Sport.pl

Adamek przed walką: Mam do spełnienia misję

Już za kilka dni Tomasz Adamek (40-1, 27 KO) stanie do walki na szczycie wagi ciężkiej przeciwko Chrisowi Arreoli (28-1, 25 KO). Gala nazwana 'Ring of Fire' z udziałem obu pięściarzy będzie transmitowana za oceanem w prestiżowej telewizji HBO. Pięściarzom pozostało już tylko ważenie przed galą, oto co powiedzieli w ostatnich wywiadach.
Wszystko o walce Adamek - Arreola znajdziesz tutaj »

Już za kilka dni Tomasz Adamek (40-1, 27 KO) stanie do walki na szczycie wagi ciężkiej przeciwko Chrisowi Arreoli (28-1, 25 KO). Gala nazwana 'Ring of Fire' z udziałem obu pięściarzy będzie transmitowana za oceanem w prestiżowej telewizji HBO. Pięściarzom pozostało już tylko ważenie przed galą, oto co powiedzieli w ostatnich wywiadach.

Adamek: Mam do spełnienia misję

- Mam do spełnienia misję. Chcę zrobić coś, czego nie dokonał żaden inny pięściarz. Chcę jako pierwszy zdobyć tytuł mistrza świata w wadze ciężkiej, półciężkiej i cruiser. Walczę więc dla siebie i dla historii - zapowiada Tomasz Adamek przed pojedynkiem z "Koszmarem". W przeszłości byli już co prawda zawodnicy, którzy po mistrzostwie w kategorii półciężkiej zdobywali pasy w najcięższej dywizji, ale wszyscy oni pominęli kategorię cruiser, czyli junior ciężką.

- Jestem przygotowany na wszystko, co Arreola zaoferuje i wniesie na ring. Oczekuję ciężkiej przeprawy, ale każda walka na tym poziomie jest trudna, a jeden cios może zmienić wszystko. Będę walczył mądrze i dużo punktował, nie zamierzam przecież stać naprzeciw niego i nie ruszać się. Tak naprawdę, to walki z zawodnikami wagi ciężkiej bardziej mi pasują, ponieważ przeciwnicy są ode mnie wolniejsi, a ja widzę ich nadchodzące ciosy. Dla mnie najważniejsze jest zwycięstwo i jestem pewny swego - zakończył "Góral".

Arreola: Teraz poczuje moc moich pięści

- Mogę walczyć z każdym i gdziekolwiek, ale świetnie jest walczyć u siebie. Nie trzeba nigdzie jeździć, śpi się we własnym łóżku i je ulubione potrawy w swoich restauracjach - mówi Chris Arreola (28-1, 25 KO) na trzy dni przed walką z naszym "Góralem".

- Nie odczuwam presji. To przecież moja praca. Walczę dla kibiców, a moim zadaniem jest wygrać w sobotę. W tym pojedynku to ja będę dużym facetem i zamierzam to wykorzystać. Jestem przekonany, że Adamek będzie się dużo ruszał, ponieważ robi to od czasu przejścia z wagi półciężkiej i cruiser wzwyż. Byłbym zszokowany, gdyby on stanął naprzeciw mnie i przyjął otwartą wymianę - prowokował amerykański pięściarz meksykańskiego pochodzenia i zaraz dodał - On nigdy nie spotkał się z kimś bijącym tak jak ja.Nie możecie porównywać naszej walki do jego starcia z Jasonem Estradą, bo Estrada nie potrafi mocno uderzyć. Nie ma mowy, żeby Adamek był zdolny wygrać z prawdziwymi i dużymi ciężkimi. On poczuje moc moich pięści i zostanie trafiony tak mocno, jak nie był jeszcze dotąd - zakończył pewny siebie Arreola.

Specjalny serwis o boksie. Sprawdź Bokser.org »


Więcej o: