Sport.pl

Fibak: Podziwiam Janowicza

- Proszę napisać, że Fibak podziwia Janowicza - mówi Wojciech Fibak po awansie Jerzego Janowicza do ćwierćfinału turnieju ATP Masters 1000 w Rzymie. W 1/8 finału niespełna 23-letni łodzianin pokonał notowanego na dziewiątym miejscu w światowym rankingu Richarda Gasqueta 3:6, 7:6, 6:4. W piątek ok. godz. 21 Polak zmierzy się z Rogerem Federerem. Relacja na żywo na Sport.pl
2 : 1
Informacje
ATP Rzym - 1/8 finału singla
Czwartek 16.05.2013 godzina 19:00
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
3 S
Wynik
J.Janowicz
3
7
6
2
R.Gasquet
6
6
4
1
W rzymskiej imprezie z pulą nagród 3,2 mln dolarów Janowicz zachwyca podobnie jak jesienią w Paryżu, gdzie sprawił sensację, pokonując drogę od kwalifikacji aż do finału. Tam wygrał m.in. z Andym Murrayem i Janko Tipsareviciem. W Rzymie Janowicz odniósł swe trzecie i czwarte w karierze zwycięstwo nad zawodnikami klasyfikowanymi w czołowej "10" rankingu ATP.

- Trzeba oddać Jerzemu, że spisał się wspaniale. Wygrał z dwoma świetnymi Francuzami, a w meczu z Gasquetem zaprezentował się jeszcze lepiej niż w spotkaniu poprzedniej rundy z Jo-Wilfriedem Tsongą - cieszy się Fibak.

- Z Tsongą Janowicz grał w warunkach dla siebie korzystnych, a więc w słońcu, na szybkim korcie. Z Gasquetem walczył na grząskim korcie, w Rzymie było deszczowo, a to zdecydowanie faworyzowało Francuza, który gra spokojnie, technicznie, z głębi kortu. Mimo wszystko Jerzy wygrał, bo błysnął niesamowitą odwagą - twierdzi nasz najlepszy tenisista przełomu lat 70. i 80. XX wieku.

Fibak jest pod wrażeniem gry Janowicza, bo według niego wszystko wskazywało na łatwe zwycięstwo Gasqueta. - Po przegraniu pierwszego seta, kiedy wydawało się, że Gasquet wygra 2:0, Jerzy się nie poddał. Nie powiedział sobie "trudno, to nie są moje warunki, to nie jest mój dzień". W drugim secie walczył o każdy punkt i w końcu złamał psychicznie Francuza. Pokazał, że jest prawdziwym bombardierem - zachwyca się Fibak.

Teraz były tenisista ma nadzieję, że 24. w rankingu ATP Janowicz przebije jego dawne osiągnięcie. - Rzadko grywałem w Rzymie, bo zwykle w tym samym czasie wybierałem turniej w Monachium, ale raz w Rzymie dotarłem do ćwierćfinału, pokonując po drodze Pata Casha i Henriego Leconte'a, a więc dwóch wielkich graczy. Jerzemu życzę, żeby przebił mój wynik, żeby osiągnął półfinał - mówi.

Teraz magia Federera

O awans do tej fazy turnieju Janowicz będzie walczył z legendarnym Rogerem Federerem. - Łatwiej byłoby z Gilles'em Simonem, z którym wygrał jesienią w Paryżu. Jego mógłby pokonać swoim tupetem, bombami serwisowymi. Z Federerem będzie bardzo ciężko, bo to człowiek grający niesamowity, magiczny tenis. Ale Jerzy nie ma nic do stracenia. Poza tym lubi wielkie wyzwania i najlepiej gra właśnie na korcie centralnym, pełnym publiczności - analizuje Fibak. - Jedno jest pewne, jego mecz z Federerem będzie dla tenisa w naszym kraju wspaniałą reklamą - dodaje.

Fibak podkreśla, że właśnie dzięki Janowiczowi polscy kibice tenisa mogą szybciej zapomnieć o ostatnich niepowodzeniach Agnieszki Radwańskiej (niespodziewane porażki z dużo niżej notowanymi Laurą Robson w Madrycie i Simoną Halep w Rzymie). - Janowicz wspaniale nas pociesza. Wielu mówiło, że dla niego, tak samo jak dla Agnieszki, korty ziemne to niekorzystna nawierzchnia. W Barcelonie, w Monte Carlo i w Madrycie może rzeczywiście sobie nie radził. Ale teraz widzimy wybuch jego talentu. On pokazuje, że wychował się na kortach ziemnych, że na nich grał jako chłopiec, że potrafi się świetnie ślizgać, że jak na tak wysokiego zawodnika znakomicie się po nich porusza - analizuje Fibak. - A najważniejsze jest to, że jeszcze w Monte Carlo z Kelvinem Andersonem i w Madrycie z Tomasem Berdychem Jerzy przegrywał wszystkie ważne punkty, które decydowały o losach meczów, natomiast w Rzymie z Tsongą i Gasquetem te najważniejsze akcje wygrywał. W tak krótkim czasie widać olbrzymią różnicę w jego grze. On bardzo szybko osiąga dojrzałość, staje się coraz pewniejszy. Znów wygrywa z wielkimi rywalami i potwierdza swój wyjątkowy potencjał - kończy Fibak.



