Po Pucharze Davisa. Polak Polaka na korcie oszukał?
09.03.2010
, aktualizacja: 09.03.2010 12:55
Pokonani przez Finlandię tenisiści oskarżają polskich sędziów o sprzyjanie rywalom. Prezes Polskiego Związku Tenisa: - Nie wykluczam, że po tym skandalu rozwiążemy umowy ze wszystkimi polskimi sędziami i zatrudnimy arbitrów z zagranicy
ZOBACZ TAKŻE
- Challenger ATP w Kioto . Michał Przysiężny w 1/8 finału (10-03-10, 14:39)
- Tenis. Turniej WTA w Indian Wells. Radwańska, Jans i Rosolska w deblu (10-03-10, 08:21)
- Tenis. Kim Clijsters: obowiązki domowe trudniejsze niż tenis (10-03-10, 07:27)
- Turniej WTA w Indiana Wells. Radwańska rozstawiona z piątką (09-03-10, 09:26)
- Turniej WTA w Indiana Wells. Domachowska odpadła w eliminacjach (09-03-10, 08:37)
- Tenis. Radwańska 11. wśród najbogatszych tenisistek, prowadzi Williams (09-03-10, 08:00)
- Puchar Davisa. Chile w gronie ćwierćfinalistów (08-03-10, 19:00)
- Agnieszka Radwańska nadal ósmą tenisistką w rankingu WTA Tour (08-03-10, 14:04)
- WTA Monterrey. Triumf Pawluczenkowej (08-03-10, 08:59)
- Indian Wells. Domachowska poznała rywalkę w kwalifikacjach (08-03-10, 08:20)
SERWISY
- Jak można wypaczyć wynik własnej reprezentacji? - grzmi rozgoryczony kapitan reprezentacji Radosław Szymanik. Polscy tenisiści przegrali w weekend w Sopocie 2:3 z Finlandią w Pucharze Davisa. Burza rozpoczęła się po niedzielnym meczu Łukasza Kubota z Jarkko Nieminenem, który Polak przegrał i było 2:2.
- Kiedy gramy za granicą, nigdy nie możemy liczyć na przychylność sędziów, bo są oni z kraju gospodarza. U nas, niestety, liniowi faworyzują przeciwników. Wiadomo, polska gościnność - uśmiechał się kwaśno Kubot, najlepszy obecnie polski tenisista, 42. w światowym rankingu.
Bardziej radykalny był Michał Przysiężny, który przegrał decydujący mecz z Henrim Kontinenem. - To, co sędziowie wyprawiali, to mistrzostwo świata. Wiem, że nie tylko ich powinienem winić za porażki z Nieminenem i Kontinenem, bo w obu meczach zwycięstwo miałem na wyciągnięcie ręki, ale żeby w aż tylu sytuacjach byli przeciwko nam? - kręcił głową załamany Przysiężny i dodał: - W spornych piłkach było co najmniej 20:0 dla Finów! Rywale mieli np. mnóstwo serwisów w aut, nawet o 10-20 cm, ale liniowi uznawali je jako poprawne! Jak piłka leci z prędkością 210 km/h, to sędzia nie jest w stanie zauważyć, czy dotknęła ona linii. Wtedy, grając w Polsce, powinniśmy usłyszeć "aut". Ale sędziowie nie krzyknęli tak ani razu. Zawsze stawiali na Finów.
- Polakom wywołano aż 18 błędów stóp przy serwisie. Jeśli ktoś choć trochę rozumie tenis, to wie, że to niewiarygodne - mówi najlepszy polski tenisista w historii Wojciech Fibak. - Są kraje, gdzie sędziowie są strasznie stronniczy - Argentyna, Chile, Peru, Paragwaj czy Rumunia. Tam pomaga się gospodarzom. I to perfidnie - oszukuje się nawet, gdy jest 20-centymetrowy aut. Ja nie mówię, że w Sopocie sędziowie mieli nam pomagać. Wystarczyło, żeby byli obiektywni. Przecież wywołanie błędu stóp totalnie rozbija zawodnika, powoduje nerwy i kolejne pomyłki.
Potwierdza to Przysiężny: - Przez takie błędy sędziów wszystkiego się odechciewa. Mecz jest nerwowy, ważny jest każdy punkt, a ty widzisz ciągłe pomyłki sędziów. W głowie masz wtedy coraz większy mętlik i popełniasz kolejne błędy.
Wojciech Andrzejewski, szef szkolenia PZT: - Trudno się sędziuje mecze na szybkiej nawierzchni, choć w tym przypadku trudno znaleźć usprawiedliwienie dla naszych sędziów. Sprawa jest ewidentna, zawodnicy mają rację. Były momenty, w których byłem troszkę zdenerwowany. Co ja mówię - troszkę to za małe słowo...
W środowisku tenisowym wrze. Jeden z członków zarządu idzie jeszcze dalej: - Mecz z Finlandią to kolejny przykład niekompetencji naszych sędziów. Przecież położyli nam już mecz kobiet z Belgią w Pucharze Federacji w Bydgoszczy [Polki przegrały 2:3]. Było to widać zwłaszcza w meczu Radwańskiej z Wickmayer. I teraz znów - Polak oszukał Polaka.
Kubot już w Sopocie nie odpuszczał: - Mam nadzieję, że PZT zrobi z tym porządek!
PZT ma zająć się sprawą sędziów już na czwartkowym spotkaniu zarządu. Prezes Jacek Kseń nie wyklucza radykalnych decyzji.
- Wszyscy jesteśmy rozgoryczeni. Nie wiem, czy to wynik młodego wieku sędziów, braku doświadczenia czy innych względów. Oczywiście nie chodzi o to, żeby sędziowie ustawiali nam mecze przez przychylne sędziowanie. Ale powinno ono być na poziomie. W czwartek zastanowimy się, co z tym zrobić. Weźmiemy pod uwagę wszystkie możliwości. Nawet taką, aby rozwiązać kontrakty z polskimi sędziami i zatrudnić zagranicznych - mówi Kseń.
Anna Wagner, przewodnicząca kolegium sędziów PZT, nie chciała z nami rozmawiać: - Właśnie wsiadam do pociągu i nie mam warunków do rozmowy na ten temat. Proszę zadzwonić po 21 albo najlepiej we wtorek.
Po porażce z Finlandią Polacy stracili niepowtarzalną szansę, aby być o krok od baraży o grupę światową. W kolejnej rundzie grupy I strefy Euro-Afrykańskiej czeka bowiem RPA, czyli rywal w zasięgu Polaków. Pozostaje im walka z Łotwą o utrzymanie w grupie I.
- Następnym razem będziemy wiedzieć, że lepiej grać za granicą. Bo u nas każdy chce być bardziej święty od papieża. Nawet Finowie po pierwszym meczu Michała śmiali się, że po jednym z kluczowych zagrań Nieminena był 10-centymetrowy aut, a sędzia tego nie zauważył. Z dumą noszę koszulkę z napisem "Polska" na plecach, ale za naszych sędziów jest mi wstyd - kończy kapitan reprezentacji Polski.
- Kiedy gramy za granicą, nigdy nie możemy liczyć na przychylność sędziów, bo są oni z kraju gospodarza. U nas, niestety, liniowi faworyzują przeciwników. Wiadomo, polska gościnność - uśmiechał się kwaśno Kubot, najlepszy obecnie polski tenisista, 42. w światowym rankingu.
Bardziej radykalny był Michał Przysiężny, który przegrał decydujący mecz z Henrim Kontinenem. - To, co sędziowie wyprawiali, to mistrzostwo świata. Wiem, że nie tylko ich powinienem winić za porażki z Nieminenem i Kontinenem, bo w obu meczach zwycięstwo miałem na wyciągnięcie ręki, ale żeby w aż tylu sytuacjach byli przeciwko nam? - kręcił głową załamany Przysiężny i dodał: - W spornych piłkach było co najmniej 20:0 dla Finów! Rywale mieli np. mnóstwo serwisów w aut, nawet o 10-20 cm, ale liniowi uznawali je jako poprawne! Jak piłka leci z prędkością 210 km/h, to sędzia nie jest w stanie zauważyć, czy dotknęła ona linii. Wtedy, grając w Polsce, powinniśmy usłyszeć "aut". Ale sędziowie nie krzyknęli tak ani razu. Zawsze stawiali na Finów.
- Polakom wywołano aż 18 błędów stóp przy serwisie. Jeśli ktoś choć trochę rozumie tenis, to wie, że to niewiarygodne - mówi najlepszy polski tenisista w historii Wojciech Fibak. - Są kraje, gdzie sędziowie są strasznie stronniczy - Argentyna, Chile, Peru, Paragwaj czy Rumunia. Tam pomaga się gospodarzom. I to perfidnie - oszukuje się nawet, gdy jest 20-centymetrowy aut. Ja nie mówię, że w Sopocie sędziowie mieli nam pomagać. Wystarczyło, żeby byli obiektywni. Przecież wywołanie błędu stóp totalnie rozbija zawodnika, powoduje nerwy i kolejne pomyłki.
Potwierdza to Przysiężny: - Przez takie błędy sędziów wszystkiego się odechciewa. Mecz jest nerwowy, ważny jest każdy punkt, a ty widzisz ciągłe pomyłki sędziów. W głowie masz wtedy coraz większy mętlik i popełniasz kolejne błędy.
Wojciech Andrzejewski, szef szkolenia PZT: - Trudno się sędziuje mecze na szybkiej nawierzchni, choć w tym przypadku trudno znaleźć usprawiedliwienie dla naszych sędziów. Sprawa jest ewidentna, zawodnicy mają rację. Były momenty, w których byłem troszkę zdenerwowany. Co ja mówię - troszkę to za małe słowo...
W środowisku tenisowym wrze. Jeden z członków zarządu idzie jeszcze dalej: - Mecz z Finlandią to kolejny przykład niekompetencji naszych sędziów. Przecież położyli nam już mecz kobiet z Belgią w Pucharze Federacji w Bydgoszczy [Polki przegrały 2:3]. Było to widać zwłaszcza w meczu Radwańskiej z Wickmayer. I teraz znów - Polak oszukał Polaka.
Kubot już w Sopocie nie odpuszczał: - Mam nadzieję, że PZT zrobi z tym porządek!
PZT ma zająć się sprawą sędziów już na czwartkowym spotkaniu zarządu. Prezes Jacek Kseń nie wyklucza radykalnych decyzji.
- Wszyscy jesteśmy rozgoryczeni. Nie wiem, czy to wynik młodego wieku sędziów, braku doświadczenia czy innych względów. Oczywiście nie chodzi o to, żeby sędziowie ustawiali nam mecze przez przychylne sędziowanie. Ale powinno ono być na poziomie. W czwartek zastanowimy się, co z tym zrobić. Weźmiemy pod uwagę wszystkie możliwości. Nawet taką, aby rozwiązać kontrakty z polskimi sędziami i zatrudnić zagranicznych - mówi Kseń.
Anna Wagner, przewodnicząca kolegium sędziów PZT, nie chciała z nami rozmawiać: - Właśnie wsiadam do pociągu i nie mam warunków do rozmowy na ten temat. Proszę zadzwonić po 21 albo najlepiej we wtorek.
Po porażce z Finlandią Polacy stracili niepowtarzalną szansę, aby być o krok od baraży o grupę światową. W kolejnej rundzie grupy I strefy Euro-Afrykańskiej czeka bowiem RPA, czyli rywal w zasięgu Polaków. Pozostaje im walka z Łotwą o utrzymanie w grupie I.
- Następnym razem będziemy wiedzieć, że lepiej grać za granicą. Bo u nas każdy chce być bardziej święty od papieża. Nawet Finowie po pierwszym meczu Michała śmiali się, że po jednym z kluczowych zagrań Nieminena był 10-centymetrowy aut, a sędzia tego nie zauważył. Z dumą noszę koszulkę z napisem "Polska" na plecach, ale za naszych sędziów jest mi wstyd - kończy kapitan reprezentacji Polski.
Agnieszka Radwańska nadal ósma w rankingu WTA »
- 09-02-2012 16:16
Tomasz Adamek na razie przed telewizorem
- 09-02-2012 14:19
Biegi narciarskie. Nie będzie Klausa, gwiazdami Kowalczyk i Bjoergen
- 09-02-2012 09:39
Trener Wojciecha Fortuny: Kamil Stoch może zdobyć złoto na Igrzyskach...
- 08-02-2012 19:29
Pedro's Cup. Michalski pokonał gwiazdy
- 07-02-2012 19:22
F1. Boullier: Raikkonen wypełni pustkę po Kubicy
- 07-02-2012 16:42
PŚ w Novym Meście. Kowalczyk czuje w kościach mrozy. Na razie nie biega
- 07-02-2012 16:40
Turniej WTA w Pattai. Awans Urszuli Radwańskiej do 1/8 finału
-
Po Pucharze Davisa. Polak Polaka na korcie oszu...
gellu73.0
09.03.10, 10:00
jestem trenerem i byłem myślę że na ponad stu turniejach w Polsce i muszęprzyznać że poza paroma sędziami to reszta jest to żenada jeżeli chodzi opoziom sędziowania na stołkach , niestety z »
-
Re: Po Pucharze Davisa. Polak Polaka na korcie os
witaminka123
11.03.10, 08:52
Sędzia nie zawsze ma rację to fakt.»
-
Po Pucharze Davisa. Polak Polaka na korcie oszu...
weganin11
11.03.10, 12:43
Należy sprawdzić czy zakłady były robione przez nich lub ich członków rodziny.Pieniądze z Nieba im spadają, bo się za nimi tylko oglądają.»
Najczęściej czytane
- 1.Biegi narciarskie. Bicepsy spotęgowały astmę Marit Bjoergen? Trener Justyny Kowalczyk ma swoją teorię
- 2.Biegi narciarskie. Trener Justyny Kowalczyk: Nie proponowali mi dużych pieniędzy. Proponowali bardzo duże pieniądze
- 3.PŚ w biegach narciarskich. Serwismen Kowalczyk: Zima nam niestraszna
- 4.Biegi narciarskie. Kowalczyk: Szóste miejsce Bjoergen w mistrzostwach Norwegii? Jest w tym trochę teatru...
- 5.Tenis. Kim jest Borna Bikić - nowy trener Agnieszki Radwańskiej?
- 6.PŚ w Moskwie. Kowalczyk chce zmrozić Bjoergen
Newsletter
- Najnowsze informacje sportowe - wprost na Twoja skrzynkę!








