Sport.pl

Mairis Briedis stracił mistrzostwski pas. Krzysztof Głowacki nie ukrywa satysfakcji. "Ogromnie się cieszę"

"Ogromnie się cieszę, że pas został odebrany temu (i tu cisną mi się na usta różne brzydkie określenia) łotewskiemu obywatelowi" - napisał na Facebooku Krzysztof Głowacki. W ten sposób polski pięściarz skomentował decyzję World Boxing Organization, która odebrała Mairisowi Briedisowi tytuł mistrza w wadze cruiser.

World Boxing Organization odebrała Mairisowi Briedisowi tytuł mistrza świata kategorii WBO w wadze cruiser. Łotysz zdobył pas po czerwcowej wygranej walce z Krzysztofem Głowackim (31-2, 19 KO). Dodajmy, wygranej w skandalicznych okolicznościach. Decyzja WBO oznacza, że Polak będzie mógł ponownie zawalczyć wakujący pas.

Saleta: Szpilka w cruiser może być potworem

Przypomnijmy: zaczęło się od tego, że Łotysz uderzył polskiego pięściarza łokciem. Otrzymał za to ostrzeżenie, a chwilę później posłał Głowackiego na deski. Kilkadziesiąt sekund później Polak był liczony po raz drugi, bo sędzia nie usłyszał gongu kończącego rundę, pozwalając Briedisowi na wyprowadzenie kolejnych ciosów. Na samym początku 3. rundy walka została przerwana, gdy Głowacki po raz trzeci znalazł się na deskach. 

Mairis Briedis stracił mistrzowski pas. Krzysztof Głowacki nie zamierzał ukrywać satysfakcji

Protesty Polaków były początkowo odrzucane. Do decydującego o losach pasa przesłuchania doszło w październiku. Jak przekazał w poniedziałek Andrzej Wasilewski, promotor Krzysztofa Głowackiego, federacja WBO podjęła decyzję o uznaniu protestu i zmuszeniu Briedisa do ponownej walki z Polakiem w ciągu 120 dni. Łotysz zdecydował, że wybiera finał turnieju WBSS, przez co stracił pas organizacji WBO.

Głowacki zdążył już skomentować kroki, jakie wobec Briedisa podjęły władze WBO. "Ogromnie się cieszę, że pas został odebrany temu (i tu cisną mi się na usta różne brzydkie określenia) łotewskiemu obywatelowi. W związku z czym z niecierpliwością czekam na dalszy rozwój akcji i konkrety. Piona. Niech moc będzie z Wami" - napisał na Facebooku Głowacki.

Polski pięściarz powalczy o odzyskanie pasa z wyżej notowanym Lawrencem Okolie (14-0, 11 KO). Jeśli wygra to starcie, zostanie mistrzem świata już po raz trzeci. Wcześniej Głowacki dzierżył mistrzowski WBO w latach 2015-2016 oraz od listopada 2018 do momentu feralnej walki z Briedisem.

Więcej o:
Komentarze (4)
Mairis Bredis stracił mistrzostwski pas. Krzysztof Głowacki nie ukrywał satysfakcji. "Ogromnie się cieszę"
Zaloguj się
  • yoric

    Oceniono 1 raz -1

    Ooo i to będzie prawdziwy test, Okolie.

  • info0

    Oceniono 3 razy -3

    Sam Głowacki faulowałeś Breidisa wiele razy podczas tej walki więc nie kozacz kmiocie z pod celi.
    Mam nadzieję, że dojdzie do rewanżu jeszcze. ;)

  • cxubmsqq1

    Oceniono 7 razy -3

    Prawdziwy bokser wygrywa walki na ringu, nie przy zielonym stoliku, polski obywatelu!

    A jeszcze cieszyc sie z tego - zenada....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX