Sport.pl

Tenis. Mama broni Jerzego Janowicza

Jakub Ciastoń
25.03.2013 , aktualizacja: 26.03.2013 08:42
A A A Drukuj

23.03.2013, godzina 18:15

T.Bellucci

  • na żywo
Jerzy Janowicz w meczu z Nicolasem Almagro podczas turnieju Australian Open

Jerzy Janowicz w meczu z Nicolasem Almagro podczas turnieju Australian Open (Fot. NAVESH CHITRAKAR REUTERS)

- Mój syn został potraktowany niesprawiedliwie. Nikt by nie wytrzymał takiego zachowania kibiców - mówi Anna Janowicz o sytuacji, jaka wydarzyła się podczas meczu polskiego tenisisty z Thomazem Bellucim podczas turnieju w Miami.
Janowicz wrócił do domu w Łodzi z Miami, gdzie w sobotę w II rundzie singla przegrał z Brazylijczykiem Thomazem Belluccim 6:7 (5-7), 6:3, 3:6. Spotkanie miało gor±cy przebieg, bo Polak dał się wytr±cić z równowagi hała¶liwym kibicom z Ameryki Południowej. Zdenerwowany machał rakiet±, obsztorcował chłopca do podawania piłek, zgłaszał ci±głe pretensje do arbitra, a w końcu sam prowokował kibiców, by buczeli jeszcze gło¶niej. Po porażce nie spojrzał na rywala, podaj±c mu rękę przy siatce.

- Gdy syn zobaczył opis tego spotkania w mediach, to się załamał. Powiedział do mnie "Mamo, ja chyba byłem na innym meczu" - mówi "Gazecie" Anna Janowicz, matka tenisisty.

- Jurek może rzeczywi¶cie dał się trochę sprowokować, ale kto by wytrzymał co¶ takiego, co zgotowali kibice z Brazylii. Tak skandalicznie nie zachowuj± się nawet fani na Pucharze Davisa. Nieustannie gwizdali, buczeli, krzyczeli "aut", gdy Jurek dochodził do piłki. Przeszkadzali mu przy serwisach. Sędzia powinien wezwać supervisora turnieju, żeby uciszyć publiczno¶ć, a nie zrobił nic - dodaje Anna Janowicz. - Syn wcale nie kłócił się ci±gle z sędzi±, a jedynie kilka razy prosił o uciszenie trybun, bo nie dało się grać. Jego nerwy wynikały z atmosfery tego meczu, nikt nie wytrzymałby czego¶ takiego.

Matka tenisisty twierdzi, że nawet niezwykle spokojny zazwyczaj fiński trener Polaka Kim Tiilikainen nie był w stanie wysiedzieć na trybunach. - Uważam, że Jurek w mediach został potraktowany niesprawiedliwie, próbuje się z niego zrobić na siłę "złego chłopca". Gdy wygrywał i płakał ze szczę¶cia w Paryżu, wszystkim się to podobało, bo pokazywał emocje. A teraz w Polsce jest krytykowany, bo się zdenerwował i przegrał. A prawda jest taka, że w tym meczu nie stało się nic, czego nie ogl±daliby¶my w innych spotkaniach tenisowych. Oczywi¶cie poza zachowaniem kibiców. A je¶li kto¶ zarzuca Jurkowi, że nie spojrzał na rywala po meczu, to proszę sprawdzić w internecie, jak Andy Murray podał rękę Jurkowi po porażce w Paryżu - podkre¶liła matka polskiego tenisisty. Zdementowała też informację, że Janowicz podpisał kontrakt z Adidasem. Na razie testuje jedynie ubrania tego producenta, ale do zawarcia umowy nie doszło.



Zobacz więcej na temat: