Sport.pl

Australijski bokser zmarł po ciosie otrzymanym podczas sparingu. "Odszedł robiąc to, co kochał"

Tragiczne wieści dobiegły w sobotę rano polskiego czasu z Australii. Podczas sobotniego sparingu z przygotowującym się do grudniowego rewanżu z Jeffem Hornem Michaelem Zerafą, 27-letni australijski bokser Dwight Ritchie (19-2, 2 KO) otrzymał cios na korpus, po którym zatoczył się do narożnika i stracił przytomność. Niedługo potem zmarł, nie znamy jeszcze dokładnych przyczyn jego śmierci.

Z wielkim smutkiem informujemy, że ''Walczący Kowboj'' Dwight Ritchie odszedł robiąc to, co kochał. Jako promotorowi Dwighta i jego przyjacielowi jest mi niezwykle ciężko zaakceptować tragiczną wiadomość. Dwight będzie zawsze pamiętany w środowisku bokserskim jako jeden z najciekawszych talentów w Australii. Jego styl walki był ucieleśnieniem jego stylu życia. Spoczywaj w pokoju Kowboju - powiedział Jake Ellis, promotor Dwighta.

Do śmierci Ritchiego doszło podczas jego sparingu z Zerafą. 27-latek otrzymał mocny cios na korpus, po którym zatoczył się do narożnika i stracił przytomność. Lekarzom nie udało się go uratować. Na razie nie znamy dokładnej przyczyny zgonu sportowca.

Dwight Ritchie był barwną i charyzmatyczną postacią, którą kibice boksu w Australii wprost uwielbiali. Jako dziecko stoczył zwycięską walkę z rakiem i odtąd żył pełną piersią. Kolejny pojedynek bokserski miał stoczyć szóstego grudnia. Niestety stał się kolejną ofiarą sportu, który co roku zbiera śmiertelne żniwo. Maksim Dadaszew, Hugo Santillan, Patrick Day i Dwight Ritchie to jedne z tegorocznych ofiar ringowych tragedii.

Więcej o boksie na bokser.org

Więcej o:
Komentarze (6)
Australijski bokser zmarł po ciosie otrzymanym podczas sparingu. "Odszedł robiąc to, co kochał"
Zaloguj się
  • Jan Nowak

    Oceniono 1 raz 1

    Palacz umiera na raka,bokser ginie ringu. A własne życzenie...

  • andrzej.duxa

    Oceniono 1 raz 1

    prawa darwina jakos jeszcze dzialaja, ale coraz slabiej

  • hubba-hubba

    0

    We wszystkich prawie sportach zdarzają się nieszczęśliwe wypadki, ale boks to jedyny sport, w którym głównym celem jest wyrządzenie fizycznej (często ciężkiej lub śmiertelnej) szkody przeciwnikowi. Za oklaskiwane w ringu efekty walki idzie się do więzienia na wiele lat, jeżeli dokładnie to samo zrobi się poza ringiem. Do likwidacji - albo skończmy z hipokryzją i idźmy na całość, przywróćmy walki gladiatorów, oczywiście unowocześnione, np. z użyciem broni palnej.

  • vontomke

    0

    Nie jestem pewien czy kochał dostawać takie ciosy

  • pat1952

    0

    Co to się teraz porobiło na tym świecie. Ludzie nie umierają tylko odchodzą, zwierzęta nie zdychają tylko umierają. Co za czasy.

  • senioryta13

    Oceniono 1 raz -1

    gladiatorzy XXI wieku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX