Sport.pl

PŚ w Predazzo. Stoch: Nie będę się rozczulał

Notował Łukasz Jachimiak, Predazzo
04.02.2012 , aktualizacja: 04.02.2012 18:51
A A A Drukuj
04.02.2012, godzina 16:00
LP: Zawodnik: Kraj: Wynik (Pkt.) :
1. Gregor Schlierenzauer Austria 249.8
2. Severin Freund Niemcy 234.7
3. Thomas Morgenstern Austria 227.5
...
7. Kamil Stoch Polska 223.3
26. Maciej Kot Polska 188.3
29. Krzysztof Miętus Polska 183.5
- Nie będę się rozczulał i zasłaniał warunkami. Może nie były najlepsze, ale przede wszystkim moje skoki nie były takie, jak powinny - mówi Kamil Stoch po pierwszym konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Predazzo. Polak zajął siódme miejsce. Wygrał Gregor Schlierenzauer.
Kamil Stoch
Fot. HEINZ-PETER BADER REUTERS
Kamil Stoch
W piątkowych treningach i kwalifikacjach skakałeś przeciętnie, w sobotnich zawodach było już lepiej, ale chyba mimo wszystko nie pokazałeś pełni swoich możliwości?

- Moje skoki były w miarę poprawne. Nie były najlepsze, ale takie solidne. Rzeczywiście czułem się lepiej niż w piątek, byłem już mocniejszy fizycznie. Z każdym skokiem przyzwyczajam się też do tego obiektu

Jesteś zmęczony po wyprawie do Sapporo?

- Tak, na pewno te konkursy mnie trochę kosztowały. Czułem to zwłaszcza w piątek, dzisiaj już było trochę lepiej. Ale nie będę się tłumaczył zmęczeniem. Ważniejsze jest to, że jeszcze do końca nie wyczułem skoczni.

W tygodniu od Sapporo do Predazzo nie skakałeś. Może to był błąd?

- Uznaliśmy z trenerem, że będzie lepiej, jak odpocznę. Uważam, że to było dobre posunięcie. Musiałem poszukać świeżości.

W pierwszej serii miałeś dużo słabszy wiatr pod narty niż najgroźniejsi rywale, podczas drugiej próby wiatr wiał ci w plecy. Gdyby warunki były lepsze, byłbyś na podium?

- Nie będę się rozczulał i zasłaniał warunkami. Być może nie miałem najlepszych, ale też nie były tragiczne. Jak mówię - skoki nie były takie, jak powinny.

Mówisz, że nie możesz się przyzwyczaić do skoczni. To znaczy, że za nią nie przepadasz? W 2008 roku, zajmując tu szóste miejsce, tak naprawdę po raz pierwszy pokazałeś się światu.

- Pamiętam tamten konkurs i naprawdę bardzo lubię tu skakać. Wczoraj i dziś coś mi nie grało, ale może jutro już będzie lepiej.

Z czym konkretnie masz problem?

- Z odbiciem, bo rozbieg jest długi, moment przejścia do progu też jest długi, a przed samym progiem jest płasko. Czyli jest zupełnie inaczej niż w Zakopanem i w Sapporo, gdzie ostatnio skakaliśmy. Muszę się do tego przyzwyczaić.

W pierwszej serii startowałeś z platformy numer pół. Rzadko spotykana sytuacja.

- Przed mistrzostwami świata, które odbędą się tu za rok, organizatorzy powinni dobudować belki. Bo kiedy tak wiało pod narty, przydałoby się start jeszcze obniżyć.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (5)

  • Gość: obserwator

    Oceniono 1 raz -1

    Prezes Tajner gdy był trenerem woził z sobą turystów[Skupień, Mateja i syn] i p.Kruczek robi to samo a młodzi zamiast zdobywać doświadczenie siedzą w domu -Zniszczoł -

  • krzych.korab

    Oceniono 4 razy 4

    Panie Kamilu ma pan odwagę nie doszukiwać się ubocznych przyczyn złego skoku. Za to pełen szacunek.

  • zbycho52

    Oceniono 5 razy 5

    Nawet komentator ZDF,powiedzial,ze Stoch mial pecha co do warunkow i stwiedzil,ze wtakich warunkach oddal bardzo dobre skoki.

  • lovesport6

    Oceniono 8 razy 8

    U Kamila Stocha to chwilowa słabość i brak szczęścia. Wierzę, że wszystkim niedowiarkom niedługo pokaże na co go stać :)

  • fallout1414

    Oceniono 7 razy 7

    Stoch narazie nie jest w "życiowej formie" żeby skakać rewelacyjnie w każdych warunkach, dzisiaj akurat dwa razy chwile przed jego skokami wiatr pod narty troche słabł, gdyby dopisało mu szczęście na pudle by stał :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Newsletter

  • Najnowsze informacje sportowe - wprost na Twoja skrzynkę!

Przykładowy newsletter