Więcej o:
Komentarze (35)
Fibak: Podziwiam Janowicza
Zaloguj się
  • bobo791

    Oceniono 124 razy -100

    mam nadzieję że Federer jako pierwszy w Rzymie potraktuje JJ-a poważnie i będą 2 krótkie sety

  • deepee

    Oceniono 14 razy -6

    Myślałem, że po raz pierwszy będę trzymał kciuki za przeciwnika Federera. Niestety po kolejnym obejrzeniu powtórki wczorajszego meczu JJ wygląda na to, że Polak oszukał w kluczowym momencie meczu. Zaznaczył inny ślad niż powinien. A że był blisko i piłka nie była szybka, podejrzewam, że specjalnie wskazał złe miejsce. Chciałbym, że Jerzy miał jakieś sensowne usprawiedliwienie tego postępowania, ale nie bardzo to widzę ...

  • sportfreak

    Oceniono 8 razy -4

    A co jak np. Jerzyk wygra 6:2 6:1? Polskie pismaki chyba się posrają ze szczęścia :) Taki wynik jest raczej nieprawdopodobny choć zwycięstwo w dwóch setach? Kto wie... Przy takich Hot Shotach Jerzyka nawet Federerowi zadrży ręka: sportfreakblog.wordpress.com/2013/05/15/jerzyk-znow-w-formie/

  • paweza-dworny

    Oceniono 5 razy -3

    Cały mecz Janowicza z Gasquetem tutaj
    doliczonyczas.blox.pl/2013/05/Jerzy-Janowicz-w-cwiercfinale-turnieju-w-Rzymie.html

  • berghat

    Oceniono 7 razy -3

    'JJ podbija Rzym on 15/05/2013
    Nowe szanse w starym Rzymie on 12/05/2013
    Umiejętności i zaangażowanie (w sporcie i nie tylko) on 07/05/2013
    Madryt na dobre rozkręca sezon tenisa ziemnego on 05/05/2013
    Polski tenis drużynowy najsilniejszy od lat – czas na sukces? on 17/04/2013

    czytaj artykuły i komentarze o tenisie w maju na: odyseja1948.wordpress.com/

  • bilbord0

    Oceniono 1 raz 1

    tak ma, możesz nacisnąć kwadracik na dole pilota i będziesz mieć komentarz w innym języku.

  • survivarnh

    Oceniono 15 razy 3

    Z Federerem nikłe szanse na ugranie ale zawsze doświadczenie zdobędzie :D
    Aktualne informacje o Jerzym Janowiczu adf.ly/P9v1M

  • kobieceoko

    Oceniono 17 razy 5

    W ćwierćfinale turnieju w Rzymie, Janowicz spotka się z Rogerem Federerem. Druga rakieta świata będzie bezsprzecznym faworytem tego meczu. Cokolwiek by się nie wydarzyło podczas jutrzejszej konfrontacji obu tenisistów, Jerzyk już osiągnał sukces. Ciężko będzie mu walczyć ze Szwajcarem a największą przeszkodą JJ może okazać się zmęczenie. To właśnie kondycja jest kolejnym elementem, nad którym Janowicz musi popracować. Właśnie przez brak sił, Jurek nie podołał Ferrerowi, podczas finału w Paryżu. Po ciężkiej przeprawie z Gasquetem, na pewno odbije się to na formie Polaka, tym bardziej, że siła jest głównym atutem jego największej broni. Bez względu na wynik, dla nas, pojedynek tych dwóch graczy będzie niemałą gratką. Jak inaczej piąć się na szczyt jeśli nie w starciach z takimi gigantami tenisa, jakim jest Federer? Trzymajmy kciuki! Więcej: pilkanaszpilkach.blog.pl/

  • macq84

    Oceniono 17 razy 13

    Chyba mentalnie też u Janowicza jest coraz lepiej. Wczoraj na chwilę "wściekł się" po swojemu, zresztą słusznie, na błąd sędziego, ale za chwilę odpuścił, uspokoił się i grał swoje. To jest chyba jego największy postęp

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX