- Nie sądzę, aby zmiana na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej nastąpiła szybko - powiedziała Justyna Kowalczyk po biegu na 15 km techniką klasyczną w Novym Mescie, gdzie zajęła drugie miejsce i straciła prowadzenie w Pucharze Świata na rzecz Norweżki Marit Bjoergen.
- Marit była ode mnie znacznie szybsza na zjazdach, więc musiałam nadrabiać podczas podbiegów. Nie sądzę aby zmiana na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej nastąpiła szybko. Za tydzień w Szklarskiej Porębie czeka nas rywalizacja w sprincie techniką dowolną, a ta konkurencja nie jest moją mocną stroną. Na szczęście do końca sezonu pozostało więcej biegów klasykiem i zapewniam, że o Kryształową Kulę będę walczyła z całych sił - powiedziała Kowalczyk.