MŚ w kolarstwie górskim. Mazurek Dąbrowskiego i szampan dla Włoszczowskiej

Maja Włoszczowska mija metę

Maja Włoszczowska mija metę (Fot. Sean Kilpatrick AP)

Maja Włoszczowska została w kanadyjskim Mont-Sainte-Anne mistrzynią świata w kolarstwie górskim. Polka na najwyższym stopniu podium wysłuchała Mazurka Dąbrowskiego, a po chwili oblewała się z pozostałymi medalistkami szampanem. Z kolei na konferencji prasowej tłumaczyła, jak wymówić jej nazwisko. Wszystko zarejestrował dziennikarz Sport.pl Przemysław Iwańczyk.
Tak relacjonowaliśmy wyścig Mai Włoszczowskiej 

Włoszczowska spełniła jedno ze swoich marzeń i po świetnym wyścigu zdobyła złoto mistrzostw świata. Stanęła na podium wraz z broniącą tytułu Iriną Kalentiewą i Amerykanką Willow Koerber. Po dekoracji z głośników poleciały dźwięki "Mazurka Dąbrowskiego". Polka była wyraźnie wzruszona i szczęśliwa.

Po dekoracji zawodniczki dostały szampana i wzorem kierowców Formuły 1 zaczęły polewać się wzajemnie.



Na konferencji prasowej Włoszczowska tłumaczyła, jak należy prawidłowo wymówić jej nazwisko.



Specjalne podziękowania Przemysława Iwańczyka czytaj na jego blogu »


Zobacz także
  • Paula Gorycka i trener Andrzej Piątek Kolarstwo. Trener mistrzyni świata: Na treningu kobiety są idealne
  • Maja Włoszczowska MŚ w kolarstwie górskim. Maja Włoszczowska mistrzynią świata!
  • Maja Włoszczowska podczas treningu przed MŚ w kolarstwie górskim Kolarstwo górskie. Włoszczowskiej wyprawa po pierwsze złoto

Najnowsze informacje