Sport.pl

Boks. Adamek będzie trzymał kciuki za Kliczków?

Na wrzesień tego roku zaplanowana jest walka Tomasza Adamka z jednym z braci Kliczko o tytuł mistrza świata wagi ciężkiej. Do pojedynku dojść ma na jednym ze stadionów piłkarskich szykowanych na zbliżające się Euro 2012 - w Warszawie lub Wrocławiu.
Co ciekawe, jak przekonuje amerykański ekspert pięściarski Dan Rafael, istnieje jednak scenariusz, w którym Tomasz Adamek traci swoją mistrzowską szansę; scenariusz bardzo mało prawdopodobny, ale teoretycznie możliwy.

Chodzi o to, że wiosną obu braci Kliczko czekają walki w obronie swoich tytułów. Najpierw 19 marca dzierżący pas WBC Witalij Kliczko stanie naprzeciw złotego medalisty olimpijskiego z Aten Odlaniera Solisa, a miesiąc później - 30 kwietnia - młodszy z braci - czempion federacji WBO i IBF Władimir skrzyżuje rękawice z niepokonanym na zawodowych ringach Dereckiem Chisorą. W obydwu pojedynkach Ukraińcy będą co prawda dużymi faworytami, jednak gdyby jednemu z nich przydarzyła się porażka, z Adamkiem zmierzy się ten, który w wiosennym starcie zanotuje wygraną.

We wspomnianym przez Rafaela "czarnym" scenariuszu dla Adamka, który może doprowadzić do odwołania polskiej walki "wszech czasów", obaj bracia Kliczko przegrywają swoje najbliższe pojedynki. Czy to możliwe? Raczej nie, ale z pewnością 19 marca i 30 kwietnia "Góral" będzie trzymał kciuki za Ukraińców, a w międzyczasie - 16 kwietnia - sam uporaćsię będzie musiał z ostatnim rywalem stojącym mu na drodze do "walki życia" - dwumetrowym Kevinem McBridem.

Jeśli cała trójka wiosną zwycięży, Adamek we wrześniu zmierzy się najprawdopodobniej z młodszym z Kliczków - Władimirem.

Więcej w serwisie ringpolska.pl »


Więcej o: