatorką sportową i jej wypowiedzi odbieram jako opinię ewentualnej znaczyni, a nie sportowca. I nie bardzo się zgadzam. Co to znaczy, że gra teraz jak ktoś spoza 10? To znaczy, że zawodniczka, która zajmuje 1, 3 czy 5 miejsce w rankingu WTA ma każdy mecz wygrywać, w każdym spotkaniu robić cuda i błyszczeć. Agnieszka dotarla do finału Wimbledonu, potem, grała z różnym szczęsciem. I co ? Z tego powodu jest gorsza od, nie wiem, Stosur, Errani czy jakiejkolwiek innej pani z top 10 czy top 20?! One wszystkie grają w tenisa i mogą wygrywać. To jest sport, a nie gra komputerowa.
    Radwańska uciułała punkty na małych imprezach? Ludzie, dziewczyna wygrała wielkie trunieje w Pekinie, Tokio, Miami, finał WS - to mało? Ma być za Kvitovą, która błysnęła raptem na dwóch turniejach dość dawno temu i ostatnio w US Series, ma być za Stosur, której szczyt to US w 2011. Nawet wielka Serena Williams, ok, najlepsza tenisitka aktualnego touru, ale przecież sukcesy w tym sezonie ma dopiero od Wimbledonu. Pamiętamy przecież jej dokonania z początku sezonu - Miami, Paryż...
    Agnieszka przecież z niczego się nie tłumaczy - nagabywana przez dziennikarzy odpowiada, że zmęczenie sezonem itp. Ale i to pani redaktor Nowak nie w smak.
    Sam dostrzegam zagrożenia pozycji Agnieszki w rankingu, fakt, że powinna rozwijać swój tenis, że przydałby się jej trener z wielkim autorytetem jak Lendl w przypadku Murray itp, ale ta wypowiedz pani Nowak o jej "prywatnym rankingu" w którym jedna z najwybitniejszych tenisitek aktualnego touru się nie mieści, bo żle gra w ciągu ostatnich tygodni nie jest wypowiedzią czy konstruktywną krytyką profesjonalistki.

  • arabstrap

    Oceniono 73 razy 33

    Absurdalne są zarzuty niektórych że była 47 rakieta nie ma prawa komentować/krytykować gry Radwańskiej - to pytam kto ma? Tylko numer 1 wg takiej logiki? Prawo ma każdy, tym bardziej że to krytyka konstruktywna i słuszna. Dziwny jest kobiecy tenis, rzeczywiście rola psychiki odgrywa niebagatelną rolę, czasem ma się wrażenie że któraś łapie "focha" i zwyczajnie nie ma ochoty kończyć meczu. Tak więc w przypadku Radwańskiej "wynik lepszy niż gra" faktycznie... A że wszyscy jej kibicujemy to inna sprawa i życzymy jak najlepszych wyników, bo jej sukces jest absolutnym precedensem w polskim sporcie - sporcie liczącym się w świecie i popularnym (obok Kubicy, siatkarzy i kilku lekkoatletów). Więc pani Agnieszko - mniej biadolenia, więcej pięknej gry do której nas przyzwyczaiłaś!

  • malkontent6

    Oceniono 38 razy 32

    Od czasów Jadwigi Jędrzejowskiej nie było w polskim tenisie nikogo, kto osiagnął tyle co Agnieszka Radwańska.

  • k0pernik0

    Oceniono 44 razy 30

    To jest kolejna kompromitacja pani nowak. Nie wiem czemu robicie teksty z wypowiedzi tej pani skoro dobrze wiecie ze jest ona skażona nienawiścią do Radwańskiej prawie od zawsze i jej wypowiedzi są tylko albo bardzo, albo bardziej krytykanckie pod byle jakim pretekstem, a ten zawsze się przecież znajdzie.

    Spadki formy w tenisie sa na porządku dziennym i mogą przejść nagle, a ranking obejmuje cały rok, więc nie jest uzależniony od tymczasowych fluktuacji, a te przecież mają wszyscy.

    A tenisiści od zawsze mówią różne rzeczy na odczepnego dziennikarzom skoro ciągle są przepytywani, o to o czym w ogóle by nie chcieli mówić ( bo kto chce mówić o swoich porażkach?, a może pani nowak?), a zwłaszcza w Polce z jej brakiem odporności na wszelkie porażki i biadolenia kibolów po każdej porażce, ale pani nowak czepia sie wszystkiego, jak tonący brzytwy.

    Samo tegoroczne wicemistrzostwo Wimbledonu, które przcież niedawno miało miejsce, obnaża wypowiedz pani nowak jak akt nienawiści/zawiści.

    W obu rankingach Agnieszka jest w pierszej 5 i te rankingi obowiazuja a nie zawistne i nienawistne bredzenia nowak.

    Wstyd ze to publikujecie!.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX