Sport.pl

Radwańska: Nie miałam siły roztrzaskać rakiety

Rozmawiał w Melbourne Jakub Ciastoń
20.01.2009 , aktualizacja: 20.01.2009 18:55
A A A Drukuj

- Przegrałam, bo popełniłam za dużo błędów. Wiem, że oczekiwania w Polsce były duże, ja też wymagałam od siebie minimum przejścia trzech-czterech rund. To był raczej wypadek, a nie początek kryzysu - mówi "Gazecie" Agnieszka Radwańska.

Bondarenko po polsku: Przepraszam Was, Polacy

Jakub Ciastoń: Przegrała pani z rywalką, czy ze sobą?

Agnieszka Radwańska: - Przede wszystkim z rywalką. Już po losowaniu mówiłam, że z Bondarenko może być ciężko, bo to tenisistka, która mało psuje, gra regularnie....


pozostało 91% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się