Sport.pl

Australian Open. Szarapowa wyróżniona za odpowiedź Radwańskiej

australianopen.com, tka
30.01.2012 , aktualizacja: 31.01.2012 10:05
A A A Drukuj
Szarapowa - Radwańska. Pojedynek w Toronto Fot. Frank Gunn AP Szarapowa - Radwańska. Pojedynek w Toronto
- Radwańska? A czy ona nie jest już z powrotem w Polsce?! - odpowiedziała Maria Szarapowa, gdy usłyszała, że Polka skrytykowała jej głośne krzyki na korcie. Oficjalna strona turnieju wyróżniła Rosjankę za najlepszą ripostę podczas tegorocznej edycji.
Agnieszka Radwańska
Fot. Alexey Kudenko RIA Novosti
Agnieszka Radwańska
GALERIA ZDJĘĆ
Od pięciu lat Darren Saligari prowadzi na oficjalnej stronie Australian Open bloga "Popcorn tennis" w którym przytacza różne ciekawostki z kortu i jego otoczenia, zabawne wypowiedzi i plotki z życia tenisowych gwiazd. Na koniec turnieju przyznaje specjalne nagrody.

Jedną z nich otrzymała Maria Szarapowa. Rosjanka została wyróżniona "nagrodą imienia Andre Agassiego za najlepszy return" co w tym przypadku oznacza najlepszą ripostę. Saligari przyznał ją za pamiętny komentarz pod adresem Agnieszki Radwańskiej.

Podczas konferencji prasowej po wygranym meczu z Jakateriną Makarową Szarapowa została zapytana o głośne okrzyki podczas wymian. Dziennikarz powiedział Rosjance, że przeciwko takiemu zachowaniu jest Agnieszka Radwańska. Zdenerwowana Rosjanka zapytała z sarkazmem: "Radwańska? A czy ona nie jest już z powrotem w Polsce?!".

Internauci poparli Radwańską

Wokół całej sprawy rozgorzała gorąca dyskusja. Tym bardziej, że w finale turnieju Szarapowa grała z inną 'głośną' zawodniczką, Wiktorią Azarenką z Białorusi. Większość internautów przyznała rację polskiej tenisistce.

- Radwańska ma rację. Szarapowa jest wybitnie irytująca, gdy słucha się jej jęków w telewizji. Na żywo to musi całkowicie wyprowadzać z równowagi. Rozumiem, że tenisiści wydają z siebie dziwne dźwięki, ale natężenie dźwięku przez Rosjankę to jest przegięcie - pisał czytelnik Sport.pl o nicku "bnch". - Bardzo brzydkie zachowanie Szarapowej - widać, że musiało jej to dopiec i nie miała innych argumentów. Cokolwiek nie powiedzieć na temat tych okrzyków - każda z zawodniczek ma prawo mieć swoje własne zdanie i chodzi o to, aby je artykułować w sposób wyważony - dodał "zlappande".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Newsletter

  • Najnowsze informacje sportowe - wprost na Twoja skrzynkę!

Przykładowy newsletter